Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Zobacz wątek - Palenie na balkonach

Palenie na balkonach

Re: Palenie na balkonach

Postprzez kalinka » 15 lipca 2009, 22:02

urbol2 napisał(a):
(...)
to zaproponuj proszę co zrobić, żeby:
- nie wybierać niedopałków z doniczek na balkonie,
- unikać zamykania okna w czasie upałów, szczególnie kiedy duża wilgotność wzmaga wszystkie zapachy,
- uniknąć konieczności ponownego prania rzeczy zabrudzonych strzepywanym popiołem?
(...)
pozdrawiam


Jak świat światem, sąsiedzkie problemy istniały od zawsze.
Już Fred Flinston mawiał: "Kochaj sąsiada swego, ale nigdy nie rozbieraj płotu" :D

A tak poważniej to proponuję zebrać pety, zamieść balkon i całą zawartość wysypać sąsiadowi na wycieraczkę - oddajesz mu to co zgubił :D
Co do dymu nic nie zrobisz, ja miałam sąsiadów, którzy palili w łazience i włączali wyciąg.... cala zawartość ich płuc po minucie wypełniała mi łazienkę - to dopiero była przyjemność, a pranie i ręczniki jak pachniały... :pale:
Mimo wszystko dym na balkonie jest mniej uciążliwy niż w łazience, bo rozchodzi się też na boki, no i masz jeszcze opcję "zamknij okno", a ja jej nie miałam.

Życzę powodzenia
Avatar użytkownika
kalinka
 
Posty: 576
Dołączył(a): 28 marca 2007, 12:29
Lokalizacja: Os. Lubonianka

Re: Palenie na balkonach

Postprzez Śpiący Rycerz » 15 lipca 2009, 23:24

Jeśli zawodzą racjonalne metody typu rozmowa, zakazy itp. to może trzeba pokombinować z czymś mniej racjonalnym, jak właśnie popiół i pety na wycieraczce czy też lanie wodą.
Śpiący Rycerz
 

Re: Palenie na balkonach

Postprzez urbol2 » 16 lipca 2009, 07:30

hehe :twisted:
ten patent z wycieraczką jest niezły. Jedyny problem, to, że ja akurat nie nie wiem dokładnie czy "petuje" 2 czy 3 piętro, ale jak się wkurzę, to namierzę.
No a Prodi ma delikwentów namierzonych, więc analogicznie do decybeli może im zrobić grilla i wentylator ustawić:))
Przyznam szczerze, że rady trochę "wojenne", ale z drugiej strony łatwe w realizacji, no a skoro po dobroci się nie daje... Dzięki :)

miłego dnia :)
urbol2
 
Posty: 35
Dołączył(a): 30 grudnia 2008, 11:03

Re: Palenie na balkonach

Postprzez nowadam32 » 16 lipca 2009, 22:47

Dziś bylem nad jeziorem w WPN. Ludzie siedzą na kocykach i palą papierosy inym prosto w nos. Ewentualnie można powędrować z kocykiem w inne miejsce, a z balkonem?
Współczuję. Pisalem o zaobserwowanych sąsiadach w innej dzielnicy w wątku "nasi sąsiedzi". Kurczę, naprawdę współczuję, melina pod nosem. Dzielnica domków, wypas!
Uważam, że większość sąsiadów jest ok., tylko kilku potrafi utruć, ci zazwyczaj są głośni, bezpardonowi, egoistyczni, a zasady mają gdzieś. I ta większość nie może sobie dać wejść na głowę. To dotyczy też chamstwa na ulicach, w samochodach, itd. Nie dać się zastraszyć, udawać, że nie dostrzegamy, czekać, jakoś to będzie, niech się martwią inni. Dostrzegać, reagować, działać !!!
Rozmawić o problemach, szukać sprzymierzeńców. :thumbup:
nowadam32
 
Posty: 172
Dołączył(a): 8 czerwca 2009, 23:08

Re: Palenie na balkonach

Postprzez Maxx » 15 marca 2010, 09:26

powoli (choć akurat tego nie widać, zwłaszcza dziś, za oknem) zbliża się wiosna i pojawiają się pierwsi amatorzy "walenia dymka" na balkonie. Wczoraj widziałem jednego delikwenta, który bez skrępowania, oparty o balustrade balkonu strącał popiół sąsiadowi piętro niżej. Do tego akurat przywykłem że "są ludzi i są ludzie-stołki" ale finał tego balkonowego rytuału był powalający. Facet wziął wielki zamach i rzucił peta na dziedziniec :shock: po czym spokojnie wrócił do mieszkania.
Avatar użytkownika
Maxx
 
Posty: 223
Dołączył(a): 24 kwietnia 2008, 08:41

Re: Palenie na balkonach

Postprzez raptor » 15 marca 2010, 12:17

Maxx napisał(a): Facet wziął wielki zamach i rzucił peta na dziedziniec :shock: po czym spokojnie wrócił do mieszkania.

