Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Kupno mieszkania

O wszystkim ....

Kupno mieszkania

Postprzez rafald » 7 kwietnia 2011, 14:42

Hej.
Nadszedł taki czas, że muszę wyfrunąć z rodzinnego gniazdka i przenieść się "na swoje". Rozglądam się trochę po ofertach sprzedaży mieszkań, robię jakieś drobne przygotowania, no ale wiadomo - wszystko rozbija się o brak funduszy. No niby brak, ale przecież można wziąć kredyt. Zacząłem więc przeglądać oferty banków no i właściwie spodobała mi się oferta Deutsche Banku, który ma przecież już swoją renomę. Chciałbym właśnie wziąć kredyt na mieszkanie, o którym można tu poczytać. Jednak nie znam się za bardzo na sprawach finansowych, dlatego zwracam się z prośbą do forumowiczów, którzy być może mają już taki kredyt za sobą, czy wzięli tego typu kredyt. Zależałoby mi na informacjach o tym, gdzie mogę udać się, żeby porozmawiać o tym. Czy winien to być jakiś prawnik, czy doradca finansowy?
Oczywiście nie musi to być Deutsche Bank, chętnie spojrzę na inne oferty kredytów hipotecznych.


Sprawa nie jest jakoś bardzo pilna, no ale jednak chciałbym coś ruszyć już w tej kwestii.

Dzięki
rafald
 
Posty: 15
Dołączył(a): 7 kwietnia 2011, 14:23

Re: Kupno mieszkania

Postprzez M » 7 kwietnia 2011, 19:59

rafald, zawsze możesz iść do banku i pytać, pytać, pytać...
M
 
Posty: 227
Dołączył(a): 23 lutego 2009, 22:37

Re: Kupno mieszkania

Postprzez pawlok » 7 kwietnia 2011, 20:09

rafald napisał(a):. Czy winien to być jakiś prawnik, czy doradca finansowy?Oczywiście nie musi to być Deutsche Bank, chętnie spojrzę na inne oferty kredytów hipotecznych.i


Pomijając dziwny moim zdaniem cel inwestycyjny to...
Przejdź się najpierw do jakieś "sieciowych doradców finansowych" zobacz jakie oferty ci przedstawią - potem przejdź się po tych samych bankach i innych jestem na 100% przekonany że się miło zdziwisz...
A i spacer niezbyt daleki w zasadzie Św Marcin i masz wszystkie banki :-)
Co do umowy - jak dla mnie umowę dostajesz do domu do przeczytania ze wszystkimi odnośnikami czyli regulaminami,warunkami itp itd. - jeżeli bank kręci nosem to do widzenia są inne ....analizujesz zaznaczasz wszelkie dziwne paragrafy...ba robisz sobie pisemko z treścią owych paragrafów i na piśmie kierujesz do banku pytania dotyczące jednoznacznej interpretacji owych zapisów...mnie zadowoliły odręczne adnotacje no owym piśmie pani Dyrektor Oddziału z jej pieczątką jak i oddziału...
Aha jeżeli oferty sporządzenia umów itp itd nie wiążą się z kosztami to proponuje równolegle prowadzić działania w 2-3 bankach..w moim przypadku jeden z banków wycofał się z podpisania umowy oczekując na moje ustępstwa co skończyło się spacerem 400 metrów dalej i podpisaniem umowy z innym...
Jeżeli czujesz że treść/zapisy Cie "przerastają" to idź z kimś kto w tej tematyce lepiej się czuje na pewno w realu takich znajomych masz.
I co najważniejsze nie kieruj się tylko opiniami znajomych czy internautów co do ofert banków - tak naprawdę wśród moich znajomych każdy kredyt ma w innym banku i uważa ze dostał dobre warunki :-)
No i frank aktualnie góruje - wiec może warto zastanowić się nad CHF - może w perspektywie długowalowej być to opłacalna spekulacja...
pozdrawiam
Pawlok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Re: Kupno mieszkania

Postprzez rafald » 8 kwietnia 2011, 08:12

To fakt, każdy właściwie może mówić coś innego i polecać swój bank... Co do umowy, to jednak jest już to umowa profesjonalna i pewnie potrzebowałbym jakiegoś prawnika, żeby mi większość spraw wyjaśnił...
rafald
 
Posty: 15
Dołączył(a): 7 kwietnia 2011, 14:23

Re: Kupno mieszkania

Postprzez pawlok » 8 kwietnia 2011, 14:03

rafald napisał(a): Co do umowy, to jednak jest już to umowa profesjonalna i pewnie potrzebowałbym jakiegoś prawnika, żeby mi większość spraw wyjaśnił...


Oczywiście jest to rozsądne podejście z Twojej strony - czym jest koszt prawnika wobec kosztu całości kredytu ? - małym ułamkiem :-)

Pawlok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Thymo » 17 maja 2011, 22:14

Trudno radzić w tak ważnej sprawie ale o ile jescze nie zdecydowaleś odradzam kredyty wszelakiego rodzaju!
Thymo
 

Re: Kupno mieszkania

Postprzez pawlok » 18 maja 2011, 20:07

Thymo napisał(a): o ile jescze nie zdecydowaleś odradzam kredyty wszelakiego rodzaju!


Taa zamieszka w namiocie albo na wiecznym wynajmie marnując kasę bezwrotnie.
Palwok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Thymo » 18 maja 2011, 22:00

Pawlok, skoro już piszesz o namiotach to poczytaj sobie lepiej ile milionów Amerykanow już w istocie w nich mieszka... o tym, że kilka lat temu wzięli kredyty na wymarzone mieszkania to już chyba dodawać nie muszę?!
... widzisz jakąś specjalną różnicę pomiędzy dawaniem kasy komuś za wynajem a dawaniem tej samej kasy bankom? Ja widzę! W pierwszej opcji mogę w każdej chwili zrezygnować... w drugiej... komornik!
Thymo
 

Re: Kupno mieszkania

Postprzez achtung » 19 maja 2011, 15:53

pawlok napisał(a):wynajmie marnując kasę bezwrotnie.


Drogi Pawloku, a więc szybkie obliczenie

Łaczny koszt kredytu na 300000 PLN na 30 lat wynosi około 650000 PLN
Łączny koszt najmu mieszkania o tej wartości przez 30 lat około 420000 PLN

Po 30 latach:
a) masz mieszkanie, za które przepłaciłeś 350000 PLN
b) nie masz mieszkania, a wydałeś na najem o 70000 PLN więcej niż wynoszą koszty kredytu.

Najem jest tańszy blisko o 40%. Gdybyś wynajmował i odkładał, to za 30 lat kupisz bez kredytu mieszkanie warte 220000 PLN.

Biorąc kredyt marnujesz poprzez koszty kredytu 150000 PLN.
pozdrawiam,
achtung

tel: 509209162
gg: 4176505
Avatar użytkownika
achtung
 
Posty: 482
Dołączył(a): 4 maja 2006, 23:16
Lokalizacja: Luboń

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Thymo » 19 maja 2011, 19:47

Nie Achtung... marnuje dużo więcej bo nie policzyłeś kosztów wyposażenia, odnowienia wyposażenia i remontów?! Te koszty to przez 30 lat ( licząc z odsetkami ) przynajmniej kolejne 100.000!!!!
Na wynajmie możesz co parę lat zmieniać lokum, będzie ono takie jak Twoje potrzeby w danej chwili...
W ogole to dla mnie masakra, gdy ludzie kupują na kredyt... opiera się to na wierze, że mają coś własnego chociaż w istocie przez 30 lat nie jest to ich własnością nawet przez 5 minut... w tym okresie wszystko może się ( niestety ) zdażyć?!
Thymo
 

Re: Kupno mieszkania

Postprzez pawlok » 19 maja 2011, 21:48

Thymo napisał(a):... widzisz jakąś specjalną różnicę pomiędzy dawaniem kasy komuś za wynajem a dawaniem tej samej kasy bankom? Ja widzę! W pierwszej opcji mogę w każdej chwili zrezygnować... w drugiej... komornik!


