Wojna na plakaty
Przedwyborcza walka trwa. Nie trudno nie zauważyć, iż w mieście zapanował plakatowy chaos. Osoby rozwieszające reklamy wyborcze prześcigają się, kto rozklei więcej i szybciej. Kandydaci pojawiają się zatem i pionowo i poziomo, na latarniach, na barierkach, a także na słupach informacyjnych. Od naszych Czytelników dostajemy mnóstwo sygnałów. Czytelnicy informują nas, iż zapychane są ulotkami skrzynki pocztowe, plakatami zasłaniane są znaki drogowe, natomiast sztaby wyborcze przesyłają zdjęcia pokazujące jak zakleja ich konkurencja. Przypominamy, że zaklejanie, zrywanie plakatów lub umyślne ich niszczenie może rodzić z sobą poważne konsekwencje. Warto chociażby tutaj przytoczyć artykuł:
Art. 67. Kodeksu wykroczeń
§ 1. Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu lub grzywny.
Najczęsciej wyborcze reklamy zrywane są w nocy, gdyż wówczas trudniej przyłapać sprawców na gorącym uczynku.
My wierzymy, iż Wyborcy mają swój rozum i nie głosują wyłącznie na podstawie plakatów wywieszonych na ulicy tylko patrzą na dokonania kandydatów.
Izabella Chodorowska
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email

Warto byłoby jeszcze dodać, gdzie można umieszczać plakaty wyborcze, jakoś nie ma mowy o umieszczaniu plakatów na znakach drogowych, a kilka takich widziałem. Poza tym pkt. 6 jest bardzo ciekawy. Kolega na forum zauważył plakat zasłaniający ograniczenie prędkości 30 km/h na Poniatowskiego przy skrzyżowaniu z Lipową. Zostało to zgłoszone i co? plakat nadal wisi. Niech sobie wisi, może sam się zsunie :-(
"Rozdział 11- Kampania wyborcza
Art. 90
1. Na ścianach budynków, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych i telekomunikacyjnych można umieszczać plakaty i hasła wyborcze wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości.
2. Zabronione jest umieszczanie plakatów i haseł wyborczych na zewnątrz i wewnątrz budynków administracji rządowej i samorządowej oraz sądów, a także na terenie jednostek wojskowych i oddziałów obrony cywilnej oraz skoszarowanych jednostek podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych.
3. Rada gminy może zabronić umieszczania plakatów lub haseł na niektórych budynkach publicznych, a także określonych częściach terenów publicznych, z przyczyn związanych z ochroną zabytków bądź środowiska.
4. Przy ustawianiu własnych urządzeń ogłoszeniowych dla celów prowadzenia kampanii wyborczej należy stosować obowiązujące przepisy porządkowe.
5. Plakaty należy umieszczać w taki sposób, aby można je było następnie usunąć bez powodowania szkód.
6. Policja oraz straż miejska są obowiązane usuwać na koszt komitetu wyborczego plakaty i hasła, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu fizycznemu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź w ruchu drogowym. "
a gdzie Straż Miejska?
zaklejanie plakatów innych komitetów = mandat
ile mandatów zapłaciła już lubońska PO??
niech zgadnę, zero :|
"niepotrzebne parytety gdy kobiety zagłosują na kobiety" - cytat pożyczony
oj owocne działanie, owocne. Chyba jeszcze nie nadszedł ten czas na konkrety. Ale jak sie lubi Luboń to i lubońskie słupy ogłoszeniowe widocznie też.
Na znaku drogowym przy stacji Shell wisi jakiś plakat wyborczy. Wisiał i wisi...