Do naszej redakcji napisał Mieszkaniec, który zwrócił uwagę na wyznaczony wyjazd i wjazd na osiedle przy ulicy Pomorskiej.
Droga Redakcjo, jestem mieszkańcem osiedla przy ulicy Pomorskiej. Pisze w imieniu swoim moich sąsiadów. Powoli kończy się jedna z inwestycji deweloperskich przy ulicy Kujawskiej. W jednym z domów wykonawcy rozpoczęli już prace związane z ogrodzeniem działki. Trzy dni temu, ku zdziwieniu wszystkich sąsiadów, na skrzyżowaniu ulicy Kujawskiej i Pomorskiej pojawił się słup. Postawiono go w miejscu bardzo nieoczywistym bo około 1-1,5 metra od domniemanego końca działki na której wybudowano dom. Z sąsiadami zastanawiamy się czy geodeta wytyczył prawidłowo granice działki, a jeśli tak, to czy istnieją jakieś przepisy które określają jakie minimalne wymiary powinno mieć skrzyżowanie ulic "miejskich"? Jeśli ogrodzenie zostanie ustawione tak, jak sugeruje postawiony słupek, to wjazd/wyjazd z naszego osiedla będzie ekstremalnie niebezpieczny. Widoczność będzie praktycznie zerowa, a przez bardzo małą szerokość skrzyżowania minięcie się choć by z pieszym pchającym wózek dziecięcy będzie wymagało olbrzymiej uwagi i umiejętności.
Niestety czytając powyższy opis skrzyżowania i umiejscowienia słupka, ciężko sobie wyobrazić powagę sytuacji, dlatego na adres mailowy redakcji wysyłam kilka zdjęć.
W imieniu mieszkańców osiedla przy ulicy Pomorskiej zwracam się do Redakcji z prośbą o pilną pomoc w ustaleniu, czy to ogrodzenie może i powinno być zamontowane w taki sposób. Dziś i wczoraj sporo spacerowałem po naszym mieście. Obserwowałem jak to jest rozwiązane na innych skrzyżowaniach. Zauważyłem, że w zdecydowanej większości przypadków, skrzyżowania mają "ścięte" kąty. W związku z tym przyszło mi do głowy pytanie. Czy taki kształt i układ skrzyżowań regulują jakieś przepisy, czy jednak większość mieszkańców mająca działki w takich miejscach wie co to jest zdrowy rozsadek i bezpieczeństwo - napisał Czytelnik.
izi
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz