Zdezorientowani mieszkańcy
W maju br. radna Katarzyna Frąckowiak złożyła interpelację w sprawie kanalizacji w Lasku. Okazało się, iż mieszkańcy Górnego Lasku są zdezorientowani sposobem realizacji inwestycji. W Dolnym Lasku przyłącza zakańczone będą studzienką (inwestycja Aquanetu) w Górnym Lasku natomiast, gdzie inwestycja prowadzona jest przez miasto takiego zakońzenia nie będzie. Mieszkańcy całego Lasku podpisywali oświadczenie, w którym wyrażają zgodę na budowę odcinka przyłącza kanalizacyjnego na terenie przedmiotowej działki zgodnie z trasą wskazaną przez projektanta i naniesioną na mapę. Problem w tym, że na mapkach widniały studzienki, a w rzeczywistości pobudować musi je sam zainteresowany.
Interpelacja z dnia 12 maja 2011 roku
Szanowny Panie Burmistrzu
Obecnie realizowana budowa kanalizacji sanitarnej w górnym Lasku oraz przygotowywana inwestycja Kanalizacji sanitarnej w Dolnym, Lasku, wywołuje różne interpretacje przepisów i rzeczywistości. W związku z tym, na prośbę mieszkańców, proszę Pana burmistrza o jednoznaczne określenie:
- czy i w jakim zakresie budowa przyłącza kanalizacyjnego należy do obowiązków właściciela posesji i jest przez niego finansowana
- w jakim natomiast zakresie, budowa przyłącza należy do inwestora lub wykonawcy
Z poważaniem
Katarzyna Frąckowiak
Odpowiedź jaka nadeszła z Urzędu Miasta
Aby odpowiedzieć na zadane pytania należy odnieść się do definicji przyłącza kanalizacyjnego. Ze względu na to, że nowelizacja ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków dokonana w roku 2005, doprowadziła do interpretacyjnego zamieszania, dnia 13 września 2007 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę o Sygn. akt III CZP 79/07, w której odpowiedział na następujące pytanie:
Czy odcinek przewodu kanalizacyjnego położony między granicą nieruchomości osoby, która z własnych środków dokonała podłączenia wewnętrznych urządzeń kanalizacyjnych, w budynku wzniesionym na nieruchomości do sieci przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, a tą siecią stanowi urządzenie kanalizacyjne, o którym mowa w art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (tekst jednolity - Dz. U. Nr 123, poz. 858 z 2006 r.)?
Stanowisko SN brzmiało następująco:
Wybudowany z własnych środków przez odbiorcę usług zbiorowego odprowadzania ścieków odcinek przewodu kanalizacyjnego łączący wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości tego odbiorcy z istniejącą siecią kanalizacyjną stanowi w części leżącej poza granicą jego nieruchomości gruntowej urządzenie kanalizacyjne, o jakim mowa w art.31 ust. 1 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (jedn. tekst Dz.U. z 2006 r. Nr 123, poz. 858 ze zm.).
Oto fragmenty z uzasadnienia do tej uchwały:
Punktem granicznym przyłącza jest pierwsza studzienka lub w jej braku - granica nieruchomości.
Nie jest także wyjaśnione, kiedy kraniec przyłącza wytycza studzienka, a kiedy granica nieruchomości gruntowej. Wprawdzie przepis wskazuje, że granica nieruchomości gruntowej jest miarodajna wówczas, gdy brak studzienki, ale nie wiadomo, czy w przepisie tym chodzi w ogóle o brak studzienki między instalacją wewnętrzną a siecią, czy też o brak studzienki w granicach nieruchomości.
Według rządu, zmiana definicji przyłącza potwierdzić miała stanowisko zajmowane już uprzednio przez Ministerstwo Infrastruktury, zgodnie z którym przyłączem jest tylko odcinek przewodu w granicach nieruchomości podmiotu przyłączanego, a jednocześnie umożliwić finansowanie odcinków przewodów kanalizacyjnych od sieci kanalizacyjnej do granicy nieruchomości ze środków UE oraz ze środków własnych gmin (budowa tych odcinków mieści się wówczas w zakresie zadań własnych gminy, o których mowa w art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., poz. 142, poz. 1591).
Znowelizowane brzmienie art. 2 ust. 5 u.z.z.w. stanowi zatem niewątpliwie wyraz woli ustawodawcy, który przez zmienioną definicję przyłącza dążył do ograniczenia kosztów przyłączenia ponoszonych przez podmioty przyłączane. Skłania to do interpretacji, zgodnie z którą - w razie braku studzienki - przyłączem kanalizacyjnym w rozumieniu art. 2 pkt 5 u.z.z.w. jest odcinek przewodu między granicą nieruchomości gruntowej a budynkiem podmiotu przyłączanego.
Trudno uznać, że w posiadaniu odbiorcy usług są także odcinki przewodu położone na cudzych nieruchomościach. Prowadziłoby to do sytuacji, w której nikt nie byłby odpowiedzialny za zapewnienie niezawodnego działania tych odcinków przewodu, ponieważ obowiązek przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego obejmuje tylko urządzenia kanalizacyjne (art. 5 ust. 1 u.z.z.w.), do których przyłącze nie należy.
