Wyhamowywanie samorządów
Podstawą wszelkich dyskusji i ocen pracy samorządów są na bieżąco przekazywane informacje mieszkańcom o stanie miasta i jego finansach. W tym roku już po raz drugi Burmistrz Miasta informuje Lubonian o bieżących pracach w Magistracie, których celem jest racjonalizacja budżetu miasta w perspektywie tegorocznej jak i wieloletniej.
Burmistrz zwraca uwagę na kilka uwarunkowań zewnętrznych, krajowych, których konsekwencje są bardzo odczuwalne na poziomie gminy i mogą uniemożliwiać podtrzymywanie dobrego tempa inwestycyjnego nie tylko naszego miasta. Do tych najważniejszych zalicza: wzrost stawki VAT co podnosi koszt wykonywanych inwestycji; obniżenie subwencji oświatowej co skutkuje koniecznością dofinansowania szkół z budżetu gminy, wprowadzanie nowych przepisów w zakresie definicji tytułów dłużnych co skutkuje zasadniczym obniżeniem zdolności inwestycyjnych miasta. O tych i innych problemach samorządów w Polsce czytamy w artykule Burmistrza Miasta Luboń Dariusza Szmyta.
Pełna wersja artykułu znajduje się poniżej. Zachęcamy do lektury.
/tom/
Dariusz SZMYT
Burmistrz Miasta Luboń
Uwarunkowania przeszacowania budżetu miasta na 2011 rok.
Kwietniowa sesja Rady Miasta Luboń będzie w całości poświęcona debacie budżetowej toczonej w kontekście pierwszego w tym roku przeszacowania budżetu. To na co wydajemy nasze pieniądze jest troską Burmistrza Miasta, jego zastępców jak i całej Rady Miasta Luboń. Niestety, uwarunkowania budżetu na rok 2012 zmieniły się i w latach następnych musimy z jeszcze większą starannością planować wydatki budżetowe.
Zacznijmy zatem od uwarunkowań zewnętrznych, które generują konieczność racjonalizacji naszych wydatków. Z końcem 2010 roku Minister Finansów RP wydał rozporządzenie, w którym określono nowe reguły klasyfikacji tytułów dłużnych zaliczanych do długu publicznego. Ponadto w resorcie jest głośno o planach wprowadzania nowej reguły wydatkowej w jednostkach samorządu terytorialnego, której celem jest obniżenie deficytu samorządów. Mam nieodparte wrażenie, które podzielają nasi samorządowi sąsiedzi, że to co pozwala naszemu państwu na obniżanie deficytu budżetowego a tym samym na dążenie do sprostania kryterium konwergencji z Maastricht, jest niesamowitym kołnierzem usztywniającym nasz dynamiczny rozwój i plan inwestycji. Jestem przekonany o tym, że Polska w najbliższych latach nie zostanie członkiem Euro, a podejmowane przez rząd RP działania oprócz perspektywy członkostwa w Euro są motywowane „zaciąganiem pasa" na szczeblu centralnym, niestety kosztem samorządów.
Nowa ustawa o finansach publicznych ogranicza rozwój miast biedniejszych, do których zalicza się Luboń, gdyż zmiana definicji tytułów dłużnych ogranicza również możliwości inwestycyjne, które otwierały się przed nami w ramach partnerstwa publiczno - prywatnego. Ponadto zadaję pytanie Dlaczego na samorządy przesuwa się główny ciężar ratowania finansów państwa? Warto wiedzieć, że na planowany w najbliższych latach 3% deficyt finansów państwa, tylko 1% stanowią budżety samorządowe. Na dzień dzisiejszy udział samorządów w ogólnym zadłużenia państwa wynosi ok 7%. Przyłączam się tym samym do apelu Prezydentów Miasta Poznania i Wrocławia i innych samorządowców do Ministerstwa Finansów o bardziej sprawiedliwy udział samorządów w deficycie finansów publicznych. Mam nadzieję, że nasze starania przyniosą oczekiwane skutki.
Nie mniej istotną sprawą jest datowana od 1 stycznia 2011 podwyżka o 1% VAT-u. Ten niewinnie wyglądający 1% każe nam „na dzień dobry" dołożyć np. do budowy obwodnicy miejskiej kwotę ok. 64 529,42 PLN, dołożyć (wzrost VAT) do wydatków przeznaczanych na zieleń i nowe nasadzenia, musimy uwzględnić również planowaną na wrzesień 8%podwyżkę pensji dla nauczycieli i wiele innych.
Wobec takich uwarunkowań polskie samorządy nie pozostają obojętne. Jako Burmistrz Lubonia włączam się we wszystkie działania podejmowane przez reprezentujące nas gremia, których celem jest podjęcie działań celem korekty tak niekorzystnych uwarunkowań. Przyjęte w Kaliszu podczas VII Kongresu Miast Polskich stanowisko wyraża oczekiwania podjęcia przez rząd i samorząd rzetelnej debaty na temat finansów publicznych w zakresie rekompensaty ubytków w dochodach własnych JST, odpowiedniego wzrostu udziału JST w dochodach z PIT-ów oraz zmiany finansowania w związku z przekazywaniem samorządom nowych zadań.
Przeszacowanie budżetu na rok 2011 jest okazją do spojrzenia na najbliższe lata z kilku punktów widzenia. Uwarunkowania zewnętrzne, o których wspomniałem czynią naszą sytuację budżetową trudniejszą niż oczekiwaliśmy. Doskonale wiedziałem o tym, że wchodzi w życie nowa ustawa o finansach publicznych, jednak nikt nie przypuszczał, że Ministerstwo Finansów nie dopełni ustawowego terminu wydania kluczowych rozporządzeń wykonawczych. A tak się stało. Na dodatek ich treść jest zasadniczo niekorzystna dla każdej wspólnoty samorządowej.
Od kilku tygodni w Urzędzie Miasta pracujemy nad racjonalizacją wydatków budżetowych. Cieszę się, że w tę dyskusję włączyli się Radni Rady Miasta wraz z Panem Przewodniczącym Rady. Dziękuję im za zaangażowanie i konstruktywne pomysły. Z tej debaty płyną określone wnioski. Po pierwsze chcemy nadal podtrzymywać tempo realizacji inwestycji w mieście. Stojąc przed wyborem: albo nie robić nic, albo skorzystać z szansy jaką daje nam dofinansowanie z UE, wybraliśmy tę drugą opcję. Stąd budowa tzw. obwodnicy miejskiej i związany z tym wykup gruntów, kontynuowanie budowy kanalizacji w Lasku wraz z budową zlewni w ul. Fabrycznej i w innych miejscach, konieczność wykonania termomodernizacji budynków użyteczności publicznej i wiele innych. Wśród innych nowych, ważnych i koniecznych wydatków znajdują się: dofinansowanie naszych szkół po obcięciu subwencji oświatowej o ok. 154.000,00 PLN; przygotowanie budżetu do realizacji zadań wynikających z wejścia w życie ustawy żłobkowej, zbilansowanie środków na ogrzewanie szkół, konieczność skierowania dodatkowych środków na utrzymanie tzw. Orlika i innych boisk. Nie wspomnę tu o konieczności budowy dróg w mieście - jak wiemy jest to sprawa bardzo pilna.
W sytuacji gdy na samorządy nakładanych jest coraz więcej zadań powodujących brak możliwości wypracowania nadwyżki operacyjnej jedynym impulsem podtrzymującym tempo rozwoju inwestycyjnego są pożyczki, kredyty, umowy o partnerstwie publiczno - prywatnym. Ograniczenie możliwości korzystania z nich, rodzi konieczność cięcia wydatków prawie we wszystkich kategoriach budżetowych.
