Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Zobacz wątek - Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez pawlok » 15 marca 2010, 21:25

rebel100 napisał(a):Krótko na temat zapisów przez telefon.
Potrzeba by tam kogoś zatrudnić,bo Jaśnie Panie tam pracujące nie maja ochoty odbierać telefonów.


Napisałeś o której przychodni ?
Pawlok
pawlok
 
Posty: 7676
Dołączył(a): 12 kwietnia 2006, 20:00
Lokalizacja: juz tylko częściowo Żabikowo

Postprzez rebel100 » 17 marca 2010, 17:59

Sprecyzowanie.
O Przychodni na ul.Wschodniej.
rebel100
 
Posty: 6
Dołączył(a): 11 września 2009, 20:09

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez Maxx » 18 marca 2010, 08:38

We wspomnianej przychodni na ul. Wschodniej jest praktykowana taka oto rzecz.
Po pozytywnym załatwieniu rejestracji i pojawieniu się w gabinecie lekarza okazuje się że recepcjonistki pomyliły kartę pacjenta. I co? Zamiast lekarz ruszyć tyłek osobiście lub zadzwonić po recepcjonistkę żeby przyniosła właściwą kartę to wysyła się po nią pacjenta, zazwyczaj ledwo chodzącego od temperatury, żeby osobiście wymienił kartę, który napotyka oczywiście na "fochy" pań w recepcji.
Czekam tylko na dzień kiedy ta pseudoprzychodnia zostanie zamknięta lub w jej miejsce powstanie prawdziwa, dla której najważniejsze jest zdrowie pacjenta a nie pieniądze z NFZ i od firm farmaceutycznych.
Avatar użytkownika
Maxx
 
Posty: 223
Dołączył(a): 24 kwietnia 2008, 08:41

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez marlena2409 » 24 maja 2010, 06:52

Witam.
Też korzystam z tej przychodni od 2,5roku moje dziecko jest wcześniakiem i po urodzeniu bardzo często bywałam w tej przychodni i często zdarzyły się wyżej opisane sytuacje (aroganckie zachowanie, problem przy rejestracji, głupie odpowiedzi jak i nie powiem miłe wizyty też mi się zdarzały)

Co do tego co napisała dorota_d o problemie w zapisaniu dziecka do poradni dla dzieci zdrowych, miałam nie raz problem i to nie mały, byłam na te kobiety wściekła, ale raz byłam świadkiem(będąc w poczekalni po stronie zdrowych) jak pani doktor z oburzeniem robiła pielęgniarce wywody, jak mogła zapisać tyle dzieci, jak ona da rade wszystkich przyjąć i jeszcze tyle szczepień, wiec myślę że to akurat nie leży po stronie recepcjonistek.

dziś właśnie muszę się dodzwonić i zapisać na wizytę, mam nadzieję, że będzie ok.
Marlena
marlena2409
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 marca 2010, 18:42

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez marlena2409 » 24 maja 2010, 09:58

Niestety nie udało mi się dodzwonić, byłam osobiście w przychodni cały czas dzwoniąc, oczywiście zapytałam od której jest rejestracja telefoniczna?
Pani w czarnych włosach do ramion(chyba wcześniej opisywana) powiedziała, że od 8 a ja do niej że jest 9 i od 7:30 dzwonie do tej chwili i jakoś nikt nie odbiera
Pani odpowiedziała, mi tak:"jak mam odebrać telefon jak rozmawiam z panią? W poniedziałek się pani nie dodzwoni, ja naprawdę, pracuje bardzo ciężko od godz 8!"

Dodam że wchodząc do przychodni byłam drugą osobą w rejestracji obok była pani już obsługiwana przez drugą recepcjonistkę.

nie byłam w tej przychodni ok 8 miesięcy i tak jeszcze nie było, żebym nie mogła się dodzwonić:(

trzeba zacząć szukać innej przychodni.
Marlena
marlena2409
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 marca 2010, 18:42

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez anna45 » 26 maja 2010, 18:05

Przypadkowo natknęłam się na ten wątek i proszę .......... wstrętna i niemiła pani recepcjonistka z ciemnymi włosami do ramion i dużej postury, opisana ... a myślałam że trafiłam na jej zły dzień że mnie tak zbrukała. Byłam świadkiem jak zamiast odbierać telefony to gadała jak najęta i śmiała się na całe gardło, a tyle ponoć ma pracy. Przyznam, niemiłe babsko i wymądrza się jakby była lekarzem. Dodzwonić się tam to sukces, w godzinach rannych nierealne :!: :!: :!:
anna45
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 sierpnia 2009, 18:06

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez raptor » 26 maja 2010, 19:06

He he.. :lol: Wychodzi na to, że czarnowłosa, zwalista wiedźma terroryzuje wszystkich pacjentów :lol: Muszę się tam kiedyś pofatygować....z ciekawości rzecz jasna :P Pewnie jest czyjąś teściową....teściowe często bowiem, bywają wredne....i niemiłe...i aroganckie. Niekompetentne i podłe. Podstępne i omierzgłe :think: Wracając do tematu: Aż trudno uwierzyć, że jeszcze nikt nie znalazł jakiegoś bata na to babsko :roll: Chyba ma jakiegoś szefa czy przeora...czy tam ordynatora..Zgłosić i już.
raptor
 

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez dory2 » 27 maja 2010, 21:10

Jak Was to pocieszy to dodam tylko, że nie jesteście sami...
Kilka Pań w rejestracji w PLR w Żabikowie (całe szczęście nie wszystkie), dobitnie daje znać przychodzącym i dzwoniącym tam pacjentom, że są bardzo niemile widziani/słyszani. Wręcz są zbędni i przeszkadzają... Ciekawe dlaczego szefowie takich miejsc pracy nie tłumaczą swoim pracownikom, że zależą od pacjentów... :?:
Ja wiem - podejrzewam dlaczego... Po prostu brak w tej dziedzinie jeszcze konkurencji :thumbdown:
Avatar użytkownika
dory2
 
Posty: 439
Dołączył(a): 5 listopada 2009, 11:14
Lokalizacja: Luboń/Żabikowo

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez josephina » 27 listopada 2010, 23:06

Nie należę do fanek doktora Rudzińskiego ani jego przychodni na Wschodniej.
Całe szczęście że mój syn wiele nie choruje (tfu tfu) więc i moje kontakty z przychodnią ograniczone są do minimum.

Ale jak to zwykle bywa, w najmniej odpowiedniej chwili tj w łikend dziecko budzi się z b.wysoką gorączką i kaszlem krtaniowym. Dotychczas w takich sytuacjach udawaliśmy się na Podstację Pogotowia.

Ale ale.. dzisiaj bardzo przyjemna niespodzianka nas spotkała.
Otóż przechodząc koło drzwi przychodni zobaczyłam ogłoszenie że od 1 listopada 2010 r. w Pomocy Doraźnej na Wschodniej 24/36 (drugi, dotąd tylko prywatny gabinet dr.Rudzińskiego) całodobowo, poza godzinami pracy przychodni państwowej, BEZPŁATNIE przyjmowani są pacjenci Przychodni na W 25.

Przyjął nas młody sympatyczny doktor, osłuchał, postawił diagnozę, wypisał recepty. Bez pośpiechu, z uwagą. Ma dostęp do elektronicznej kartoteki Przychodni na W 25, więc widział co dziecko miało zapisane podczas ostatniej wizyty tydzień temu.

Podczas wizyty przeprosił i odebrał jeden telefon informując rozmówcę, że nie ma kolejki i może przyjść z dzieckiem, i że dla pacjentów dr. Rudzińskiego wizyta jest bezpłatna.


Nadal nie zmienię zdania o dr. Rudzińskim ale naprawdę dobrze że w przypadku nagłej choroby wiem gdzie szukać pomocy.

Jak dla mnie SUPER sprawa !
Warto wiedzieć że coś takiego powstało w NCL.
… niebo spada nam na głowę nie po to by się nami bawić, ale by się nami zachwycać patrząc, jak się podnosimy …
josephina
 
Posty: 321
Dołączył(a): 5 listopada 2006, 00:26
Lokalizacja: z 3 piętra...

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez syrenka » 28 listopada 2010, 20:07

josephina, dobrze wiedzieć takie rzeczy, dzięki!
syrenka
 
Posty: 5632
Dołączył(a): 13 stycznia 2006, 01:13
Lokalizacja: Luboń

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez Maxx » 8 marca 2011, 15:02

dziś byłem świadkiem oto takiego wydarzenia ...
miałem tego pecha że musiałem skorzystać z usług przychodni. Do rejestracji podeszła pewna kobieta, ledwo stojąca na nogach po odbiór poprawionego zwolnienia L4 które ktoś wczesniej źle wystawił. Okazało się że owa poprawa dokonana przez panią z rejestracji polegała na ... poprawieniu daty zwolnienia na druczku już wystawionym !! Odrobina inteligencji wystarczy aby wiedziec że tak "poprawiony" druczek L4 można sobie wsadzić w d... (zarówno z punktu widzenia NFZ jak i pracodawcy). Nie wiem jak sprawa się skończyła ale chyba kobieta dostała właściwy druczek L4, w każdym bądź razie na niego czekała (!!) w poczekalni.
Avatar użytkownika
Maxx
 
Posty: 223
Dołączył(a): 24 kwietnia 2008, 08:41

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez Libero » 8 marca 2011, 15:15

czy przychodnia może narzucić "specjalne prawa" dla kobiet w ciąży tzn. na przykład do wizyt u lekarza poza kolejką?
Swoja drogą - obecnie kobieta w ciąży jest co najmniej dziwnie postrzegana, zwłaszcza przez osoby starsze, którym wydaje się że są pępkiem świata. Kilkakrotnie zetknąłem się z sytuacją gdy kobieta w zaawansowanej ciąży stała w autobusie/tramwaju a ta "schorowana, biedna" emerytka (która jakos ma siłę przepychać się między ludźmi) w najlepsze rozsiadła się na jednym miejscu a na drugim rozłożyła swoje zakupy (swoją drogą - na targanie siat też ma siły :evil: ). Ale trochę odszedłem od tematu... :oops:
Libero
 
Posty: 70
Dołączył(a): 27 grudnia 2008, 13:02

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez Maxx » 7 stycznia 2013, 08:19

dziwna rzecz która mnie zastanowiła - podczas weekendu, po korytarzu przychodni (dla osób chorych) biegał sobie swobodnie pies. Ciekawe jaki to jest potem z zachowaniem w miarę sterylności ... Bo jakos nie wierzę że po wizycie odbyła się dezynfekcja korytarza...
Avatar użytkownika
Maxx
 
Posty: 223
Dołączył(a): 24 kwietnia 2008, 08:41

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez LeszekP » 7 stycznia 2013, 09:46

Moim zdaniem nie ma znaczenia, że to był pies, ponieważ sam z siebie nie niesie zagrożenia. A zarazę wynosi z przychodni każdy, który tam przebywał.
Leszek
LeszekP
 
Posty: 14
Dołączył(a): 15 listopada 2012, 19:38
Lokalizacja: Luboń, Poznań

Re: Przychodia dr Rudzińskiego - co się stało?

Postprzez Libero » 17 stycznia 2013, 14:03

LeszekP napisał(a):Moim zdaniem nie ma znaczenia, że to był pies, ponieważ sam z siebie nie niesie zagrożenia. A zarazę wynosi z przychodni każdy, który tam przebywał.
Leszek


No nie byłbym takie pewny ... wystarczy że pies poliże choćby zabawkę w kąciku dla dzieci ...
Libero
 
Posty: 70
Dołączył(a): 27 grudnia 2008, 13:02

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do NCL - Nowe Centrum Lubonia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginął york
  • Inne
    Zaginął york
  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Nastawiacz - kontroler zautomatyzowanej linii montażowej
  • Dam pracę
    Praca
  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Przedstawiciel handlowy - Wielkopolskie
  • Inne
    Czasowa opieka nad pieskiem