Za poglądem, że przyłączem kanalizacyjnym w rozumieniu art. 2 pkt 5 u.z.z.w., które ma wybudować i utrzymywać w należytym stanie odbiorca usług, jest odcinek przewodu między granicą nieruchomości gruntowej a budynkiem podmiotu przyłączanego przemawiają także rozwiązania przyjmowane wcześniej przez ustawodawcę. Należy bowiem zwrócić uwagę, że do czasu wejścia w życie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu nieczystości nie było wątpliwości, iż odcinek przewodu między granicą nieruchomości (studzienką na nieruchomości) a siecią główną pozostawał w zarządzie przedsiębiorstw wodociągowych.
Obowiązek właściciela urządzeń kanalizacyjnych miast oraz urządzeń zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorczych urządzeń kanalizacyjnych wsi w zakresie utrzymania i eksploatacji tych urządzeń obejmował m.in. urządzenia kanalizacyjne - do pierwszej studzienki na przykanaliku lub do miejsca przeznaczonego na jej wybudowanie.
Przepis § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 1996 r. w sprawie urządzeń zaopatrzenia w wodę i urządzeń kanalizacyjnych oraz zasad ustalania opłat za wodę i wprowadzanie ścieków (Dz.U. nr 151, poz. 716 ze zm.) precyzował, że utrzymanie i eksploatacja urządzeń kanalizacyjnych do pierwszej studzienki na przykanaliku, licząc od strony budynku lub do miejsca przeznaczonego na jej wybudowanie, należy do właścicieli tych urządzeń.
Przywołane regulacje oparte były na jednolitym założeniu, że odcinek przewodu kanalizacyjnego między nieruchomością albo pierwszą studzienką (miejscem na jej wybudowanie), a siecią główną był budowany i utrzymywany przez przedsiębiorstwa wodociągowe.
Na marginesie należy zauważyć - choć kwestia ta nie wymaga rozstrzygnięcia w ramach niniejszej sprawy - że wbrew niektórym poglądom wyrażanym w piśmiennictwie uznać trzeba, iż akceptacja poglądu, że przyłączem kanalizacyjnym w rozumieniu art. 2 pkt 5 u.z.z.w. jest odcinek przewodu między granicą nieruchomości gruntowej a budynkiem podmiotu przyłączanego, powinna prowadzić do analogicznej interpretacji w sytuacji, w której na odcinku przewodu kanalizacyjnego między siecią a budynkiem istnieje studzienka. Racjonalność rozwiązania ustawowego da się obronić bowiem tylko przy założeniu, że przyłączem jest wówczas odcinek przewodu kanalizacyjnego między studzienką a budynkiem podmiotu przyłączanego. Brak bowiem jakichkolwiek podstaw dla przyjmowania diametralnie odmiennych rozwiązań w zależności od tego, czy między budynkiem a siecią główną znajduje się studzienka, czy też nie. Wydaje się przy tym, że przyłączem jest odcinek między studzienką a budynkiem tylko wówczas, gdy studzienka znajduje się na nieruchomości podmiotu przyłączanego. Jeżeli studzienka taka znajduje się poza granicami nieruchomości przyłączem będzie odcinek przewodu między granicą nieruchomości a budynkiem.
Przyłączem kanalizacyjnym jest odcinek przewodu łączącego wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości odbiorcy usług z siecią kanalizacyjną do granicy nieruchomości gruntowej. Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków nie definiuje jednak pojęcia instalacji wewnętrznej. Zgodnie zaś z § 122 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690) instalację kanalizacyjną stanowi układ połączonych przewodów wraz z urządzeniami, przyborami i wpustami odprowadzającymi ścieki oraz wody opadowe do pierwszej studzienki od strony budynku.
W świetle przytoczonego uzasadnienia nie ulega wątpliwości, że odcinek przewodu kanalizacyjnego łączący sieć biegnącą w ulicy aż do granicy nieruchomości lub do studzienki, w przypadku jej usytuowania na nieruchomości prywatnej, stanowi element sieci. Czy studzienka również, nie jest jasne bowiem SN tym zagadnieniem nie zajmował się odpowiadając na sformułowane jak wyżej pytanie.
Miasto budując sieci kanalizacyjne, mniej więcej od września 2007, wyprowadza tzw. przykanaliki aż do linii rozgraniczających ulicy, inaczej do granicy nieruchomości innego właściciela. Tak było podczas budowania kanalizacji w zlewniach ulic Fabrycznej i Ogrodowej. Tymczasem Aquanet S.A. przygotowując inwestycję finansowaną z Funduszu Spójności w Dolnym Lasku kierując się kryteriami pozwalającymi na uznanie wydatków za kwalifikowane, czyli refinansowane przez UE, realizuje projekt kończąc sieć studzienką usytuowaną na nieruchomości przyłączanej, możliwie najbliżej jej granicy. Podobne warunki techniczne uzyskaliśmy dla odcinka ulicy Polnej i dochodzących do niej z ZUK Łęczyca. Na załączonej mapie odrębnymi kolorami zaznaczono strefy realizowane do granicy lub do studzienki. Przyłączem wobec tego jest pozostała część instalacji kanalizacyjnej umożliwiająca dalsze połączenie sieci z budynkiem, położona na terenie włączanej nieruchomości.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


No to banalne pytanie - przyłaczający się do przykanalika (nie studni) muszą wybudować studzienkę rewizyjną na własny koszt (gdyby nie to mogłoby być ciekawie w przypadku zapchania)?
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;