Celem racjonalizacji wydatków pracownicy urzędu analizują każdą kategorię po stronie dochodów jak i wydatków. Tak zwana „Grupa ds. dochodów" ma przygotować dane na temat ilości mieszkańców, którzy zamieszkują w mieście ale nie dopełniają obowiązku meldunkowego, lub nie zaktualizowali swoich danych w Urzędzie Skarbowym obsługującym nasze miasto. Tym samym ich podatki nie trafiają do naszego budżetu, lecz tam, gdzie są zameldowani. Wg wstępnych danych szacujemy, że z tego tytułu uzyskamy ok 1 000.000,00 dochodu. Kolejna ważna sprawa to dochody ze sprzedaży gruntów, których właścicielem jest miasto. Na bieżąco je wyceniamy i prowadzimy sprzedaż w formie przetargów. Ponadto miasto na bieżąco nalicza kary umowne za nierzetelne, lub nieterminowe wykonanie inwestycji. W niektórych przepadkach będziemy też szukali innych rozwiązań pozwalających na egzekucję naszych praw. Pracownicy urzędu dokonają bardziej wnikliwego przeglądu statusu gruntów w mieście celem eliminacji takich sytuacji, w których podatek za działkę o tym samym sposobie użytkowania jest różny. Szacuję, że takich nieruchomości jest w Luboniu ok. 1000. Nie muszę przypominać, że za grunty rolne właściciel płaci mniejszy podatek niż za nieruchomości. Wśród innych działań podjętych znacznie wcześniej jest np. wzrost przypisu z podatku od nieruchomości powodowany wszczęciem i zamknięciem postępowań kontrolnych w latach VII.2007 - III.2011 w kwocie 768 540,32 PLN. Ponadto cały czas będziemy koordynowali akcję zapraszającą naszych mieszkańców do zostawiana podatków w naszym mieście. Nawiązuję tym samym do szeroko komentowanej i spotykającej się z aprobatą akcji: Zostaw podatki w Luboniu!. Niech pracują dla Ciebie. Przypomnę, że każdy zamieszkujący nasze miasto obywatel powinien zaktualizować swoje dane w Urzędzie Skarbowym przy ul. Wierzbięcice 45 na formularzu NIP-3 lub NIP-1 wpisując Luboń jako miejsce zamieszkania. Wspomnę również o zleceniu wykonania analizy dynamiki wydatków budżetowych w oświacie. Grupa pracowników, która pracuje pod kierunkiem mojego doradcy przedstawiła mi już pierwsze analizy a płynące z nich wnioski uwzględnię po spotkaniu z Dyrektorami lubońskich szkół przy planowaniu ich budżetów na rok następny.
Jestem przekonany, że do koniecznych cięć wydatków bieżących oraz poszukiwania nowych źródeł dochodów i/lub przeglądu wzrostu w tych kategoriach musimy podejść kompleksowo. Czynimy to motywowani troską o lata następne.
Serdecznie Państwa pozdrawiam,
Wasz Burmistrz
/-/ Dariusz Szmyt
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Czy ktoś możę wyjaśnić co autor maił na myśli ?:
"Tak zwana „Grupa ds. dochodów" ma przygotować dane na temat ilości mieszkańców, którzy zamieszkują w mieście ale nie dopełniają obowiązku meldunkowego, lub nie zaktualizowali swoich danych w Urzędzie Skarbowym obsługującym nasze miasto. Tym samym ich podatki nie trafiają do naszego budżetu, lecz tam, gdzie są zameldowani. Wg wstępnych danych szacujemy, że z tego tytułu uzyskamy ok 1 000.000,00 dochodu."
Jakie kroki prawne może podjąć UM by uzyskać ów rzekomy milion ?
Tak na marginesie czy urzędnicy poproszą o wymeldowanie (tudzież korekte dla US) nie mieszkającyh w Luboniu a posiadających tu meldunek - znam kilku...
Co do reszty nie wierze w kolejne zapowiedź reform Tusk- Rostowski, choć ta ograniczająca zadłużanie się samorządów jest jak najbardziej potrzebna!
Ba zakaz tworzenia deficytu powinien obejmować wszystkie szczeble władzy - co UPR od lst głosi w swoim programie.
Szkoda że Pan burmistrz zapomniał tu poinformować mieszkańców ile na statystycznego mieszkańca przypada kosztów obsługi zadłużenia. Bowiem nikt nie daje kredytu charytatywnie.
64 tysiąc brakuje na g..potrzebną drogę wprowadzającą tranzytowy ruch samochodowy z sąsiednich gmin do terenów dziś niezurbanizowanych - bo przecież jak doskonale wiemy nie będzie ona pełniła funkcji obwodnicy wyprowadzającej ruch z miasta. Ciekawe ile wynoszą koszty wynagrodzenia doradcy pana burmistrza i pani urzędniczki ds promocji - na pewno więcej niż owe 64 tysiące...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;