Zasypana śniegiem Lubonianka
Luboń zasypany śniegiem - dawno już nie było tak białej zimy w naszym mieście. W niektórych miejscach grubość pokrywy śnieżnej przekracza 30cm, co stanowi poważny problem dla naszych pojazdów. W sobotę rano na wszystkich zmotoryzowanych czekała niemiła niespodzianka w postaci grubej warstwy lodu na szybach aut. W niedzielę z kolei, przejazd ulicami, które nie zostały odśnieżone był niezwykle utrudniony, np. z powodu grzęźnięcia samochodów w głębokim śniegu na ul. Unijnej, ruch odbywał się wahadłowo.
Widok osób pchających swoje samochody nikogo już nie dziwi, ponieważ podjazd nawet na małe wzniesienia jest trudna, a osobom, które w tym sezonie nie założyły opon zimowych pozostaje tylko współczuć. Na osiedlu Lubonianka sytuacja była bardzo zła, ponieważ połowa samochodów miała problem z wyjazdem z parkingu, niektórzy kierowcy zostawiali swoje auta na środku drogi osiedlowej, a między garażami przejazd był prawie niemożliwy.
Po naszej interwencji w niedzielny poranek, na parkingi Lubonianki przyjechał sprzęt do odśnieżania, jednak usunięcie białego puchu okazało się utrudnione ze względu na zaparkowane samochody oraz niewielką ilość miejsca do składowania śniegu. W godzinach popołudniowych sytuacja była już opanowana, a pomiędzy garażami na ul. Osiedlowej wyrosły dwie ogromne śnieżne góry.
Chodniki osiedlowe są codziennie odśnieżane ręcznie i na szczęście większość właścicieli posesji w pozostałych częściach miasta odśnieżyło chodniki.
Opady śniegu, choć już mniejsze, nadal występują, dlatego walka z zimą będzie trwać do chwili roztopów, a kiedy to nastąpi nie wie nikt.
Poniżej galeria śnieżnych zdjęć.
Kalina Kelma
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email

"W sobotę rano na wszystkich zmotoryzowanych czekała niemiła niespodzianka w postaci grubej warstwy lodu na szybach aut."
Śmiem twierdzić że deszczyk przy temperaturze ujemnej mieliśmy w niedzielny poranek - co skutkowało taflą lodu na autach.
Pawlok
PS: a ta droga w lesie to gdzie sfotografowana bo w Luboniu/Luboniance terenów leśnych nie mamy :-)
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Przecież napisała, że grajzerówka. Tak a propos. Z komunikatu KG Policji wynika, że w niedzielę, z powodu śnieżycy nie wydarzył się w Polsce ANI JEDEN WYPADEK ZE SKUTKIEM ŚMIERTELNYM!
To w końcu sypać, czy nie sypać?
http://www.fotohistoryjki.blogspot.com
http://www.jrm.art.pl/http://www.myspace.com/jrmcelticband
A to w takim razie jest coś u mnie nie widzę podpisów pod fotkami.
Co do sypania - moje zdanie znasz nie sypać , a jeżeli sypać to tylko piachem, żwirkiem/grysem jak na Słowacji.Biała droga to bezpieczniejsza droga - czarna droga to pole do popisu dla idiotów i wystarczy czasami kawałek lodu/blotka by było nieszczęście. W niedziele wracałem rano blachosmrodem trasą Poznań-Mosina spokojnie na białej nawierzchni 30-40km/h, a łoś który się śpieszył wylądował w rowie na wysokości Puszczykowa. Ogólnie nic nikomu się nie stanie jak do pracy/z pracy własnym blachomsrodem pojedzie dwa razy dłużej - tudzież pójdzie na transport publiczny(byle nie PKP które popisuje się ostatnimi dniami na maxa).
pozdrawiam
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
"Biała droga to bezpieczniejsza droga - czarna droga to pole do popisu dla idiotów i wystarczy czasami kawałek lodu/blotka by było nieszczęście."
Zgadzam się, ale "pole do popisu dla idiotów" zawsze się znajdzie niezależnie od warunków.
Gdzieś już słyszałem podobną opinię. Śnieg to śnieg, a na "czarnej drodze" czasami nie widać czy jest ślisko, czy nie, a wtedy dużo osób dodaje gazu, bo są pewni, że nawierzchnia jest OK.
Dzisiaj odśnieżana była Lubonianka ręcznie i "maszynowo" :)
Kalina.Kelma.pl