Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Znaki "widmo" i nie tylko- aktualizacja

 

W naszym mieście możemy rozróżnić trzy rodzaje znaków drogowych:

1) znaki czytelne i znajdujące się ma swoim miejscu

2) znaki czytelne, ale ustawione nie tam gdzie trzeba (lub w ogóle brak znaku)

3) znaki po przejściach (przewrócone, poobracane, uszkodzone)

Na szczęście najwięcej jest znaków należących do pierwszej grupy, więc takich nie ma sensu tutaj omawiać.

Druga grupa zawiera znaki, które fałszują rzeczywistość- mówią, np. że coś jest, a tego nie ma - przez to kierowcy (i nie tylko) są wprowadzani w błąd.

 

Zacznijmy zatem od znaków „droga bez przejazdu” i „wjazd na drogę bez przejazdu”.

Będąc na ul. Morelowej zobaczymy znak mówiący o tym, że ul. Brzoskwiniowa jest bez przejazdu, a tu nic bardziej mylnego, gdyż można nią dotrzeć do ul. Miodowej i ul. Wiśniowej, które są przejezdne.

Podobną sytuację mamy jadąc ul. Źródlaną w stronę MOPS-u, tuż przed budową nowego kościoła stoi znak przekonujący nas, że jadąc dalej nigdzie nie dojedziemy. Okazuje się jednak, że nie zważając na znak możemy dojechać bez problemu do ul. Gen. Sikorskiego.

Są też w Luboniu znaki „bez przejazdu” zakładane na czas trwania robót drogowych, które niestety zostają jeszcze długo po zakończeniu prac. Przebudowa ul. Targowej uniemożliwiała bezpośredni przejazd od ul. Sobieskiego do ul. Buczka. Od strony ul. Sobieskiego mamy dawną pętlę autobusową (79 MPK), której fragment jest obecnie wykorzystywany do przejazdu na ul. Targową oraz do parkowania pojazdów. Pomimo tego, iż ul. Targowa jest już dawno przejezdna to od strony ul. Sobieskiego nadal widnieje tablica „droga bez przejazdu”.

Kolejny przyklad to ul. Ogrodowa. Trwają tam roboty drogowe, ale tylko na części gruntowej tejże ulicy. Część asfaltowa jest całkowicie przejezdna i spokojnie można się przedostać z ul. Armii Poznań poprzez ul. Ogrodową  i ul. Akacjową aż do ul. Sobieskiego. Ustawione znaki od strony u. Armii Poznań i u. Sobieskiego wprowadzają kierowców w błąd (droga bez przejazdu + objazd).

W niektórych miejscach Lubonia mamy do czynienia z nadmiarem znaków informujacych o "drogach bez przejazdu", szkoda, że nie wszystkie, które tego wymagają są właściwie oznakowane (np. Śliwkowa, Szymanowskiego i inne).

Przejeżdżając przez parking obok bloków przy ul. Żabikowskiej (za przystankiem autobusowym, za krzyżem) możemy natknąć się na znak ostrzegawczy „próg zwalniający” ukryty za budynkiem, a w dodatku znajdujący się za obiektem, o którym mówi. Aby dobrze spełniał swoją funkcję powinien stać przynajmniej kilka metrów wcześniej.

Jadąc obok szkoły ulicą 1 Maja (w dowolnym kierunku) spotykamy znaki ostrzegające o progach zwalniających. Tak się składa, że aktualnie nie ma tam żadnych progów, gdyż już jakiś czas temu zostały usunięte.

Kolejny znak drogowy upamiętniający stan „historyczny” drogi, to znak informujący o zbliżaniu się do przejazdu kolejowego jednotorowego na ul. Dworcowej (w pobliżu złomowiska). Przejazd już dawno nie istnieje.

Od dawna nie ma już bezpośredniego połączenia ul. Podgórnej z ul. Armii Poznań, a „prehistoryczny” pordzewiały trójkąt „ustąp pierwszeństwa przejazdu” nadal "straszy".

Z obu stron ul. Fabrycznej widnieją oznaczenia „kontrola prędkości- fotoradar”,  jedynie zamiejscowi zwrócą na to uwagę, ponieważ mieszkańcy Lubonia przejeżdżający ul. Fabryczną doskonale wiedzą, że nie ma tam żadnego fotoradaru.

Na koniec, oznakowanie na parkingu Factory. Na jednym pasie ruchu mamy wzajemnie wykluczające się oznaczenia. Strzałka pokazująca kierunek jazdy oraz trójkąty „ustąp pierwszeństwa” dla rzekomych pojazdów poruszających się „pod prąd”.

