POSZUKIWANY sprawca i świadek potrącenia!
W dniu 15.09.2011r. ok godz. 7.50 na przejściu dla pieszych na ul. T. Kościuszki przy skrzyżowaniu z ul.11 listopada i wyjeździe z Netto doszło do potrącenia dziecka. Kierowca (kobieta) uciekła z miejsca zdarzenia. Samochód jakim jechała to jasno srebrny sedan z ciemnymi szybami z tyłu (najprawdopodobniej Ford Focus) Dziewczynka na którą wjechała kobieta ubrana była w czerwoną kurtkę. Świadkiem zdarzenia był kierowca prowadzący pickupa koloru beżowy metalic.
Policja niestety jest bezsilna w poszukiwaniu sprawczyni dlatego prosimy o pomoc każdego kto był świadkiem tego zdarzenia lub zna osobę poruszającą się takim autem.
Kontakt pod nr. tel. 508-121-769 (Agnieszka Urbańska)
Komisariat Policji w Luboniu nr. tel. 61 813-09-97
żródło: Oficjalna strona miasta
Artur Napierała
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Czy sumienei urzędnicze po tym zdarzeniu dgrnie ?
Bublowate rozwiązanie komunikacyjne bedzie skutkować kolejnymi wypadkami - oby nie śmiertelnymi.
Był inwestor, była robota do wykonania - trzeba było zadbać o bezpieczeństwo ukladu komunikacyjnego.
Te potrącenie to skutek takiej polityki władz Lubonia.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Zwalanie na układ komunikacyjny jest tak samo bezsensowne, jak twierdzenie, że przyczyną wypadków śmiertelnych na szosach są drzewa.... Przyczyną ZAWSZE jest nieuwaga/głupota/bezmyslność/brak umiejętności/niedostosowanie do warunków na drodze, a nie, do diaska, słońce/drzewo/zakręt/głupie skrzyżowanie.
Skrzyżowanie Zabikowska/11 listopada jest wyjątkowo kretyńskie, ale to żadna wymówka dla tego typu incydentów. Zwłaszcza, jeśli sprawczyni ucieka z miejsca zdarzenia.
Mam tylko nadzieję, że dzieciakowi nic się nie stało...
A kto tu zwala ?
Powstały układ skrzyżowania to jeden z czynników/przyczyn wypadku.
Nieusprawiedliwia to ucieczki zmiejsca zdarzenia.
Pewne jest jedno będą tam zdarzać się kolejne wypadki, osobiście omijam to skrzyżowanie nie chce by mnie ktoś puknął...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
na tym skrzyżowaniu "zielone strzałki" przed którymi się ludzie nie zatrzymują, są zbędne.
pozdrawiam,
achtung
"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"
BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u
Sumienie kogoś ruszy jak ktoś zginie na tym przejściu lub potrącą kogoś z rodziny jakiegoś radnego. Prawda jest taka że miało być tam zrobione rondo ale urząd miasta się nie zgodził bo jak twierdzili nie maja na to funduszu. Niestety za ich decyzje cierpimy my mieszkańcy a w tym przypadku dziecko. Jestem mamą potrąconej dziewczynki a po rozmowie telefonicznej z zastępcą burmistrza jestem zażenowana bo nic nie wie, nie zna się itp. W głowie mi się nie mieści że nie ma pieniędzy na bezpieczeństwo dzieci, które przechodzą tędy do szkoły. Na pytanie dlaczego nie założyli tam monitoringu usłyszałam że to i tak nie podziałałoby na kierowców ale przynajmniej ja nie miałabym problemu z identyfikacją kobiety która odjechała. Nie ma pieniędzy a czy z wystawiania mandatów piratom drogowym którzy wchodzą na ręcznym w ten zakręt nie przyniosłoby dochodu miastu? Zorganizowanie koncertu, pikniku lub festynu pomogłyby zgromadzić przynajmniej częściowe fundusze na przeniesienie tego przejścia lub monitoring są dotacje z UE. Wysłałam maila do burmistrza z prośbą o konkretną odpowiedz co zamierza z tym zrobić jestem ciekawa co odpiszę.Zastępca burmistrza pan Rafał podczas rozmowy telefonicznej obiecał że zajmie się tą sprawą osobiście a ja obiecuję że go z tego sumiennie rozliczę.
Zdrowia córce życzę Pani Agnieszko!
Napisała Pani szczerą prawdę o sytuacji dziś.
Ktoś podpisał, zaakceptował ten drogowy koszmar i jest prawnie bezkarny, ale moralnie odpowiedzialny.
Można było wydając WZ marketu ustalić warunki organizacji zjazdu/wjazdu do marketu by było bezpiecznie.
Wystarczyłoby by SM wzięła się do roboty, a znalazłyby się wpływy do budżetu Lubonia - byłoby choć na malowanie pasów.
W październiku również Pani będzie mogła zagłosować tak by podatki były celowe, a obywatel był podmiotem nie przedmiotem dla urzędników- to nie jest głos stracony wbrew temu co mówią ONI: http://www.nowaprawica.org.pl/
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Agitacja wyborcza - reklama.
