Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Żartowniś czy bałwan?

   Wczoraj, 1 lutego po południu (lub wieczorem) jakiś nieznany żartowniś przyturlał dużą śniegową kulę na środek ulicy Źródlanej (foto 1, 2 oraz film). Pewnie potem w ukryciu śmiał się do rozpuku jak niektórzy kierowcy zastanawiali się, czy minąć kulę z prawej, czy lewej strony. Kula przez długi czas pozostawała w tym miejscu, bo nikomu nie chciało się specjalnie wychodzić z pojazdu, aby przeturlać ją na bok. Ciekawe, co by było jakby ktoś ustawił kilka kul obok siebie (tak, że uniemożliwiałoby to przejazd)- czy kierowcy usunęli by przeszkodę, czy raczej objeżdżali dookoła (przez parking PAJO)?

   Ale to nic w porównaniu z żartownisiem z Górczyna, który na świeżo odśnieżony chodnik wtoczył ogromną kulę śniegową, co kompletnie udaremnia przejście, tym bardziej, że zablokowany odcinek ma kilkadziesiąt metrów długości (a z obu stron jest ograniczenie w postaci wysokiego śniegu, krzaków oraz barier- foto 3 i 4). Kula na chodniku stoi już chyba ponad miesiąc i nikt jej jeszcze nie ruszył. Natomiast lubońska kula już dziś rano leżała (w całości) na poboczu, zapewne po interwencji pojazdów odśnieżających drogi wewnętrzne (SM).

Rafał Wojtyniak

 



Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Dam pracę w przedszkolu w Luboniu
  • Inne
    Poszukiwani świadkowie