Uroczystości odpustowe ku czci św. Barbary


Rafał Wojtyniak - 07 grudzień 2010, 20:58

fot.: 
Rafał Wojtyniak
Uroczystości odpustowe ku czci św. Barbary

Kilka dni temu obchodziliśmy odpust w największej lubońskiej parafii św. Barbary. Różnił się on od dotychczasowych odpustów. Uroczystości odbyły się nie tylko w parafialnym kościele, ale również na terenie budowy nowego kościoła przy ul. Źródlanej. Sumę odpustową odprawił ks. Arcybiskup Stanisław Gądecki. Wśród uczestników można było zauważyć licznie zgromadzonych księży, przedstawicieli Urzędu Miasta Luboń, poczty sztandarowe miejskie i parafialne, służbę liturgiczną.

Niedaleko kościoła zostały podstawione 3 autokary, które przewoziły wiernych (po zakończonej mszy odpustowej) na ul. Źródlaną. Porządku na pl. E. Bojanowskiego oraz na ul. Źródlanej pilnowała Straż Miejska. Na terenie budowy nowego kościoła został poświęcony kamień węgielny, który został wmurowany razem z kapsułą zawierającą dokument podpisany przez ks. Arcybiskupa, Burmistrza Miasta, Przewodniczącego Rady Miejskiej, Budowniczego, Projektanta i Inspektora budowy.

Następnie wszyscy zgromadzeni weszli do wnętrza kościoła i byli świadkami poswięcenia nowego dzwonu, który niedługo zawiśnie na wieży. Głównemu budowniczemu p. Szymonowi Bielawskiemu został wręczony medal "Optime Merito Archidioecesis Posnaniensis" (za znaczące zasługi dla archidiecezji poznańskiej).

Pod koniec uroczystości przedstawiciele Bractwa Kurkowego oddali strzał z ustawionej niedaleko armaty. Po błogosławieństwie, każdy z obecnych mógł zadzwonić dzwonem, czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Uroczystości przebiegły bez zarzutu, drobne korekty programowe były wprowadzane na bieżąco. Niestety, zawsze musi sie pojawić jakiś mankament. Chodzi o to, że większość fotografów, fotoreporterów chyba zapomniało, że nie są sami, że wokół są inni ludzie. Fotoreporteży podchodzili na metr czy dwa (przeważnie z dużą torbą na ramieniu) ustawiając się w mur, czym skutecznie zasłaniali innym zgromadzonym (np. wmurowanie kamienia węgielnego czy umieszczanie kapsuły w ścianie koscioła). Nie można być takim egoistą, żeby skupić uwagę tylko na swojej "misji" (zrobienia za wszelką cenę super zdjęcia) trzeba myśleć o innych. Nie sztuką jest robienie zdjęć w sposób utrudniający obserwację innym, sztuką jest takie robienie zdjęć, aby pozostać niezauważonym. Po to chyba wymyślono coś takiego jak "ZOOM", aby móc wykonywać zdjęcia z większej odległości, bez potrzeby zbliżania się do obiektu. Profesjonalny aparat niekoniecznie musi robić z fotografa profesjonalistę.

Rafał Wojtyniak

 

 

| Zdjęcie nr 1 z 16 |

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]