Pogrom Luboń mógł w niedzielę zdobyć pierwszy punkt, a nawet miał duże szanse, żeby uzyskać cała pulę. Niestety, pierwsze 20 minut w wykonaniu gospodarzy, którzy podejmowali drużynę ze Strzyżewa to wielkie nieporozumienie. Zagubieni zawodnicy, fatalne podania, niezrozumienie i jeden wielki chaos doprowadził do straty dwóch bramek w pierwszych minutach spotkania. Na szczęście trener Rajmund Sobkowiak podjął decyzję o roszadzie tylko szkoda, że nastąpiło to tak późno. Od tego momentu gra wyglądała zupełnie inaczej, choć jeszcze zawodnicy popełniali błędy i z opresji ratował ich Tomasz Kubiak. Pod koniec pierwszej odsłony nastąpiło jednak przebudzenie i zespół Pogromu strzelił kontaktową bramkę. Na przerwę gospodarze schodzili już w lepszych nastrojach i rezultacie 1:2. Po przerwie nastąpiły kolejne zmiany w Pogromie. Goście z minuty na minutę wyraźnie słabli, a gospodarze nabierali wiatru w żagle. W końcu wykorzystali kolejną sytuację i doprowadzili do remisu. Przy rezultacie 2:2 to Pogrom był drużyną, która kontrolowała przebieg spotkania i stwarzała bardzo niebezpieczne sytuacje pod bramką przeciwnika. Niestety, brakowało precyzji, bo golem "pachniało" przez cały czas. Kiedy wydawało się, że to Pogrom postawi kropkę nad "i" Wicher wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy, który przez całe spotkanie spisywał się bardzo dobrze i zdobył bramkę w ostatniej minucie meczu na 2:3 posyłając lobem futbolówkę do siatki. Na pewno żal straconej szansy na zdobycie tak cennych punktów tym bardziej, że Pogrom oprócz pierwszych 20 minut meczu, o których chyba wszyscy chcieliby szybko zapomnieć rozegrał naprawdę dobre spotkanie. Zawodnicy zostawili w drugiej połowie dużo zdrowia na boisko i wierzymy, że już za tydzień odniosą pierwsze zwycięstwo w tej rundzie.
Izabella Chodorowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-lubon.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz