Zmiana lokalizacji przystanków
Wydział Inwestycji Urzędu Miasta w Luboniu informuje, że w dniach 30.03.2011-01.04.2011 odbędzie się remont zatoki autobusowej na skrzyżowaniu ulic Poniatowskiego - Kościuszki - Unijna (przystanek „Maxbud" dla autobusów jadących w kierunku Żabikowa).
Wprowadza się w tych dniach tymczasową zmianę lokalizacji przystanków:
* dla autobusów P.T.TRANSLUB przystanek zostanie przeniesiony za przedmiotową zatokę, ul. Przy Autostradzie
* dla autobusów MPK przystanek będzie znajdował się na ul. Kościuszki przed wjazdem na wiadukt nad autostradą, na wysokości ul. Niezłomnych
Za utrudnienia przepraszamy.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Swego czasu pisałem o bezsensie likwidacji istniejącej zatoki na ulicy Kościuszki przy hotelu Maxbud. W sytuacja objazdowo -remontowych byłaby bezpiecznym miejscem dla przystanku...
Typowo lubońska krótkowzroczność...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Powinieneś zostać królem ;D
Dziękuje za głos elekcyjny :-)
A na poważnie kto rozsądny beztrosko likwiduje istniejącą infrastrukturę - której utrzymanie wymaga minimalnych nakładów (pewnie ze dwa razy w roku zamiatarka przejechałaby te ze 40m2 asfaltu więcej)?
Czy np zasypuje się studnie bo dociągnęli wodociąg ?
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Podejrzewam, że ktoś kto podejmuje te decyzje ma jakieś sensowne argumenty, z którymi oczywiście i tak pewnie byś się nie zgadzał, bo byś uzał je za głupie i bezsensonwe. Problem w tym, że ktoś różne decyzje podejmuje, można się z nimi nie zgadzać, ale moim zdaniem tak już jest, że czasmi w pewnych kwestiach ludzie będą się różnili opiniami, mimo to jednak, powinni jakoś to zaakceptować.
Zauważ że takie "dziś burzenie jutro budowa lub odwrotnie " dominuje w sferze publicznej. Spora cześć społeczeństwa już jest na to znieczulona...A w sferze prywatnej nikt nie zlikwiduję czegoś czego utrzymanie go nie kosztuję, a co może się kiedyś przydać...
Ulica Kościuszki a tym samym zlikwidowana zatoczka to od lat naturalna trasa objazdowa dla pojazdów komunikacji miejskiej w przypadku prac na Poniatowskiego.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
No tak, albo generalizujemy, albo rozmawiamy o konkretnym problemie... ja poprzednio zgeneralizowałem, ale w tej konkretnej sytuacji nie mam pojęcia co było przyczyną. Być może jakaś była, obiektywna. Gwarancji nie mam, bo nie znam dokładnie sprawy.
Generalizując marnotrawstwo występuje w 99% w sferze publicznej.
A konkretyzując zatoczka na Kościuszki powstała ok. 87-88 roku (gdy poszerzono jezdnie i powstał chodnik po tej stronie ulicy) i tego czasu poza linia 53/L1 obsługiwała wielokrotnie trasy objazdowe - tak więc fakt ten powinien być uwzględniony przed podjęciem decyzji o jej likwidacji. Jej sens jako czynnego przystanku linii L1 został utracony po wybudowaniu przystanku na Poniatowskiego dla 56 (pierwotnie przystanek znajdował się po południowej stronie Kościuszki w miejscu gdzie dziś jest wiadukt nad autostradą).
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Padłem. Ty naprawdę musisz zostać królem.
Niestety dla Ciebie, ale w tej sprawie pawlok ma rację. Logika prosta - no ale niektórzy mają z tym problem.
Dlaczego niestety, dlaczego dla mnie? Nie rozumiem.
eee tam królem, cysorzem od razu :)