Przewlekły katar i kaszel u dzieci - alergia czy pasożyt?

    Tegoroczna jesień to czas wylęgu anginy oraz grypy i wiele dzieci, szczególnie tych w wieku przedszkolnym choruje. Bywają grupy w przedszkolach liczące 4 osoby, ponieważ reszta maluchów przebywa w domach chora lub przeczekując ten okres w obawie przed kolejnym wirusem lub anginą.
    Jeśli jednak nasze dziecko nie ma gorączki, męczy je kaszel i/lub katar utrzymujący się ponad 30 dni, a lekarze jak mantrę powtarzają, że to alergia, polecam przeczytanie artykułu do końca.


    Każdy lekarz przepisuje swój zestaw anty-alergicznych leków: wziewne, syropy, tabletki..., które kosztują setki zł. Jeśli jednak kaszel i katar pojawiły się nagle i nie dają się wyleczyć, to należy w taki wypadku zastanowić się i odpowiedzieć na pytania:
1. Czy oprócz kataru i kaszlu występują czasem bóle brzuszka lub brak apetytu lub zasinienie pod oczami?
2. Czy leki zapisane przez lekarza nie przynoszą efektu?
3. Czy nasze dziecko bawi się czasem w piaskownicy lub ma kontakt z innymi dziećmi np. w przedszkolu?

Jeśli odpowiedź brzmi TAK - istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasze dziecko jest zakażone pasożytem. To nie pomyłka. Piaskownice, w których załatwiają się psy i koty to siedlisko bakterii i obleńców pasożytujących.
Pasożyty bytujące w jelitach wywołują reakcje alergiczne u dzieci, zaś glisty powodując kaszel i katar przenoszą się tą drogą z płuc do jamy ustnej, gdzie wraz z wydzieliną śluzową są połykane, zamykając w ten sposób kolejny cykl swego życia powodując samozakażanie dziecka, które z kolei może prowadzić do wyniszczenia organizmu. Najczęstszymi gośćmi dziecięcych piaskownic są: glista psia i kocia pochodzące z odchodów zostawianych przez czworonożnych przyjaciół człowieka.
Warte polecenia jest zwrócenie uwagi lekarza pediatry na ten problem. Lekarz może zapisać lek podawany w jednej dawce, a wydawany jest on na receptę w cenie kilkunastu złotych, dla pewności dawkę należy powtórzyć po ok. miesiącu. Badania kału niestety nie dają jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ często dopiero po kilku próbach wynik jest dodatni.


    Przykład dwójki dzieci z Lubonia:

Wiktoria ma 5 lat, a jej brat Olek 2 lata. Prawie codziennie odwiedzają place zabaw z piaskownicą. Katar i kaszel mają od początku września, a diagnoza u trzech lekarzy brzmi: alergia.

Pediatrzy zapisali leki p/alergiczne wziewne plus syropy podawane do pierwszych mrozów lub do grudnia (przez 3 miesiące). Niestety objawy się nasilały, więc na początku listopada dzieci otrzymały, na wyraźną prośbę matki, lek p/pasożytom obłym i po ok. 10 dniach zarówno kaszel jak i katar minęły.


    W wielu krajach Europy Zachodniej coroczne odrobaczanie dzieci to norma, w naszym kraju świadomość zagrożeń wynikających z bytności pasożytów w przewodach pokarmowych małych dzieci jest jeszcze mała.

glista kocia   glista psia

glista kocia i glista psia


Uwaga, każdorazowe podanie leków musi być zawsze skonsultowane z lekarzem.

 

Kalina Kelma

 

 

fot.: 

Kalina Kelma

Odpowiedzi

Dla właścicieli psów powinno się budować odizolowane osiedla z wychodkami dla psów. Jestem ciekaw czy długo jeden z drugim wytrzymał nie sprzątając po swoich burkach. Najgorsze jest to że 99% szczęśliwych posiadaczy psów nie potrafi posprzątać po nim, a efektem są psie odchody na każdym kroku.

void overflow_function(char *str)
{
char buffer[20];
strcpy(buffer,str);
}

A najlepsze jest to, że ludzie wyprowadzają psy, aby nie srały po własnym ogródku. Za to przed cudzą posesją (trawnik, chodnik) pies ma na to pełną zgodę właściciela. Już nie wspomnę o pewnym psie, który notorycznie oblewa mi koło od samochodu, a w szczególności kiedy je umyję. Przyczaję się i zrobię odstrzał tego małego zwierza :-))

 

Zupełnie jak w "Obcym". Pasożyt w drugim organiźmie.
Tutaj mamy przyczajonego pasożyta- całe szczęście, że nie rozdziera ludzkiego ciała aby wyjść na zewnątrz jak ten kosmita.

 

Może ten "obcy" ciała nie rozdziera, ale larwy wędrują po całym organizmie i sadowią się w takich miejscach jak stawy, mięśnie, wątroba czy oko. Właścicieli psów to nie obchodzi, a miłośnicy kocurków brykających "wolno" jeszcze mniej się przejmują, wypuszczają kota np. z balkonu na parterze i tyle, przecież nikt kota nie dogoni.

Kiedyś, koleżanka z misji w Afryce opowiadała, dlaczego afrykańskie dzieci mają takie duże brzuszki; bo pijąc nieprzegotowaną wodę i jedząc z ziemi mają jelita pełne pasożytów.

[url=http://kalina.kelma.pl][color=#777777]Kalina.Kelma.pl[/color][/url]

Czyli takie powolne i podstępne zżeranie człowieka :-(

 

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Usługi
    Bezpłatne kursy komputerowe ECDL w Poznaniu
  • Usługi
    Podnośnik koszowy Luboń Łęczyca Wiry
  • Usługi
    PRZEWÓZ OSÓB, PACZEK,PRZEPROWADZKI PL-UK-PL PREZMAK
  • Usługi
    sprzątanie pred światami
  • Dam pracę
    Zostań dystrybutorem FM Group
  • Dam pracę
    Dr dietetyki oraz doradca dietetyczny szukają do współpracy
  • Usługi
    Sylwester Party Camp - VIII edycja najbardziej imprezowych Sylwestrów!
  • Usługi
    Nowoczesne instalacje- centralne ogrzewanie, wentylacja, wod-kan, gaz.