 

Ostatnia grupa to znaki „po przejściach”.  W większości przypadków są to znaki obrócone w taki sposób, że kierowcy mają problem z rozpoznaniem treści znaku.  

Jadąc ulicami Sobieskiego oraz Żabikowską napotkamy sporo takich znaków.

W pobliżu skrzyżowania z ul. Targową zobaczymy znak „zakaz wjazdu”.

Naprzeciwko kwiaciarni „Szafran” jest odwrócony znak ograniczający prędkość do 30 km/h (jadących w kierunku straży pożarnej).

Przy wjeździe na parking PAJO jest wysepka pomiędzy przejściami dla pieszych. Na wysepce są obrócone znaki mówiące o tym, z której strony pojazdy mają omijać tę wysepkę. Jadąc dalej, przy wjeździe na stację benzynową zobaczymy poobracane znaki informujące o przejściu dla pieszych oraz ograniczenie do 40km/h.

Przy wyjeździe z Biedronki w stronę Poznania stały obrócone znaki „ustąp pierwszeństwa” oraz „koniec ograniczenia do 30 km/h”. Obecnie znaki leżą na ziemi.

Ostatnie miejsce to wjazd z ul. Żabikowskiej w stronę Wzgórza Papieskiego dla „pojazdów uprawnionych” (jeszcze przed autostradą). Czyżby brak szlabanu i obrócony znak „zakaz ruchu w obu kierunkach” świadczyły o zniesieniu tego zakazu?

 

Dopóki tarcze znaków drogowych będą mocowane do metalowych słupków za pomocą tylko i wyłącznie obejm, będziemy mieć do czynienia z tym zjawiskiem. A przecież oprócz obejmy, która się ślizga po okrągłym słupku można by było zastosować mocowanie przechodzące „na wylot” przez słup lub zmienić kształt słupka z okrągłego na inny co zapewne znacznie utrudniłoby życie tym znudzonym żartownisiom.

 

Rafał Wojtyniak

 


Aktualizacja 4 marca 2010

 

Po publikacji niniejszego artykułu, długo nie trzeba było czekać na reakcję odpowiednich służb.

Oznakowanie przy ul. Targowej zostało poprawione.

Znaki drogowe przy ul. Żabikowskiej, po obróceniu, wróciły do swej pierwotnej postaci.

Pamiątkowy "Krzyż św. Andrzeja" na ulicy Dworcowej, przed rzekomym przejazdem kolejowym został usunięty.

Może jeszcze inne znaki z listy wróciły do normy.

 

Warto byłoby się teraz zająć tablicami na przystankach autobusowych na ul. Fabrycznej oraz przywróceniem oznakowania "strefy zamieszkania" na ul. Bukowej.

RW

fot.: 

Rafał Wojtyniak

Odpowiedzi

He, he, najlepsze jest zdjęcie nr 3. Znak D3 Droga jednokierunkowa a równocześnie pod spodem - posłużę się ogólnie używanym potocznym słownictwem - "ślepa" ulica. Więc kto wjedzie to NIE MA POWROTU!

Jeżeli się mylę niech ktoś może sprostuje - ale znak przed torem kolejowym na Dworcowej jest w 100% prawidłowy. Tor istnieje - wiec nie ma formalnej likwidacji bocznicy, a tym samym nie ma zakazu ruchu kolejowego na nim - więc może dojśc do przejazdu składu i stąd kierowcy powinni zachować ostrożność. Zupełnie inną kwestią jest że jest on akktualnie nieużywany. Analogiczną sytuacje mamy przy krzyżowaniu się dróg z niewykorzystywana linia do Osowej Góry która tezformalnie nie jest zlikwidowana.
A co "żartownisiów" - przecież to dzieło tak bronionych przez Ciebie chuliganów sprzed Pajo, jakże można zaimponować towarzystwu umiejętnością obrócenia znaku w przerwie pomiędzy rundami pisków...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Tor istnieje?
Przejedź się i sam sprawdź.
Żeby nie było niedomówień- do miejsca, które jest na zdjęciu, jadąc powiedzmy ul. Fabryczną w dół, należy skręcić w prawo i jechać cały czas równolegle do torów Poznań- Mosina...

"A co "żartownisiów" - przecież to dzieło tak bronionych przez Ciebie chuliganów sprzed Pajo, jakże można zaimponować towarzystwu umiejętnością obrócenia znaku w przerwie pomiędzy rundami pisków..."

nie ma to jak luźne skojarzenie jednych chuliganów z drugimi...

 

Mi wydaje się, że istnieje, a przynajmniej tak było latem. Zimą niewiele widać.

[b]"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl[/b]

Jeszcze czuję, czy przejeżdżam samochodem po torach, czy nie.
Dla niedowiarków, aby specjalnie nie musieli tam jechać i sprawdzać- link (zumi.pl): http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=lubo%F1,+dworcowa&Submit=Szukaj&lon...
Nawet tu dobrze widać, że tam już nie ma żadnego toru.

 

Owszem ostatni raz tor był tam latem, ale w 2007 roku :)

Tzn szyny zostały zdemontowane wraz z rozjazdem ?
Czy też nastąpiło tylko ich zasypanie ?
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Nie ma nawet śladu na ul. Dworcowej, jest równy asfalt.
Od ul. Dworcowej jest wjazd na to złomowisko. Jeśli dobrze pamiętam, to (patrząc od strony Poznania) tor przecinał Dworcową, potem od razu leciał równolegle do Dworcowej, i przecinał prostopadle idącą drogę wjazdową na złomowisko. Gdzie dalej szedł- nie mam pojęcia.
Zobacz sobie na zumi (ten link co podałem)- patrząc od strony Poznania, za przejazdem kolejowym jest jeszcze zwrotnica i fragment torów- ale nie wychodzą one poza zarys torowiska PKP, a już tym bardziej nie kontaktują się z jezdnią.

 

Rozjazd istnieje do dzisiaj, natomiast
szyny zostały zdemontowane w 2007 roku podczas budowy kolektora ściekowego w ulicy Dworcowej.
Tor prowadził do podstacji energetycznej PKP, która nadal znajduje się przy ul Dworcowej.

Właśnie, czyli skoro nie ma torowiska przechodzącego przez jezdnię, to ten pamiątkowy znak jest niepotrzebny- zresztą z drugiej strony nie ma znaku.

 

Dzisiaj tamtędy przejezdzałem rzeczywiście toru nie ma - jak to człowiek ulega złudzeniu gdy coś przez cale życie jest i nagle znika, nie zauważa że czegoś nie ma :-)
Tak więc takie oznakowanie to rzeczywiście bzdura.
pozdrawiam
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Ulica Limbowa i Bukowa (od 11-go Listopada do Kołłątaja) to niegdysiejsza strefa zamieszkania oznaczona odpowiednimi tablicami informacyjnymi. Tylko aktualnie nie wiadomo jaki jest status tych ulic, bo od strony ul. Kołłątaja zniknął słup z tablicami (dla wjeżdżających od Kołłątaja- "początek strefy zamieszkania" i dla wyjeżdżających- "koniec strefy zamieszkania- tablice były osadzone na jednym słupie). Od strony ul. 11-go Listopada, przy wjeździe na Limbową, oznakowanie jest nadal takie, jakie było.

 

Do drugiej grupy znaków można by dodać znaki informujące o przystanku autobusowym (znaki D-15) na ul. Fabrycznej (pomiędzy Broniewskiego a Żeromskiego). Jeszcze się nie spotkałem z takim przypadkiem, żeby tarcza znaku D-15 była zorientowana równolegle do jezdni. I nie jest to bynajmniej chuligański "obrót", bo te znaki powstały w chwili ukończenia przebudowy ul. Fabrycznej i od samego początku są tak, a nie inaczej zorientowane. Znak ustawiony równolegle do jezdni jest niewidoczny dla pasażerów autobusu oraz dla ludzi (zamiejscowych) idących ulicą i poszukujących najbliższego przystanku- a dodam, że owe przystanki nie posiadają zadaszenia ani zatoki, a jedynie tablicę D-15 oraz rozkład jazdy na słupie, więc są zupełnie niewidoczne z oddali.

 

<>

Na początku tego tygodnia panowie "drogowcy" wyszli z gruntowej części ul. Ogrodowej na asfaltową część, przez co aktualnie nie można przejechać przez skrzyżowanie Ogrodowa/Akacjowa.
Tylko po co z takim wyprzedzeniem montować tablice wprowadzające w błąd ludzi?

 

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginęła kotka w okolicy ul. Krętej!
  • Dam pracę
    Pani do sprzatnia
  • Inne
    Zaginął kot
  • Wynajem - oferuję
    Wynajmę pomieszczenie
  • Dam pracę
    Praca- wypełnianie ankiet