Przewlekły katar i kaszel u dzieci - alergia czy pasożyt?

01 grudzień 2009, 15:27

fot.: 
Kalina Kelma
Przewlekły katar i kaszel u dzieci - alergia czy pasożyt?

    Tegoroczna jesień to czas wylęgu anginy oraz grypy i wiele dzieci, szczególnie tych w wieku przedszkolnym choruje. Bywają grupy w przedszkolach liczące 4 osoby, ponieważ reszta maluchów przebywa w domach chora lub przeczekując ten okres w obawie przed kolejnym wirusem lub anginą.
    Jeśli jednak nasze dziecko nie ma gorączki, męczy je kaszel i/lub katar utrzymujący się ponad 30 dni, a lekarze jak mantrę powtarzają, że to alergia, polecam przeczytanie artykułu do końca.


    Każdy lekarz przepisuje swój zestaw anty-alergicznych leków: wziewne, syropy, tabletki..., które kosztują setki zł. Jeśli jednak kaszel i katar pojawiły się nagle i nie dają się wyleczyć, to należy w taki wypadku zastanowić się i odpowiedzieć na pytania:
1. Czy oprócz kataru i kaszlu występują czasem bóle brzuszka lub brak apetytu lub zasinienie pod oczami?
2. Czy leki zapisane przez lekarza nie przynoszą efektu?
3. Czy nasze dziecko bawi się czasem w piaskownicy lub ma kontakt z innymi dziećmi np. w przedszkolu?

Jeśli odpowiedź brzmi TAK - istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasze dziecko jest zakażone pasożytem. To nie pomyłka. Piaskownice, w których załatwiają się psy i koty to siedlisko bakterii i obleńców pasożytujących.
Pasożyty bytujące w jelitach wywołują reakcje alergiczne u dzieci, zaś glisty powodując kaszel i katar przenoszą się tą drogą z płuc do jamy ustnej, gdzie wraz z wydzieliną śluzową są połykane, zamykając w ten sposób kolejny cykl swego życia powodując samozakażanie dziecka, które z kolei może prowadzić do wyniszczenia organizmu. Najczęstszymi gośćmi dziecięcych piaskownic są: glista psia i kocia pochodzące z odchodów zostawianych przez czworonożnych przyjaciół człowieka.
Warte polecenia jest zwrócenie uwagi lekarza pediatry na ten problem. Lekarz może zapisać lek podawany w jednej dawce, a wydawany jest on na receptę w cenie kilkunastu złotych, dla pewności dawkę należy powtórzyć po ok. miesiącu. Badania kału niestety nie dają jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ często dopiero po kilku próbach wynik jest dodatni.


    Przykład dwójki dzieci z Lubonia:

Wiktoria ma 5 lat, a jej brat Olek 2 lata. Prawie codziennie odwiedzają place zabaw z piaskownicą. Katar i kaszel mają od początku września, a diagnoza u trzech lekarzy brzmi: alergia.

Pediatrzy zapisali leki p/alergiczne wziewne plus syropy podawane do pierwszych mrozów lub do grudnia (przez 3 miesiące). Niestety objawy się nasilały, więc na początku listopada dzieci otrzymały, na wyraźną prośbę matki, lek p/pasożytom obłym i po ok. 10 dniach zarówno kaszel jak i katar minęły.


    W wielu krajach Europy Zachodniej coroczne odrobaczanie dzieci to norma, w naszym kraju świadomość zagrożeń wynikających z bytności pasożytów w przewodach pokarmowych małych dzieci jest jeszcze mała.

glista kocia   glista psia

glista kocia i glista psia


Uwaga, każdorazowe podanie leków musi być zawsze skonsultowane z lekarzem.

 

Kalina Kelma

 

 

Kotek załatwiający się na ogrodzonym placu zabaw, codziennie z łatwością przeskakuje płot wysokości ponad 1 metra.

Dla właścicieli psów powinno się budować odizolowane osiedla z wychodkami dla psów. Jestem ciekaw czy długo jeden z drugim wytrzymał nie sprzątając po swoich burkach. Najgorsze jest to że 99% szczęśliwych posiadaczy psów nie potrafi posprzątać po nim, a efektem są psie odchody na każdym kroku.

 

A najlepsze jest to, że ludzie wyprowadzają psy, aby nie srały po własnym ogródku. Za to przed cudzą posesją (trawnik, chodnik) pies ma na to pełną zgodę właściciela. Już nie wspomnę o pewnym psie, który notorycznie oblewa mi koło od samochodu, a w szczególności kiedy je umyję. Przyczaję się i zrobię odstrzał tego małego zwierza :-))

 

Zupełnie jak w "Obcym". Pasożyt w drugim organiźmie.
Tutaj mamy przyczajonego pasożyta- całe szczęście, że nie rozdziera ludzkiego ciała aby wyjść na zewnątrz jak ten kosmita.

 

Może ten "obcy" ciała nie rozdziera, ale larwy wędrują po całym organizmie i sadowią się w takich miejscach jak stawy, mięśnie, wątroba czy oko. Właścicieli psów to nie obchodzi, a miłośnicy kocurków brykających "wolno" jeszcze mniej się przejmują, wypuszczają kota np. z balkonu na parterze i tyle, przecież nikt kota nie dogoni.

Kiedyś, koleżanka z misji w Afryce opowiadała, dlaczego afrykańskie dzieci mają takie duże brzuszki; bo pijąc nieprzegotowaną wodę i jedząc z ziemi mają jelita pełne pasożytów.

 

Czyli takie powolne i podstępne zżeranie człowieka :-(

 

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

 

redakcja [at] e-lubon [dot] pl

Najnowsze informacje

śr., 01/10/2014 - 12:09
śr., 01/10/2014 - 09:22
śr., 01/10/2014 - 09:01
wt., 30/09/2014 - 23:12
wt., 30/09/2014 - 22:35
wt., 30/09/2014 - 12:34
wt., 30/09/2014 - 00:31
wt., 30/09/2014 - 00:19
pon., 29/09/2014 - 12:19
pon., 29/09/2014 - 08:45