Doprawdy możesz zrezygnować i gdzie zamieszkasz pod mostem (może jeszcze z dziećmi )?
I teraz jeszcze pewien aspekt - niespłacanego kredytu - jeżeli załóżmy zadłużyłeś się 500 tysiaków i spłaciłeś z tego 300 tysiaków i coś się popierdoliło w Twoim życiu to bank ma prawo do owych 200 brakujących tysięcy + odsetek + kosztów postępowania, gdy nieruchomość przelicytuje powiedzmy za owe 500 tysięcy to reszta jest Twoja.
No i po 30 latach w jednym przypadku Twoje dzieci czy wnukowie mają po Tobie kapitał, a w drugim przypadku pozwalasz wynajmującemu na poszerzanie jego kapitału - za czynsz od Ciebie kupi kolejne mieszkanko na wynajem.
Wybór należy do Ciebie budować kapitał dla własnej rodziny czy nie.
Pewnie masz znajomych którzy otrzymali taki kapitał np po dziadkach i co nie mają fajnie?

achtung napisał(a):Łączny koszt kredytu na 300000 PLN na 30 lat wynosi około 650000 PLN
Łączny koszt najmu mieszkania o tej wartości przez 30 lat około 420000 PLN


Mało konkretne te dane: jaka wielkość mieszkania, lokalizacja, jakie warunki kredytu ?
420 tys/360 miesięcy = 1166 zł - hmm piszesz o wynajmowaniu kawalerki przez 30 lat dla mającej funkcjonować jakoś rodziny ?
Nie uwzględniona wartość pieniądza w czasie.

achtung napisał(a):.a) masz mieszkanie, za które przepłaciłeś 350000 PLN


Zakładasz, że za 30 lat taką samą nieruchomość w tej samej lokalizacji kupisz za relatywnie te same pieniądze ?
Popatrz 1981 rok - ile średnich pensji starczyło by kupić działkę 500 metrową w Luboniu, a ile tych średnich pensji potrzeba dziś w 2011? Lub analogicznie mieszkanie w Luboniance.

achtung napisał(a):Najem jest tańszy blisko o 40%. Gdybyś wynajmował i odkładał, to za 30 lat kupisz bez kredytu mieszkanie warte 220000 PLN.


Skąd sobie wziąłeś te dane ?
Najem to mniej więcej tyle samo co rata kredytu.
Ba jeżeli kupisz mieszkanie w dobrej lokalizacji to kredyt ci nie straszny – zawsze wynajmiesz studentom i na ratę będzie.

achtung napisał(a):biorąc kredyt marnujesz poprzez koszty kredytu 150000 PLN.


Biorąc kredyt uzyskujesz najtańszym sposobem pieniądz – aktualne uwzględniając wahanie franka 1,94% przy inflacji 4,5%....

Thymo napisał(a):W ogole to dla mnie masakra, gdy ludzie kupują na kredyt... opiera się to na wierze, że mają coś własnego chociaż w istocie przez 30 lat nie jest to ich własnością nawet przez 5 minut...


Co za bzdury to ich własność obarczona hipoteką.

Pawlok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Thymo » 20 maja 2011, 18:36

Pawlok, jaka własność? Jakie bzdury? Co chwilę czekasz tylko... podwyższą ratę czy nie? Wziąłeś w walucie... ktoś w USA nie mógł zrobić rankiem kupy i się wściekł... będę mial jutro do oddania o połowę więcej czy nie?
Twoje prawo się nie zgadzać ale ja już to przeszedłem... nigdy więcej nic na kredyt nie wezmę! ... no może coś w systemie 10 rat i nic wiecej... wtedy to wiem na czym stoję!
Thymo
 

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Śpiący Rycerz » 20 maja 2011, 21:05

Nie będziesz płacił rat - komornik.
Nie będziesz płacił za wynajem - też stracisz dach nad głową, a przynajmniej powinieneś, jeśli nie jesteś bezczelny.
Generalnie rezultat ten sam. Mając kredyt możesz stać się bezwarunkowym właścicielem nieruchomości, jeśli wszystko dobrze pójdzie.
Śpiący Rycerz
 

Re: Kupno mieszkania

Postprzez pawlok » 20 maja 2011, 22:02

Thymo napisał(a):Pawlok, jaka własność?


Najnormalniejsza w świecie własność.
Przeczytaj sobie z czym wiąże się ustanowienie hipoteki tudzież nabycie innego dobra materialnego za pomocą kredytu konsumpcyjnego.

Thymo napisał(a):Co chwilę czekasz tylko... podwyższą ratę czy nie?

A dlaczego mam czekać i się czegoś obawiać ?
To może dotyczyć ludzi którzy zaciągają kredyty na maksymalnych obciążeniach budżetu domowego rzędu 50-60% i wtedy wahnięcia w górę bolą. Gdy ma się bezpieczny pułap to wahnięcie raty w górę = mniejsza kwota do odłożenia w danym miesiącu.

Thymo napisał(a):
ktoś w USA nie mógł zrobić rankiem kupy i się wściekł... będę mial jutro do oddania o połowę więcej czy nie?


Czy umowa kredytowa zobowiązuje Cie do spłacenia całości jutro ?
Jeżeli masz słabe nerwy - to rzeczywiście kredyt walutowy nie dla Ciebie.
Ja różnice pomiędzy walutowym, a złotowym systematycznie inwestuje w aktywa bezpieczne pokonujące inflacje i tyle mi starcza..


Thymo napisał(a): . nigdy więcej nic na kredyt nie wezmę! ... no może coś w systemie 10 rat i nic wiecej... wtedy to wiem na czym stoję!


A ja wręcz przeciwnie raz w życiu wziąłem coś na "raty" i nigdy więcej. Po co przepłacać by mieć coś już poczekam parę miesięcy odłożę - być może ten sam model jeszcze w tym czasie stanieje.
Natomiast na nieruchomość nie jestem wstanie odłożyć środków w realnym czasie , oraz ten rodzaj kredytu to najtańszy pieniądz kredytowy na rynku.

Śpiący Rycerz napisał(a):Nie będziesz płacił rat - komornik.....Generalnie rezultat ten sam. .....


Nie do końca gdyż przy kredycie - bank ściąga zadłużenie, kapitał przez delikwenta spłacony nie podlega egzekucji.
Czyli nie można wykluczyć sytuacji Kowalski kupił mieszkanie w 2007 roku biorąc 300 tys zł kredytu - w 2017 ma spłacone 1/3 kapitału czyli 100 tysięcy i kłopoty - dochodzi do ostateczności bank licytuje mieszkanie, kŧórego wartość na rynku jest znacznie wyższa i sprzedaje je za 600 tysięcy pobiera 200 brakującego kapitału i powiedzmy 200 tysięcy odsetek i kosztów - Kowalski dostaje pozostałe 200 tys.
W tym samym czasie Nowak zamiast kredytu wynajmuje, wynajmuje (rata=koszt wynajmu)...i nie ma kasy na dalszy wynajem i owych 200 tysięcy które pozostały Kowalskiemu..

Pawlok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Re: Kupno mieszkania

Postprzez Śpiący Rycerz » 20 maja 2011, 22:24

pawlok napisał(a):Nie do końca gdyż przy kredycie - bank ściąga zadłużenie, kapitał przez delikwenta spłacony nie podlega egzekucji.


Tak, wiem, nawet już pisałeś o tym. To był mój komentarz do wypowiedzi Thymo, który pisał o komorniku.
Śpiący Rycerz
 

Następna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Hipotetrapia
  • Dam pracę
    Pracownik centrum obsługi telefonicznej 40.46
  • Inne
    Korepetycje
  • Inne
    Kolizja wiadukt Luboń/A2
  • Dam pracę
    Strażnik - pracownik ochrony, Poznań-Wilda
  • Inne
    Zagubiony portfel - dokumenty
  • Dam pracę
    osoba do roli św. Mikołaja
  • Dam pracę
    Stacja paliw zatrudni