Tablica ostrzegająca przed dzikami


izabell - 20 lipiec 2011, 13:15

See video

Na wale przy ul. Rzecznej pojawiło się ostrzeżenie o dzikach mogących poruszać się po tym terenie. Tabliczka została zainstalowana przez pracowników Urzędu Miasta w Luboniu. Populacja dzików zaczyna być problemem. Jeśli spotkamy dzika to przede wszystkim należy pozostawić zwierzę w spokoju. Nie należy się do niego zbliżać, a także nie można wykonywać w jego kierunku gwałtownych ruchów. Pamiętamy słowa piosenki "Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły"... I rzeczywiście dzik jest niebezpieczny dla człowieka w sytuacji zagrożenia, niebezpieczna jest także locha z młodymi. Rozdrażnione zwierzę może zaatakować, co oznaczać może dla człowieka na przykład zranienia czy złamania. Dziki boją się psów, które są drapieżnikami, ale w starciu psa z dzikiem to dzik będzie górą, dlatego między innymi nie należy szczuć psem dzików. Uczulamy rownież rodziców, by uświadomili dzieci, że widząc dzika należy zachować szczególną ostrożność. Jak poinformowali nas mieszkańcy zwierzęta pojawiają się także w okolicach Kocich Dołów, a także w Poznaniu na Dębinie.

Izabella Chodorowska

 

Pamietam moją rozmowę z zaprzyjaźnionym leśniczym, kiedy wchodziłem do lasu, gdzi grasowały dziki. Na moje pytanie, co robić, kiedy spotkam dzika odpowiedział: "nic", a jeżeli będzie to locha z młodymi? "tym bardziej nic".
U nas dziki pojawiły sie na obrzeżach miasta. W tym roku w Poznaniu mojego kupla pognały sprzed bankomatu WBK w Naramowicach.

Ja tam się dzików nie boję ;-)  Pod koniec maja natknąłem się na 2 dziki w okolicy tych "nowych" wałów przeciwpowodziowych. Szedłem za dzikiami w odległości 2-3 metrów i jakoś nie było zgrzytów. Dziki były bardzo sympatyczne. Filmik można sobie obejrzeć tu:  http://www.youtube.com/watch?v=B4JCn4KPAaY

Kilka tygodni temu spotkałem 2 dziki z 3 młodymi na Dębinie, a dokładnie w pobliżu Drogi Dębińskiej i ul. Piastowskiej. Szedłem za tymi dzikami w odległości 3 metrów (oczywiście robiąc zdjęcia) i jakoś nie wykazywały oznak wrogości. Gdy wyszły z krzaków, młode poleciały za tatusiem ;-)  a locha weszła do błota i zaczęła się tarzać (i to w odległosci 3 metrów od szosy). Po pewnym czasie dziki zadecydowały, że sobie przejdą na drugą stronę drogi. Wkroczyły na jezdnię, i przeszły bez zbędnego pośpiechu. Jadący z obu stron kierowcy zatrzymali się i poczekali, aż dziczyzna sobie przejdzie.  To był dopiero widok :-)   Niestety jeszcze nie zmontowałem tych zdjęć i nie wrzuciłem do netu, bo nie miałem na to czasu :-(
RW

 

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]