Był więc to amator, czy jak kto woli: niedzielny palacz..Zawodowiec bowiem nie bierze żadnego zamachu, tylko fachowo pstryka petem. Pet wtedy zatacza imponujący łuk i ląduje na ziemi :lol: Profesjonaliści potrafią pstrykać na naprawdę znaczne odległości :P
raptor
 

Re: Palenie na balkonach

Postprzez Śpiący Rycerz » 15 marca 2010, 19:26

raptor napisał(a):Zawodowiec bowiem nie bierze żadnego zamachu, tylko fachowo pstryka petem. Pet wtedy zatacza imponujący łuk i ląduje na ziemi :lol: Profesjonaliści potrafią pstrykać na naprawdę znaczne odległości :P

To tylko świadczy o pewnych brakach w kulturze osobistej. Miejsce peta jest w koszu.
Śpiący Rycerz
 

Re: Palenie na balkonach

Postprzez raptor » 15 marca 2010, 20:34

Śpiący Rycerz napisał(a):
raptor napisał(a):Zawodowiec bowiem nie bierze żadnego zamachu, tylko fachowo pstryka petem. Pet wtedy zatacza imponujący łuk i ląduje na ziemi :lol: Profesjonaliści potrafią pstrykać na naprawdę znaczne odległości :P

To tylko świadczy o pewnych brakach w kulturze osobistej. Miejsce peta jest w koszu.

Chyba będę musiał pisać jakimś prostszym językiem :roll: Albo zaznaczać: Uwaga post ironiczny :roll: Albo: Uwaga: Nie brać tego dosłownie :roll: Albo już sam nie wiem co....Co za naród :roll: Mało rozgarnięty jakiś :roll: Aż nie chce się wierzyć :roll: :roll: :roll:
raptor
 

Re: Palenie na balkonach

Postprzez toooomelo » 15 marca 2010, 21:03

raptor napisał(a):... Aż nie chce się wierzyć :roll: :roll: :roll:

Uwierz, Raptorku.
Wiara czyni cuda :wink:

A samo palenie papierosów na balkonie w ogóle mi nie przeszkadza, aby tylko w zasięgu ręki palącego była popielniczka.
Patrz w lusterka - motocykliści są wszędzie!
Avatar użytkownika
toooomelo
 
Posty: 787
Dołączył(a): 11 marca 2009, 17:07
Lokalizacja: Luboń

Re: Palenie na balkonach

Postprzez Śpiący Rycerz » 16 marca 2010, 18:53

raptor napisał(a):Chyba będę musiał pisać jakimś prostszym językiem :roll: Albo zaznaczać: Uwaga post ironiczny :roll: Albo: Uwaga: Nie brać tego dosłownie :roll: Albo już sam nie wiem co....Co za naród :roll: Mało rozgarnięty jakiś :roll: Aż nie chce się wierzyć :roll: :roll: :roll:

Sorry, ale Twoje posty często mają ironiczne zabarwienie (nie żebym miał jakieś pretensje), dlatego mogliśmy się nie zrozumieć. :mrgreen:
Śpiący Rycerz
 

Re: Palenie na balkonach

Postprzez dindasi44 » 1 października 2019, 18:31

Co sądzicie o jakosci powietrza w Waszym miescie ? W moim jest tragedia, a w domu mam małe dzieci. Skorzystałem z oferty oczyszczacze powietrza i jestem zadowolony. Takze jezeli szukacie jakiegos oczyszczacza, dobrej jakosci, to polecam zainteresowac sie ofertą .
dindasi44
 
Posty: 43
Dołączył(a): 12 października 2017, 14:59

Poprzednia strona

Powrót do NCL - Nowe Centrum Lubonia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl