Festiwal Malta na Bis od wielu lat wpisał się już w cykliczny kalendarz imprez kulturalnych Lubonia. Przedstawienia w murach starej fabryki mają swoich wiernych widzów. Także w tym roku publiczność dopisała i przyszła do budynku Lubanty S.A. przy ulicy Armii Poznań na dwa niecodzienne spektakle.
25 czerwca widzowie mogli zobaczyć przedstawienie Teatru Circus Ferus.
„Tragedia w lumpeksie, czyli opowieść o przeciętnym Polaku (i Polce)” w wykonaniu Agaty Elsner, Kuby Kaprala i Karoliny Pawełskiej na pewno na długo zapadnie w pamięci publiczności. Widowisko zaczyna się dość drastycznie, napadem na bank, który w rzeczywistości okazuje się być lumpeksem. Zdezorientowani napastnicy, kiedy orientują się, że nastąpiła pomyłka, do swojego planu wciągają klientów lumpeksu. W ten sposób widzowie stają się zakładnikami i wraz z aktorami uczestniczą w spektaklu. Niecodzienna sytuacja staje się pretekstem do opowiedzenia historii statystycznego Polaka. Choć takiego w rzeczywistości nie ma. Do lumpeksu przychodzą różni ludzie, bardziej i mniej wykształceni, bogaci i biedni, których nie stać na zakup kilograma ubrań za pięć zł. Jedni odwiedzają to miejsce bo taka panuje moda, inni z ciekawości, a jeszcze inni z konieczności. W krzywym zwierciadle odbija się portret przeciętego Polaka i Polki, ze wszystkimi przywarami jakie w sobie nosimy. Zdanie, które zdaje się być puentą spektaklu to: „Człowieka wyprać nie można”. Każda rzecz ma swoją historię i pamięć poprzedniego właściciela.
W drugi dzień Festiwalu Malta na Bis mogliśmy zobaczyć monodram Katarzyny Pawłowskiej z Teatru Porywacze Ciał.
„Pięknie ładnie” jest drugim po „OUN” monodramem Katarzyny Pawłowskiej, zrealizowanym pod szyldem Teatru Porywacze Ciał. Spektakl został wyróżniony podczas 14 Ogólnopolskiego Przeglądu Monodramu Współczesnego w Warszawie.
Katarzyna Pawłowska opowiada o sobie, zwracając się bezpośrednio do widzów. Dzieli się swoimi marzeniami, mówi o poszukiwaniu miłości i szczęścia. Raz jest zmęczoną życiem artystką, a za chwilę panią psycholog prowadzącą grupę wsparcia. Śpiewa piosenki - te wesołe razem ze wszystkimi, a te poważne i mroczne w samotności. Opowiada historie zasłyszane lub wymyślone, ale też bardzo intymne i osobiste. Ze wszystkimi mierzy się z ogromnym poczuciem humoru, pomysłowością i lekkością, zapraszając widzów do wspólnego budowania tego teatralnego mini świata.
Wstęp na oba przedstawienia był bezpłatny. Organizatorami imprezy byli: Ośrodek Kultury i Urząd Miasta Luboń.
Za użyczenie wnętrz starej fabryki, Ośrodek Kultury pięknie dziękuje właścicielowi firmy LUBANTA S.A. Panu Januszowi Kołodziejczykowi.
Magdalena Baranowska
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-lubon.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz