Świńska grypa


kalinka - 06 listopad 2009, 13:49

fot.: 
Kalina Kelma
Świńska grypa

    W Luboniu do dzisiaj nie stwierdzono przypadków zachorowań, którego przyczyną może być wirus A/H1N1, ale już w pobliskim Poznaniu w ciągu ostatniego miesiąca zanotowano kilka przypadków.

    Media ogólnokrajowe codziennie pokazują informacje o tym jak nasz kraj pomaga sąsiadom wysyłając za granicę transporty z maseczkami chirurgicznymi. Okazuje się, że ktoś "na górze" w ferworze niesienia pomocy państwom ościennym zapomniał o obywatelach Polski.

    W magazynach hurtowni medycznych nie ma już maseczek, w związku z tym żadna z lubońskich aptek nie sprzeda nam maseczek, które miałyby chronić przed zakażeniem drogą kropelkową w miejscach publicznych. Czyżbyśmy pozostali osamotnieni w walce z epidemią tej niebezpiecznej choroby?

    Nie trzeba mieć dyplomu z medycyny, by wiedzieć o tym, że wirusy są mikroskopijnej wielkości i większość z nich jest mniejsza od wszystkich znanych bakterii.

    Co to oznacza?

    Maseczka, o której mówi się, że zapobiega zachorowaniu tak naprawdę nie zatrzyma między swoimi włóknami maleńkiego wirusa. Owszem, zmniejszy ona nieznacznie rozsiewanie drobnoustrojów podczas kichnięcia, ale pod warunkiem, że nosi ją osoba już chora.

    Jedynym skutecznym sposobem uniknięcia zachorowania jest omijanie miejsc publicznych, w których można spotkać osoby, będące nosicielami wirusa. Aptekarze lubońscy polecają również środki wspomagające odporność organizmu, które zawierają w swoim składzie witaminę C oraz rutynę.

    Kiedy jednak stwierdzimy u siebie nasilone objawy grypowe należy skontaktować się z lekarzem, który powinien nas zbadać. Zakażenie wirusem A/H1N1v podobnie jak inne odmiany grypy zwalcza się lekami antywirusowymi, które hamują rozwój wirusa w organiźmie lub środkami przeciwzapalnymi. Antybiotyki w takim przypadku są bezużyteczne, ponieważ unieszkodliwiają one tylko wybrane szczepy bakteryjne.

    Jeśli boimy się grypy, pozostaje nam tylko spokojnie przeczekać ten trudny czas zagrożenia chorobą z dala od przepełnionych centrów handlowych, co w okresie przedświątecznym będzie szczególnie trudnym wyzwaniem.

 

Kalina Kelma

"W Luboniu do dzisiaj nie stwierdzono przypadków zachorowań, ..." - ciekawe czy gdyby nawet stwierdzono to naprawdę było by to statystycznie zakwalifikowane jako Luboń ? Przecież nie mamy inspektoratu sanitarnego w Luboniu tylko w powiecie, więc podejrzewam ze byłby to przypadek na terenie powiatu...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Pawlok, jesteś zameldowany w powiecie czy w Luboniu?

Każdy przypadek A/H1N1v jest analizowany i najbliższe otoczenie jest informowane o możliwości zakażenia. Szczególnie uczulani są wtedy pracownicy służby zdrowia z rejonu, więc o jaką statystykę Ci chodzi?

Podam przykład chorego ucznia na Ursynowie (stwierdzony przez Wojewódzką Stację Sanitarno - Epidemiologiczną w Warszawie), wtedy jedna szkoła (a nie powiat czy województwo) została na pewien czas zamknięta.

Dziękuje za rozwianie wątpliwości.
Nie znam procedu sanitarnych stąd to pytanie - jako autorka tej informacji napewno masz wiekszą wiedze merytoryczną.
Czyli "gdyby co" to będzie jednoznaczna informacja Luboń.
pozdrawiam
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

"Kalinko" to nie pierwsza BEZSENSOWNA wypowiedż tego "Pana", przykładow było juz wiele, nie ma co komentować -szkoda klawiatury.
Pozdrawiam.

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 51 ]