Wiara Lecha w lubońskich przedszkolach
W dniu 8 września delegacja kiboli Lecha Poznań z Lubonia odwiedziła 5 lubońskich przedszkoli (Przedszkole nr 5 "Weseli Sportowcy", Niepubliczne Przedszkole "Słoneczny Zakątek", Przedszkole nr 1 "Pogodne Przedszkole", Niepubliczne Przedszkole "Calineczka", Niepubliczne Przedszkole "Czarodziejski Ogród") w celu przekazania najmłodszym mieszkańcom naszego miasta ponad 500 kamizelek odblaskowych w ramach akcji „Przez życie z Wiarą w Lecha”, której Wielki Finał odbył się dwa dni później na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu w obecności przedszkolaków z całej Wielkopolski oraz fanów i piłkarzy Kolejorza w roli gospodarzy imprezy.
W każdej z placówek spotykaliśmy się z wielką radością dzieciaków, jednak szczególnie ciepło przyjęli nas podopieczni „Wesołych Sportowców”, którzy zgromadzeni w liczbie 140 przywitali nas głośnym śpiewem, dyplomami z podziękowaniami oraz własnoręcznie wykonanymi kwiatkami - widać było, że przygotowania do naszej wizyty trwały już od kilku dni i czekano na nas z wielką niecierpliwością. Gorsza najwyraźniej nie chciała być skromna, trzydziestoosobowa grupka dzieciaków ze „Słonecznego Zakątka”, która specjalnie na nasze przybycie zorganizowała konkursy oraz pokazowy mecz. Po meczu na twarzach maluchów pojawiły się jeszcze większe uśmiechy, gdyż w końcu mogli oni założyć przywiezione przez nas kamizelki.
Akcja „Przez życie z Wiarą w Lecha” okazała się wielkim sukcesem nie tylko w Luboniu, ale również w innych miastach, miasteczkach i wsiach na terenie Wielkopolski. Sukcesu tego nie dałoby się jednak osiągnąć bez pomysłodawcy i organizatora przedsięwzięcia – Stowarzyszenia Kibiców „Wiara Lecha”. Akcją rozpoczęła się w styczniu 2010 roku. W tym czasie zbierano pieniądze na zakup ponad 52 tysięcy kamizelek, dla przedszkolaków z całej Wielkopolski.
Wielkie serce okazali nie tylko kibice, którzy dokonywali wpłat na ten cel, ale również sponsorzy, w tym wiele gmin, z których przedszkola wyraziły chęć wzięcia udziału w tym wydarzenia. Niestety wśród udzielających wsparcia nie znalazło się miasto Luboń. Samo Stowarzyszenie „Wiara Lecha” formalnie powstało w roku 2004, w ciężkich dla Lecha Poznań czasach. 15 kiboli – założycieli mieli na celu nie tylko organizację meczów wyjazdowych, poprawy dopingu i opraw na meczach Kolejorza, ale również wdrożenie projektów, które miały na celu poprawienie sytuacji finansowej ukochanego Klubu.
Z perspektywy czasu widzimy, że działania te przeszły najśmielsze oczekiwania nawet największych optymistów. Klub nie tylko wyszedł na prostą, ale zaczął odnosić sukcesy w Polsce i w Europie, poznańska publiczność z kolei zyskała miano najlepszej w kraju oraz jednej z lepszych w Europie, co zauważały media choćby we Włoszech. W przeciągu kilku lat Stowarzyszenie rosło i wciąż rośnie w siłę, nie zważając na ataki ze strony mediów. Najlepszym tego dowodem jest liczba jego członków, która z 15 w 2004 roku wzrosła do ponad 1000 w roku 2010.
Działalność Wiary Lecha to jednak nie tylko sprawy związane bezpośrednio z Kolejorzem. W grudniu 2009 roku w ramach akcji „Wielkopolanie Powstańcom”, upamiętniającą 91. rocznicę Powstania Wielkopolskiego kibice odwiedzili i uporządkowali około 2 tysięcy grobów poległych w Powstaniu Wielkopolskim; w Poznaniu natomiast zawisły olbrzymie banery upamiętniające to wydarzenie (m.in. na wieżowcu Uniwersytetu Ekonomicznego). Można było wtedy również nabyć okolicznościowe koszulki, z których dochód został przekazany na cele akcji. Stowarzyszenie zachęca również do oddawania krwi (akcja Serce Lechowi – Krew Potrzebującym) a szczególną uwagę zwraca na potrzebny najmłodszych, czego najlepszym przykładem jest nie tylko inicjatywa z kamizelkami, ale również choćby „Niebiesko-biała akcja mikołajkowa”, kiedy to pamiątkami Lecha zostały obdarowane ciężko chore dzieci w szpitalach oraz podopieczni wielkopolskich domów dziecka.
Filip Szpendowski
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email



Kibole - nie lubię tego słowa. Jest nacechowane bardzo negatywnie i z kiblem się kojarzy :] W pierwszym momencie nawet myślałam, że jakaś grupka napadła na przedszkole :)
A kamizelki świetne - sama bym taką sobie sprawiła ;-)
Również nie lubię tego słowa i mam podobne skojarzenia, jak syrenka.Chętnie skorzystałabym z oferty na te odblaskowe koszulki. Czy ktoś wie, gdzie można je otrzymać? Czy może policja, albo straż miejska rozdaje? Jestem w Radzie Rodziców przedszkola na KOnarzewskiego i nasze dzieci też chetnie by w nich spacerowały!POzrawiam
Kibol - w Poznaniu i okolicach określenie niemal od początku kojarzone z kibicem Kolejorza. Przez lata wyraz nieużywany, z czasem zapomniany. Negatywne znaczenie tego słowa zostało wykreowane przez media.
Przedszkole na Konarzewskiego na 100% otrzymało kamizelki. Dzieci nie dostają ich do domu tylko zostają one w przedszkolu.
dzięki za info :).Muszę się doinformować ;)