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl
Wiem o tym i to jest skandal!!! Z mojej strony ta sprawa się tak nie skończy. Sama nie mam szans ale po tym co widzę ta sprawa nie tylko mnie ruszyła. Im więcej osób skomentuje to co się stało tym większe są szanse na zmiany. Dyrekcja SP2 za co bardzo dziękuję kontaktowała się w tej sprawie z burmistrzem i poparła moje działania. Sprawą zainteresowały się Wieści Lubońskie to lokalna gazeta ale są inne media ogólnopolskie, które chętnie się zajmą tym tematem. Nie po to płacę podatki żeby co rano zastanawiać się czy moje dziecko dojdzie całe do szkoły. Zwłaszcza, że to nie jedyne potrącenie na tym przejściu.
Tak z czystej ciekawości to dziecko przechodziło przez wyjazd z Netto czy na pasach na skrzyżowaniu?Jeżeli na pasach na Kościuszki (przy przystanku Translubu) to tam się akurat nic nie zmieniło od czasu budowy sklepu więc bym nie demonizował.Natomiast dalej wszędzie są pasy a na placu przy Netto obowiązuje zasada że pieszy ma pierwszeństwo.
Dla Pana informacji,tak chodzi o przejście koło przystanku. Nie potrafię zrozumieć stwierdzenia że "demonizuję"!? Chodzi o bezpieczeństwo dzieci i dorosłych.Niech Pan to powie wszystkim co zostali potrąceni na tym przejściu. Nic się nie zmieniło mało spostrzegawczy Pan jest skoro nie zauważył dodatkowego pasa tak że z dwóch zrobiły się trzy! Nie ma znaków ostrzegawczych i informujących, że tam w ogóle jest przejście. Podejrzewam, że za często pieszo nie przechodzi Pan na tym przejściu a z pewnością nie przeżywał Pan tego co ja jak się dowiedziałam co się stało. Z takim podejściem tak było i tak będzie to z pewnością nic się nie zmieni. W pierwszym poście pisałam, że inwestorzy z Netto chcieli załatwić wyjazd i wjazd do sklepu i przez bezmyślność naszych radnych to skrzyżowanie jest tak niebezpieczne.
Analogicznym miejscem wypadkowym na ulicy Kościuszki było skrzyżowanie Poniatowskiego/Kościuszki gdzie dopiero po dobudowaniu Unijnej (kolejne sprartaczone skrzyżowanie zamiast ronda) zamontowano sygnalizacje świetlną.
Miejsce to było świadkiem wielu wypadków/kolizji w tym tragicznego w 1986 roku śmierci dwóch uczennic SP1.
Ulica Kościuszki ma bardzo duże nateżenie ruchu samochodowego przy jednoczesnym fatalnym stanie nawierzchni - by było bezpiecznie światła dla pieszcyh musialyby się znaleźć trakże na wysokości "Metra", piekarni i właśnie na owym fatalnym przejściu z tego wątku.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Proponuję czytać ze zrozumieniem.W przypadku przejścia na samej ul. Kościuszki nic się nie zmieniło tak jak były dwa pasy tak są.Poszerzenie o pas nastąpiło w ciągu ul.11 listopada więc nie bardzo widzę związek Netto z tym wypadkiem.Chyba ze kierująca tak była oszołomiona jakością i promocjami w sklepie.Tak się składa że jeżdżę tam przy najmniej 2 razy dziennie.Niestety nie znam nikogo tam potrąconego ale za to widziałem parę razy bum w tył jak gość przepuszczał pieszych więc jednak widać pasy.
P.S.Oczywiście w ramach ukojenia mogę się dać tam potrącić.
Kolego, bierz pod uwagę, że w tej sprawie są uzasadnione emocje. Ta krzyżówka nie jest przyjazna pieszemu. Nie wiem, czy masz możliwość, ale przejdź przez ją do okoła, i daj znać czy wszystko w porządku.
pozdrawiam,
achtung
"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"
BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u
Rozumiem jak najbardziej.Natomiast można przyjąć że krzyżówka tak rozbudowana jak ta przy Netto nigdy nie będzie przyjazna dla pieszego chyba że założymy wszędzie światła.Ale to i tak nie gwarantuje bezpieczeństwa bo kierowcy i piesi są niedouczeni z zakresu przepisów.
Dlatego, niezrozumiałe jest otwarcie sklepu przy skrzyżowaniu o takiej strukturze. Już na etapie projektowania marketu, warunkiem powinno być zmodyfikowanie tej krzyżówki, lub nie stawianie marketu.
pozdrawiam,
achtung
"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"
BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u
I tu się zgodzę.Co nie zmienia faktu że zrzucanie winy kalapatego kierowcy na urzędników trochę mija się z celem.
Z tym że kierowcy nie zatwierdzili ani budowy Netto ani tak kretyńskiego rozwiązania jeśli chodzi o wyjazdy rondo załatwiło by sprawę. A co do Pana "P.S.Oczywiście w ramach ukojenia mogę się dać tam potrącić." mógł Pan sobie darować albo faktycznie dać się pierdyknąć przez auto a potem zapraszam do dalszej dyskusji.
Chciałem zauważyć że to rozwiązanie funkcjonuje od lat 90-tych tyle że teraz zostało poszerzone o jeden wjazd.Rondo miało być ale z pustego to i Salmonella nie naleje więc sprawa umarła.Opowieści o tym że Netto chciało coś tam a urzędnicy się wypieli są opowieściami dopóki jakiegoś dokumentu nie zobaczymy.A tak w ogóle to ja każdemu nieba przychylę żeby był zadowolony.
Rozumiem frustację, ale... Skrzyżowań, które można zaklasyfikować do monitoringu w Luboniu byłoby trochę.
W ulicy Kościuszki są chyba nadal 2 pasy w miejcu przejścia dla pieszych.
Stan dróg, rozwiązania komunikacyjne, stały się ostatnio modnym wytłumaczeniem wszystkich wypadków. W rzeczywistości jest to drugorzędne, a najwięcej zależy od użytkowników dróg - od kierowców i pieszych - od ostrożności, dostosowania jazdy do warunków i, co najważniejsze, poszanowania prawa.
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl
Mieszkam dosłownie trzy domy od
tego przejścia i co dziennie zwłaszcza latem słyszę jak młode
gówniarze myślący że są drugim Kubicą wchodzą z piskiem opon w ul.
Kościuszki, nie patrząc czy ktoś tam przechodzi jadą na tak zwaną
wydrę! Ci co wyjeżdżają z Netto robią to na
pełnym gazie. To przejście po porostu jest w nieszczęśliwym miejscu.
Patrząc na ul. Kościuszki od strony Żabikowa nie widać czy coś
jedzie bo przejście jest za zakrętem a z drugiej strony łączy
wyjazd z kilku stron gdzie kawałek dalej są światła i każdy co tędy
jedzie robi to pędem. Czy naprawdę nie można tego przejścia
przenieść przed przystanek? Dzięki takiemu przeniesieniu dałoby się
uniknąć takich sytuacji.Na całej ul Kościuszki nie licząc przejścia
przy Hotelu Maxbud nie ma przejścia z sygnalizacją a to jedna z
głównych dróg Lubonia. Sama w grudniu zostałam potrącona na tym
przejściu. Doskonale wiem jako pieszy i jako kierowca że wstawienie
znaków i namalowanie pasów nie wiele daje bo co dziesiąty kierowca
zwraca na to uwagi. Jadący ul. Kościuszki od Żabikowa też nie robią
tego wolno. Dobrym spowalniaczem okazała się atrapa foto radaru ale
od razu w Wieściach Lubońskich napisali że to atrapa i przestało to
działać na kierowców. Czy założenie monitoringu (zgadzam się że to nie jedyne skrzyżowaniena którym by się przydało) nie spowolniłoby
kierowców. Wystawienie mandatów przyniosłoby dochód miastu a
monitoring zwróciłby się w tempie ekspresowym.Jak to jest możliwe że mniejsze
miejscowości a nawet wioski mają porobione chodniki, ulice,
przejścia dla pieszych zwłaszcza przy szkole z sygnalizacją świetlną
a my jako miasto nie i nie potrafimy zorganizować tych funduszy?
Monitoring nic nie załatwi bo nie mierzy prędkości.Przeniesienie przejścia też nic nie da wg. mnie bo tam nie ma dobrego miejsca z dobrą widocznością na przejście.
Czy Pan przypadkiem nie jest współautorem tego rozwiązania ? A co do "Opowieści o tym że Netto chciało coś tam a urzędnicy się wypieli są opowieściami dopóki jakiegoś dokumentu nie zobaczymy." to sam burmistrz w odpowiedzi na maila przyznaje że takie rozmowy i propozycja zrobienia ronda były ale nie mieli funduszu na takie rozwiązanie. Nadal trwają rozmowy na temat rozwiązania komunikacyjnego. Jak widać ma Pan za mało informacji żeby wypisywać tego typu posty.
Czyli jednak mam rację że nie było funduszy.A tak swoją drogą to Netto było i jest uważane za dopust boży ale jeśli chodzi o przebudowę skrzyżowania to nagle się okazuje zbawcą.Kręte są drogi ludzkiego umysłu.
UM mógł określić warunki zjazdu/wjazdu na drogę publiczną tak by nie wymagało to przebudowy skrzyżowania do obecnego fatalnego rozwiązania np: wjazd tylko z 11 listopada dla poruszajacych się w stonę Zabikowskiej, zjazd analogicznie tylko w 11 listopada na ten sam pas. Jeżeli inwestorowi zależaloby bardzo na lepszym dojezdzie mógłby wtedy pertraktować. Np Bieronka przy Sikorskiego nie dostała zgody na zjazd z Unijnej dla poruszjących się w strone Kościuszki (lewoskręt).
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Zalogowałam się specjalnie, żeby skomentować ten wątek. Sama także jestem matką. Moje dziecko nie chodzi do szkoły, jeszcze; ale już całkiem niedlugo osiągnie wiek szkolny i jestem przerażona na myśl, że mogło to spotkać przecież także moje dziecko. Tamtą drogą chodzi cała masa dzieci do szkoły, a skrzyżowanie i przejście rzeczywiście są niebezpieczne i ludzie tam nie uważają jadąc samochodami. Wiem, że to nie pierwsze takie zajście w tamtym miejscu, jest ono niewłaściwie zorganowane i trzeba czym prędzej coś wymyślić. Swoją drogą bulwersujące jest dla mnie to, jak można odjechać z miejsca zdarzenia. Oby następnym razem nie sończyło się tragiczniej.
Tak naprawdę każdy pieszy oraz rodzice których dzieci zmuszone są
przechodzić przez to przejście są tego samego zdania że nie wystarczy
wymalować pasy i postawić znaki konieczne są radykalne zmiany. Co do
braku funduszy tak jak pisałam są sposoby na ich zebranie. Dziwnym
trafem mniejsze miejscowości a nawet wioski maja porobione chodniki.
ulice, drogi rowerowe, a przede wszystkim bezpieczne przejścia dla
pieszych tylko my jako miasto wiecznie na to nie mamy pieniędzy!
Najbliższe przykłady proszę bardzo Wiry, Mosina, Komorniki. Niech każdy z
urzędników założy buty na obcasie a najlepiej szpilki i przejdzie się
po chodniku jednej z głównych dróg albo przejedzie wózkiem z dzieckiem.!
Od tylu lat nie można było ustalić budżetu na tego typu poprawki?
Przecież o budowie Netto wiedzieli chyba nie tydzień przed rozpoczęciem
budowy mogli przewidzieć takie wydatki i postarać się o dotacje( inne
miasta to potrafią). Dojdzie tu kiedyś do tragedii i będzie ofiara
śmiertelna i co wtedy rodzina usłyszy zginęło dziecko bo nie było
pieniędzy na poprawienie tak chorego przejścia?
Drogi Stary Libańczyku to rozwiązanie faktycznie jest od lat 90 ale wtedy nie było
tylu mieszkańców i takiego natężenia ruchu! niestety Luboń stał się
sypialnią Poznania ale rozwiązania komunikacyjne nie są na to
przygotowane! Czas to zmienić. Niech zaczną zbierać podatki od
mieszkania a nie od zameldowania to finanse miasta wzrosną. Straż
miejska niech zacznie wystawiać mandaty a nie po raz setny daje
upomnienie. Przykład ul 11 Listopada na wysokości szkoły językowej ani
nie można przejść chodnikiem a minięciu się dwóch aut na drodze nie
wspomnę! Tam gdzie można zdobyć pieniądze nie ma nikogo! Pieniądze w
takim przypadku leżą na chodniku wystarczy się po nie schylić i
podnieść! Tak jak pisałam wystarczy chcieć.
Udało się odnaleźć sprawce uciekiniera ?
W pełni rozumiem emocje jakimi Pani teraz żyje,ale parę spraw trzeba wyprostować.
Obecny stan prawny nie pozwala obierać podatku od mieszkania czyli podatku kastralnego, gdyby zastapil on aktulany podatek PIT i od nieruchomości byłby sprawiedliwszą formą opodatkowania - po raz kolejny kłania się porgram Nowej Prawicy.
Skrzyżowanie zostało dopiero przebudowane w latach 90 ( moim zdaniem po 94 roku) i wyglądało zupełnie inaczej - było to skrzyżowanie ulic Kosciuszki/Żabikowska/Pułaskiego w układzie typowego krzyża ul 11 listpopada była zaślepiona - do dziś pozostał fragment starej jezdni ulicy Kościuszki dziś zaślepiony koło straży.
Co do leniwości SM pisaliśmy o tym ni e raz. Prawo którego nei rspektuje się bo jego przestzeganie nie jest egzekwowane przez ludzi bioracych za to wynagordzenia z naszych pdatków jest prawem martwym.
Pawlok
z.
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Doskonale wiem że nie można pobierać podatku od mieszkania i tu pojawia się kolejna sprawa do zmian ale to nie ten temat. Sprawca nie został złapany niestety nikt się nie zgłosił. Co do ulic i wyglądu wiem jak to wyglądało mieszkam tu od urodzenia. Po włączeniu do ruchu ul. 11 Listopada już szły słuchy o rondzie niestety lata mijają i nadal nie udało się zebrać na to środków. W całą tą sprawę zaangażowała się SP2 została sporządzona notatka przez BHPowca ze szkoły gdzie również jest za zmianami bo to co się dzieje na tym skrzyżowaniu to jakaś masakra i to jest fakt niezaprzeczalny. Wypadki samochodowe, potrącenia.Ten kto się pod takim rozwiązaniem podpisał sam powinien co rano stać i przeprowadzać te dzieciaki do szkoły. Najgorsze jest to że kobieta która wjechała w córkę nawet się nie zatrzymała zatrąbiła poczekała aż mała wyciągnie nogę z pod koła i pojechała! Z tego co wiem to w piątek dzień po potrąceniu mojego dziecka doszło do kolejnego potrącenia też dziewczynki tylko że tym razem ludzie zareagowali i zatrzymali sprawczynie. Czy ktoś powie że to normalne? Jeden kierowca przepuszcza a drugi po prostu wjeżdża w będące na środku przejścia dziecko.
Niestety jest to "normalne" zachowanie wielu kierowców. W tym miejscu objawia się w taki sposób, ale np. zielona strzałka wcale nie jest bezpieczniejsza, gdyż zielone dla pieszych jest bardzo często zwyczajnie ignorowane. Mentalność, mentalność jest tutaj kluczowa.
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl
Czytając forum i przyglądając się z boku w pełni zgadzam się że ta nowo postała krzyżówka jest z "lekka" poroniona. Fajnie że zamiast starej rudery w centrum miasta powstał nowy obiekt. Natomiast będąc zmotoryzowanym uczestnikiem ruchu i klientem w/w obiektu muszę przejeżdżać tą całą krzyżówkę i pomimo jakiegoś "doświadczenia" w jeździe jest to rosyjska ruletka i oczy dookoła głowy.Jeśli uda się przebić to trzeba zwrócić szczególną uwagę na felerne przejście dla pieszych na którym doszło do przykrego zdarzenia!!Też mieszkam na ul.Kościuszki i słowa matki dziecka są w pełni uzasadnione.Notorycznie zdarzają się tam kierowcy którzy testują zdolność swoich aut w jeździe tzw. drift.Albo jadący od strony Żabikowa zapominają że to teren zabudowany i muszą ostro hamować swoje "rumaki" i z piskiem opon hamują przed krzyżówką.Na moich oczach młody kierowca nie opanował swojej starej beemy "3" i skosił znak na przejściu dla pieszych i skończył na chodniku.Cud że nikt tamtędy nie szedł ponieważ szansę na ucieczkę miałby zerową.Była atrapa fotoradaru "skuteczna" dopóki nie obwieszczono że to atrapa!!ITD ......Dlaczego na następnym przejściu przy ul.22-ego Lipca nie można założyć świateł ? Prosty odcinek drogi i skrót przez parking w blokach do SP2.Najtańsza sygnalizacja załatwiłaby sprawę.Nie można pozwolić aby człowiek puszczając dziecko do szkoły denerwował się czy dojedzie całe...
W pełni rozumiem emocje matki.Spróbujcie postawić się na jej miejscu albo poszkodowanego dziecka.
Dodam tylko że kultura kierowców zostawia dużo do życzenia,są kierowcy na całe szczęście którzy zatrzymują się na tym przejściu i ustępują pierwszeństwa pieszym i chwała im za to.Ale osobiście prowadząc dziecko z szkoły miałem okazję kopnąć samochód kierowcy czekającego na wjazd na skrzyżowanie (pozdrawiam krawaciarza w srebrnym mondeo). Widząc wchodzących nas na przejście bezczelnie na nie wjechał i stał bo i tak dalej nie mógł jechać.Debilizm ale niestety nabyty....
Myślę że pomysł monitoringu tej krzyżówki też doskonale zdałby egzamin. Poprawiłby znacznie bezpieczeństwo i bardzo szybko zwróciłby się koszt jego montażu i utrzymania (oczywiście mandaty) oraz możliwość dochodzenia przykrych zdarzeń oraz ich sprawców...
Mając na uwadze brak zainteresowania ze strony władz miasta bezpieczeństwem mieszkańców w szczególności tych najmłodszych sugeruję zastanowic się nad wyborem przy koljenych wyborach. Najwidoczniej burmistrz i jego poplecznicy tak bardzo zajęci są czubkiem własnego nosa, że nic więcej nie widzą. Tłumaczenia, że nie ma pieniędzy są skandaliczne... bo pieniędzy w Naszym mieście nie ma od lat na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców!!! są za tu na remonty np. ulic gdzie mieszka burmistrz, są na realizację bezmyślnie "przygptpwanych" inwestycji, które są realizowane i rozliczane a nastepnie okazują się wadliwie wykonane lub trzeba je uszkadzać w zwiazku z realizacją innej inwestycji.
Zaistaniała sytuacja dotycząca potrąconej Magdy przypominą tą z przed lat gdzie u zbiegu kośiuszki i poniatowskiego zgineły 2 dziewczynki w wieku komunikjnym. W ówczesnym czasie mieszkańcy wielokrotnie prosili o założenie sygnalizacji, wprowadzenie ograniczenia prętkości ale "gospodarze miasta mieli ważniejsze inwestycje". Dopiero tragedia dwóch rodzin spowodowała, że podjęto działania do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców. Czyzby aktualnie na "bublu" jakim jest skrzyżowanie kościuszki z 11 listopada musiało dojści również do śmiertelnego wypadku aby zadufani w sobie urzędnicy ruszyli głowani, ponieśli tylki ze stołków na których siedzą za nasze pieniądze , raczyli podjąć działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa nas i naszych dzieci?
a może taki wypadek spotka dziecko, wnuka...burmistrza...ciekawe co wówczas powie...wykaże się równie dużą ignorancją tematu?
agulenka35pn
Tragedia z 1986 roku nie spowodowała jak piszesz podjęcia działań zapewniających bezpieczeństwo na owej krzyżówce.
Co do zmiany burmistrza - jak widać na przykładzie lubonskim na tą funkcje ludzie nie pchają się - stąd mierność górowała w ubiegorocznych wyborach.
Brakuje w Luboniu inicjatyw oddolncyh mieszkańców by to ich glos i ich interesy były reprezentowane w RM, a tak mamy podobny cyrk jak w plrlamencie w stylu koryto pelne - tylko swinki przy nim się zmieniają.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Tylko za mało jest mieszkańców, którzy chcieliby coś zmienić. Dużo osób wiele mówi, ale jak przychodzi do dzialania to na palcach jednej ręki policzyć można zaangażowanych.
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho
Jako mama poszkodowanej dziękuję za wsparcie. Co do zmian burmistrza tak naprawdę dopiero teraz może wykazać się co do zmian bo w poprzednich latach był " blokowany" przez popleczników byłego burmistrza. Mam nadzieję że się wykaże. Zdaję sobie sprawę że naprawienie i załatanie fatalnych inwestycji z poprzednich kadencji zajmie trochę czasu. Nie chcę go bronić ale i tak jest lepszy od poprzedniego burmistrza. Niestety to skrzyżowanie od lat miało być przekształcone na rondo co zapewniłoby większe bezpieczeństwo mieszkańców. Skoro nie ma pieniędzy na zmiany niech wyślą straż miejska( która i tak nic nie robi a pieniądze bierze) i niech stoją tam w godzinach gdzie jest największy ruch a dzieci idą do szkoły. Skoro my jako mieszkańcy ich utrzymujemy to mogą coś za te pieniądze zrobić. Postoją od 7.30 do 9.30 przypilnują bezpieczeństwa to korona z głowy im nie spadną. Odnośnie ludzi i solidarności w działaniu to tak naprawdę nie jest ich za mało tylko panuje znieczulica, do puki kogoś nie dotknie osobiście problem albo tragedia to się nie angażują. Nawet policja za bardzo się nie zaangażowała. Rozumiem nie są jasnowidzami ale podany był kolor auta charakterystyczny wygląd i prawdopodobnie marka ale przypuszczam że sprawę zakończyli na notatce służbowej Bo stan córki nie był ciężki. Nawet nie zadzwonili że nie udało się ustalić nr. rejestracyjną auta. O świadku nie wspomnę bo to przecież nie jest wielki wysiłek zadzwonić na policję i powiedzieć co się stało, zwłaszcza że to chodziło o dziecko, ale po co żeby być wzywanym? ZNIECZULICA! Jedni z RM nic nie robią żeby to poprawić, drudzy nawet jak mogą to nie reagują to jakaś masakra mieszkać w takim mieście! Samemu to walka z wiatrakami! No cóż może rozgłos w telewizji ogólnopolskiej coś więcej zmieni. Jak na razie to czekam na kolejną odpowiedz na maila od burmistrza a raczej osoby go reprezentującej, jeśli znowu nie
będzie konkretnej odpowiedzi to chyba zainteresuję się jak to wygląda z telewizją.
Dzisiaj w porannym szczycie przejezdzałemm koło SP w Skórzewie - totalny szok - nie pamietam jak się oni nazywali gdy startowała ta akcja (bardzo szyblko zgineli ) - ale przez przejście dzieci przeprowadzał "Pan Stop"
Czyli mamy strazników nierobów wyznaczyc dyżury gdy SP2 ma szczyty i po sprawie. Z nowej siedziby 10 minut piechotką ba można by im to wydłużyć do 30-40 by pod rodze jeszce się trochę aktywnie poudzielali.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Pytałam o to w rozmowie z P. Rafałem Markiem i ponoć nie ma szans ponieważ te posady były dotowane z bezrobocia i już się skończyły. Jak widać inne miasta potrafią zatrudnić kogoś na to stanowisko.... Przy kolejnym telefonie tym razem z UM dzwonili do mnie pytałam czy w takim razie straż miejska nie mogła by być w godzinach porannych przy tym miejscu usłyszałam że to pytanie należy zadać burmistrzowi ale niestety za każdym razem jak dzwoniłam odbierał P. Rafał który nic nie wie nie orientuje się itp. Jedno trzeba przyznać straż miejska wzięła się nareszcie do roboty w ostatnim czasie nawet mandaty wystawiają! Jak tak dalej będzie to może z tych mandatów uzbiera się na przebudowę tej krzyżówki. A tak na poważnie z tego co usłyszałam takie rozwiązanie jakie jest teraz jest tymczasowe i maja być wprowadzone zmiany, mam zostać zaproszona do UM i mają być przedstawione konkretne decyzje co do zmian. Mam nadzieję że będą to jakieś poważne zmiany dzięki którym będzie bezpieczniej,i że na te zmiany nie będzie trzeba czekać kilkanaście lat tak jak do tej pory. Z pewnością informacjami jakie otrzymam podzielę się Państwem. Jeszcze raz dziękuję za poparcie w tej sprawie.
Ucieczka z miejsca wypadku zasługuje na najwyższe
potępienie! Faktem jest że krzyżówka jest niebezpieczna a jej przebudowa
następowała już za kadencji obecnego Burmistrza dlatego jakakolwiek obrona
władz miasta lub też ich usprawiedliwianie jest bezsensowne i mija się z celem.
Dziurawe ulice i szereg niezrealizowanych obietnic to jest to co oferują nam
władze miasta. Mówi się o niżu demograficznym a jak tu mieć dzieci kiedy na
każdym kroku czyha na nie niebezpieczeństwo a instytucje odpowiedzialne za
bezpieczeństwo umywają ręce. jak to od kogoś usłyszałam Burmistrz w naszym mieście
pełni role reprezentanta a od pracy ma ludzi, jak widać ludzi mało
wykwalifikowanych od których nie wyciąga żadnych konsekwencji za ich
nieudolność.
Droga Agnieszko nie liczyłabym na to że rozmowa z burmistrzem cokolwiek nowego
wniesie do sprawy - brak pieniędzy jest wytłumaczeniem wszystkiego, a
marnowanie naszych pieniędzy nie znajduje sensownego usprawiedliwienia ani
wytłumaczenia. Jeśli nikt nie pomyślał o
bezpieczeństwie na tej krzyżówce podczas jej przebudowy to teraz się tego nie
doczekamy zbyt szybko. Moim zdaniem przy obecnym stanie rzeczy najprostszym
rozwiązaniem byłaby sygnalizacja świetlna.
Podsumowując gdyby władze chciałyby zadbać o bezpieczeństwo lub też pomóc naszej
mieszkance w zaistniałej sytuacji(sytuacji w której dziecko każdego z nas może
się kiedyś znaleźć) , rozwiązanie by się znalazło. Niestety owczy pęd i krowie
oczy naszych urzędników pozostawiają wiele do życzenia....
Zgadzam się z aktywnym uczestnikiem dyskusji o pseudo pawlok " koryto
pelne - tylko swinki przy nim się zmieniają" tak jest! właśnie z taka sytuacja mamy do
czynienia w naszym mieście.
A zgłoszenie sprawy do telewizji jest z pewnością bardzo dobrym pomysłem ponieważ
świadek wypadku może nie być mieszkańcem Lubonia i Twoja informacja mogła do
niego nie dotrzeć. życzę powodzenia i mam nadzieję że uda sie odnaleźć sprawcę,
trzymam kciuki.
Wiem obiecanki cacanki! I dla chętnego nic trudnego gdyby chcieli zdobyć pieniądze na zmiany to by zdobyli.Ta sprawa nie dotyczy tylko mnie wiec na to spotkanie (o ile dojdzie do skutku) powinien przyjść każdy kogo to interesuje. Podam termin i godzinę. Zapraszam będzie mi z pewnością raźniej. Nie robię sobie wielkich nadziei że sprawczyni wypadku zostanie złapana. Nawet policja ze swojej strony nie podała do mediów żadnego komunikatu. Pewnie dlatego że córka nie była w stanie ciężkim. Tak naprawdę ze strony miasta oczekuję zmian dzięki którym nasze dzieci i my sami będziemy bezpieczni o jakości chodników i ulic pisałam wcześniej porównując je do jakości w miastach sąsiadujących i nie tylko. Telewizja podejrzewam sprawiłaby znalezienie środków na takie inwestycje. To przykre że Luboń jest tak zacofany jeśli chodzi o takie sprawy. Może jeśli mieszkańcy przestaną się na to godzić i sumiennie rozliczać UM ze środków i obietnic to może coś się zmieni... Wiem nadzieja matką głupich ale zazwyczaj matka kocha swoje dzieci.
No cóż w zeszłym tygodniu miałam być zaproszona do UM i miały być mi przedstawione planowane zmiany do tej pory ani nie zadzwonili ani nie odpisali a mają na to 14 dni. W środę zadzwoniła kobieta z informacją ze najprawdopodobniej zna świadka wypadku bo jeździ opisanym autem no to euforia zaraz wykonałam tel. na komisariat w Luboniu tam P. Dyżurna że ok przekaże natychmiast poprosiłam o tel zwrotny i taki miał być do mnie wykonany. Piątek nadal brak informacji zwrotnej dzwonię i co? Poproszona zostałam o telefon w poniedziałek bo policjant dyżurny nie orientuje się w sprawie a policjantów, którzy zajmą się sprawą nie ma. Ok to ja prosiłam o telefon zwrotny ale zadzwonię. Poniedziałek dzwonię a policjant dyżurny że on nic nie wie nie wie kto zajmuje się sprawą itp no to tłumaczę cierpliwie jeszcze raz od początku ten podaje kierownika i przekręca moje słowa " w sprawie sprawcy wypadku bo dziecko leży w szpitalu itp. " No ludzie wtedy poczułam się jak w jakimś skeczu kabaretowym. Trzy głębokie wdechy i od początku tłumaczę kierownikowi podaje po raz kolejny wszystkie dane i nazwisko potencjalnego świadka, informacja zwrotna "poproszę o zajęcie się tym kogoś z podwładnych lub zajmie się osobiście". Kolejna obietnica. Dzisiaj tel z komisariatu zostałam poproszona o spotkanie w dniu jutrzejszym, może się wreszcie ktoś ta sprawą zajmie na poważnie. Wiem, to nie morderstwo, dziecko przeżyło i nie ma poważnych obrażeń ale lekceważenie takiego zajścia przez służby policji to nie fair. A tak jak obiecywałam nie odpuszczę tej sprawy, ze strony UM jak wspominałam nie otrzymałam żadnej informacji więc zawiadamiam telewizję może jak oni przyjadą puszczą reportaż to dowiemy się więcej na temat zmian na tym skrzyżowaniu .
Na ostatniej sesji Rady Miasta Luboń podano tylko informację, iż wyjazd z Netto będzie odbywał się najprawdopodobniej na ulicę boczną, czyli Karłowicza, a nie 11 Listopada.
Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho
Dzisiaj tamtędy jechałem - z Karlowicza pewnie będą pojazdy mogly się właczać do ruchu w lewo i w prawo czyli powstanie kolejn skrzyżowanie ze zwiększonym ruchem przed skrzyzowaniem głównym...karkołomne...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Raczej norma.
No coż w takim kraju żyjemy i żyć będziemy parząc na wyniki z 9X2011.
Panująca wokól bylejakość - w walce z którą Kowalski jest na bardzo słabej pozycji...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
W dniu wczorajszym byłam na posterunki policji sami funkcjonariusze z którymi miałam przyjemność rozmawiać stwierdzili że to przejście i takie rozwiązanie to totalny absurd. W poniedziałek jestem umówiona z komendantem może jak on też się zainteresuje sprawą tych skrzyżowań to jednak coś się ruszy? Marzenia.... Szkoła wnioskowała mieszkańcy a przynajmniej ja Państwo się angażują może jakaś pikieta albo protest blokowanie przejścia?... w sprawach tirów dawało to jakiś rezultat. Już to widzę jak chociaż przez godzinę byłoby zablokowane to przejście w godzinach szczytu kogoś na pewno szlak by trafił. A może wspólna wizyta u burmistrza? Co Wy na to są chętni?
Policja może opiniować, wskzaywać błędne rozziązania drogowe skutkujące zagrożeniem dla życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.
Lecz nie ma chyba mocy prawnej by egzekwować realizacje wnioskowanych zmian.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Tak wiem ale kolejny wniosek od instytucji państwowej. Dzisiaj otrzymałam odpowiedz z UM i powiem że coś zrobią ale mi nie do końca to wystarczy. Wstawienie barierek i większych znaków drogowych nie do końca moim zdaniem zda rezultat. zadałam kilka kolejnych pytań i poczekam pewnie jakiś czas na odpowiedz. Zastanawiam się czy osobiście się nie wybrać da UM i twarzą w twarz porozmawiać z burmistrzem. Tylko czy to przyniesie jakieś większe rezultaty? Drogi Pawloku czy zechciałby się Pan wybrać tam ze mną? Widzę że świetnie orientuje się Pań w przepisach prawnych a to z pewnością byłoby pomocne w rozmowie.
Niestety przeceniasz moja wiedze prawną - nie jestem prawnikiem, po prostu w życiu stoczyłem już parę bitew z urzędnicza tępa polską masą z różnym skutkiem.
Niestety polski system prawny stawia nas podatników tego kraju już na starcie na pozycji słabszej ...
Co do UM Lubonia jest to bardzo trudny urząd - sam w życiu prywtanym mialem sprawe związana z urzedniczym zaniedbaniem, którą prostowalem administracyjnie (moje koszty) gdyż droga prawna niweątpliwie wygrana byłaby po pierwsze wielokrotnie dłuższa i droższa finansowow do czasu uzyskania wyroku.
Co do skrzyżowania - przeczytaj odpowiedź o nim zamieszczoną w zakładce "zadaj pytanie burmistrzowi" a pewnie stracisz siły do walki (obym sie mylił).
W każdym bądź razie zyczę powodzenia, ja do rozmów z burmistrzami się stanowczo nie nadaję....mój system nerwowy by tego nie zniósł a za naruszenie nietykalności cielesnej groża sankcje...
pozdrawiam
Pawlok
PS: nie pan to mnie postarza :-)
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Mocny tylko w gębie. I to nie zawsze. Jak trzeba ruszyć tyłek od klawiatury i blogów, to go nie ma.
"za naruszenie nietykalności cielesnej groża sankcje..."
Katolik "ale"?
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl
No cóż odpowiedz dostałam na maila i już mnie osłabił. Problem z nerwami nie dotyczy tylko Ciebie też się obawiam że skończy się na niecenzuralnym języku. Siły do wali mam chociaż dużo mnie to kosztuje jeśli chodzi o zdrowie. Przeraża mnie tok myśleniowy urzędników. Dzisiaj mam rozmawiać z komendantem policji może on podsunie mi pomysł jak jeszcze można walczyć o pewne zmiany. Tak naprawdę w dużej mierze pomógłby monitoring. W każdym razie obiecywałam że nie odpuszczę i tak długo jak będę tu mieszkać to nie odpuszczę regularne maile, telefony wizyty, media zdadzą egzamin. Wiem tez że gdybym nie walczyła o to sama to też byłoby inaczej. W każdym razie będę informować co nowego w sprawie.
Czyli Policja lubońska twardo stoi na stanowisku ze mamy do czynienia z rozwiązaniem drogowym niebezpiecznym dla użytkowników ruchu drogowego ?
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Komendant policji rozmawiał ze mną dość długo i dał kilka istotnych rad sam też zaoferował pomoc za co jestem wdzięczna. Problem w tym, że szkoła, straż miejska, policja są zdania że tu jedynym mądrym rozwiązaniem to rondo. Tylko nasze władze tego nadal nie wiedzą. Wstawili barierki znak i to tyle ale barierki mimo że są widoczne i że znak jest ogromny nie zapewni bezpieczeństwa na drodze.
Wysepka może pomóc. Przejście przez jeden pas jest dużo łatwiejsze, a i kierowcy skręcając nie mogą pozwolić sobie na nadmierny rozmach, żeby nie skasować pachołka. Z pewnością także łatwiej będzie wymóc taką kosmetyczną zmianę niż budowę ronda (nawet z przyczyn obiektywnych, jak ewentualny wykup gruntów etc.).
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl
To Twój pomysł czy jakiś oficjalny przeciek ?
A co do wysepek - jaka musi być jej minimalna szerokośc by spełniania obowiązujące nromy ? Przypomina mi sie wypadek z Pułaskiego w Poznaniu gdzie tragiczna śmierć rowerzystów spowodowana była min nieprawidłową szerokośćią wysepki oddzielające torowisko od jezdni...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Mój pomysł, moja rada. Realna alternatywa dla mniej realnej przebudowy skrzyżowania.
Wg warunków technicznych dla dróg szerokość wysepki min. 2m, ale dla rowerzysty to trochę mało, szczególnie jak jest więcej ludzi. Warto więc dodać 0,5-1m. W przypadku lubońskim miejsca powinno spokojnie starczyć, aczkolwiek również na chodniku w rzeczywistości nie jesteśmy bezpiecznie (patrz link w Kronice kryminalnej).
PS. Czy w przypadku o którym mówisz, zastosowania nie mają przepisy dotyczące przystanków?
"Chcemy mieć więcej korków i większe natężenie ruchu? Budujmy więcej dróg!" - Gehl