Nie udało się Pogromowi Luboń przełamać złej passy. Pogrom przegrał piąty raz z rzędu i choć zespół z Mosiny był w zasięgu gospodarzy to jednak schodzili oni z boiska pokonani. Mecz rozpoczął się dla Pogromu fantastycznie, bo już w pierwszych sekundach spotkania prowadzili 1:0. Przez pierwsze 20 minut stworzyli sobie sytuacje i mogli prowadzić wyżej, ale jak wiemy niewykorzystane okazje się mszczą. Najpierw drużyna gości doprowadziła do wyrównania, a następnie na kilka minut przed przerwą bramkarz Pogromu dostał piłkę "za kołnierz" z rzutu wolnego. Druga odsłona znów zaczęła się obiecująco dla gospodarzy, którzy doprowadzili do wyrównania. Im dłużej trwało spotkanie tym mniej sił mieli zawodnicy Pogromu. Goście ruszyli do ataku i praktycznie nie schodzili z połowy rywala dopóki nie zdobyli trzeciego gola. Pod koniec gry gospodarze próbowali doprowadzić do remisu, ale nie wykorzystywali dogodnych okazji. Goście nie pokazali niczego specjalnego, ale byli o jedno trafienie lepsi oraz lepiej zorganizowani. Przede wszystkim nie popełniali rażących błędów w obronie i odnotowali więcej celnych podań niż gospodarze. Po słabym spotkaniu Pogrom przegrał z 1920 Mosina 3:2.
Jeśli Pogrom chce myśleć o utrzymaniu się w A klasie to musi wreszcie zacząć punktować. Okazję by udowodnić, że nie znalazł się przypadkiem w wyższej lidze będzie miał już 23 września o godzinie 16.00, kiedy podejmować będzie Orzeł Rostarzewo.
Izabella Chodorowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-lubon.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz