Odpowiedź w sprawie skateparku
W imieniu Czytelników gazety internetowej e-lubon.pl zwróciliśmy się do doradcy burmistrza z zapytaniem dotyczącym powstania parku sportowo-rekreacyjnego (w szczególności skateparku)? Jak słusznie zauważyli nasi Czytelnicy temat ucichł i od dłuższego czasu nie pojawiła się żadna wzmianka dotycząca jakże ważnej dla naszych Mieszkańców sprawy.
Publikujemy odpowiedź jaką otrzymaliśmy z Urzędu Miasta w Luboniu.
Szanowna Pani Redaktor,
Drodzy Mieszkańcy,
W odpowiedzi na zadane pytanie ws budowy parku sportowo rekreacyjnego informuję, że ze względu na uwarunkowania utrudniające realizację projektu w takim kształcie i za taką cenę jak zakładano przy składaniu wniosku oraz mając na względzie uwarunkowania budżetu miasta musieliśmy zrezygnować z tej inwestycji w najbliższym czasie.
Od końca poprzedniego roku kalendarzowego w Urzędzie Miasta Luboń trwały intensywne prace nad przeformułowaniem wniosku na dofinansowanie budowy parku. Było to powodowane koniecznością uwzględnienia uwarunkowań gruntu, które ze względu na podwyższający się stan wód gruntowych uległy drastycznemu pogorszeniu. Realizacja inwestycji w takich warunkach wiązałaby się ze zmianą proporcji finansowania budowy parku. W pierwotnym kształcie do zakładanych 70% dofinansowania ze środków UE miasto z własnych środków dokładałoby 30%. Brak możliwości utrzymania takich proporcji, przy zmienionej sytuacji budżetowej miasta spowodował konieczność rezygnacji z inwestycji w takim kształcie. Burmistrz Miasta nie może pozwolić na rozregulowanie budżetu miasta, który, o czym informowaliśmy mieszkańców w artykule pt. Wyhamowywanie samorządów -http://www.lubon.mserwer.pl/content.php?sid=8b672616b3964da028a8ef33b63aba49&tr=cl&cms_id=1424&p= (przyp.red. artykuł był publikowany na naszych stronach) wymaga jeszcze staranniejszego planowania. Rezygnacja z budowy parku w zakładanym kształcie nie oznacza rezygnacji z budowy skate parku w tym miejscu. Panu Burmistrzowi bardzo zależy na tym by lubońska młodzież miała miejsce do uprawiania wyczynowych sportów. Co prawda inwestycja ta nie znalazła się w Wieloletniej Prognozie Finansowej, jednak jest to dokument na tyle dynamiczny, że w momencie pojawienia się wolnych środków, lub innych możliwości finansowania ze środków zewnętrznych taką pozycję do dokumentu można dopisać.
Pan Burmistrz zdaje sobie sprawę, że młodzież jak i mieszkańcy miasta mogą czuć się zawiedzeni takim obrotem sprawy. Wyraża z tego powodu ubolewanie i zapewnia, że podjęcie tej decyzji nie należało do łatwych i jest motywowane tylko i wyłącznie czynnikami ekonomicznymi i troską o budżet miasta.
Jednocześnie przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, która wynika z kalendarza prac nad WPF i budżetem miasta i wyrażaną do końca wolą budowy parku.
Z poważaniem,
Mikołaj J. Tomaszyk
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


I w tym momencie przypomina mi się tylko artykuł: http://e-lubon.pl/news/skatepark-lepiej-pozno-niz-wcale-822
Złudna nadzieja, że może po kilku latach jednak coś się ruszy... No ale jednak nie. I tak jak już kiedyś myślałem, że szybciej zdążę się stąd wyprowadzić niż ten skatepark powstanie. Kilka lat straconych na wyczekiwaniu "a może w tym roku będzie" i dalej nic. Dalej będziemy musieli męczyć naszą architekturę miejską albo dojeżdżać 7 czy też 15 kilometrów do najbliższych zdatnych skateparków.
Można by tu powiedzieć a co za problem wsiąść w pociąg/autobus i dojechać? A kto da mi na to pieniądze? Bilet miesięczny na autobus posiadam ale kolejnym "wspaniałym ułatwieniem" jest ZTM w którym nie można przewozić rowerów... I co teraz? Pozostaje mi tylko samochód a przy aktualnych cenach paliwa to można tylko się postukać w głowę.
Nasza sytuacja jest beznadziejna i taka pozostanie póki skatepark nie powstanie. Bo nawet próby postawienia czegoś na własną rękę zazwyczają kończą się na tym, że przeszkody znikają w magiczny sposób albo zostają przez miłych mieszkańców naszego miasta po prostu zdewastowane.
Oczywiście nie chcę tu narzekać i mówić złych słów na osoby które włożyły w to swoją pracę bo za to na pewno należą się im podziękowania. No ale nadal pozostaje mały nie smak dlaczego to wciąż się nie udaje od tylu lat? Innym miastom wyrastają kompleksy sportowe a u nas nadal nic. Miejmy nadzieję, że w przyszłość mieszkańcy Lubonia będą mieli więcej szczęścia.
Takie decyzje to u nas norma . Ja mogłam jeszcze pojeździć pod Metrem (obecnie Społem nr 40) - a moje dzieciaki , no cóż ćwiczą tricki pod Biedronką , do czasu aż ich ktoś nie przegoni , czyli ok 10 minut . Od burmistrza można usłyszeć jedynie wypowiedzi o konieczności oszczędzania . Luboń oszczędza już na naprawie dróg , oświetleniu ulic , budowie mieszkań komunalnych , na pomocy najbiedniejszym , że powinno już dawno wystarczyć na przynajmniej 3 skateparki . Jestem pewna że na deskorolkach "po legalu" jeździć będą dopiero moje wnuki . Jeżeli popełniłam rażące błędy ortograficzne lub stylistyczne to bardzo przepraszam - jestem zwyczajnie zbulwersowana olewaniem młodzieży . A tak na marginesie ta młodzież za kilka lat będzie miała swój głos w wyborach ;) .
W Luboniu to chyba nic nigdy nie będzie.
Bartosz Wilczek
Jak to nic nie będzie - pomnik będzie. Sprawdziły się wszystkie moje przewidywania o których pisałem na forum. Miasto w białych rękawiczkach wykręciło się z tej inwestycji.
To co, może nowy krzyż w miejscu skateparku? Na to pewnie kasa od razu by się znalazła :(
Pozdrawiam
Kostek
Dlaczego mnie to nie dziwi ?
Otóż po pierwszych wyborach wygranych przez Szmyta - jego zastępca pan Walny bezkarnie na ówczesnej stronie UM Lubonia odpowiadając na pytania mieszkańców cynicznie wypowiedział się o "obienicach wyborczych na wyrost czynionych".
Co obiecają przed kolejnymi wyborami ?
Tupet mają - zatrudniając doradców do pisania tego typu odpowiedzi.
Osobiście mnie to nie martwi może znajdzie się kasa na tego typu obiekty rekreacyjne gdy władze sprawować będą ludzie mądrzy i roztropni tworzący warunki do rekreacji w miejscach do tego się nadających, a nie w syfie przy autostradowo-drogowym.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Może znajdą się ludzie mądrzy , pieniądze i miejsce na skatepark , ale ile dzieciaków do tego czasu zrobi sobie krzywdę jeżdżąc po naszych dziurawych ulicach i chodnikach . Ile deskorolek uszkodzi samochody na parkingach tylko przez brak zabezpieczonego placu dla takich wyczynowców . kiedy do Burmistrza dotrze wreszcie że mamy już dosyć Kościołów , pomników upamiętniających nie wiadomo co , "dennych" Dni Lubonia , które można porównać do wiejskiego przytupu . Luboń to w tej chwili DNO - a mieszkam tu od urodzenia . Dla władz liczy sie tylko ... dopowiedzcie sobie co !
Jeśli nie ma być skateparku to po prostu wytyczcie jakiś mały teren i dajcie Lubońskim riderom piach
w 100% zaspokoicie oczekujących rowerzystów na skatepark
dla nierozumiejących http://www.fatbmx.com/uploads4/2009Q2/wk20/track2.jpg
video http://vimeo.com/4712402?ab
ul. Rydla zimą podobnie wyglądała :)
pozdrawiam,
achtung
"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"
BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u
Jakiś asfaltowy/wybrukowany teren też by się nadał. Tylko żeby był w jakiejś miarę normalnej okolicy żeby nowych przeszkód nie trzeba było robić co tydzień bo komuś się bardzo spodobało zniszczenie/zabranie ich....
Dobrym miejsce byłoby boisko - kort tenisowy asfaltowy pomiędzy blokami blisko szkoły podstawowej nr 2. No ale jak widać w Luboniu to młodzieży więcej się zabiera niż buduje i przekształca na parkingi... Aż żal to pisać!
Jak krytykować to konstruktywnie - nie znam faktów by z budżetu UM fundowano budowę nowego kościoła - wiec za to ganić władz miejskich nie można.
Co do reszty pełna zgoda...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Proszę, nie porównuj "dennych Dni Lubonia" z "wiejskim przytupem", to obraza dla tzw. przytupu. Wiele razy bywałem na wsi na różnych imprezach i Dni Lubonia to przy nich DNO, naprawdę i naprawdę jest mi z tego powodu przykro, ale... parę miesięcy temu, ktoś wybrał burmistrza na kolejną kadencję, znając jego "dokonania.
F-16 ? No problem :)
Może i nie można ganić nikogo za stawianie Kościołów ... chodziło mi bardziej o zajmowanie się wszystkim czym się da , byle nie tym co się obiecało . Dziwię się że w ogóle udało się drążyć ten temat dalej - regułą jest przecież odwracanie uwagi od spraw "niewygodnych" , zastępowanie ich sztucznym szumem wokół np. tego pomnika na którego postawienie większość mieszkańców się nie zgadza . Ale co tam - na chwilę zapomni się o skateparku , a później cichcem postawi pomnik robiąc raban wokół np. sprawy ryneczku . Norma .
Jeśli coś nie jest zapisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej to znaczy, że nie powstanie w ciągu wielu lat. Dziwi zmiana polityki miasta. Po prostu nie przyjęło kasy od UE, a urząd sam nigdy nie zrealizuje zadania, skoro nawet przy finansowaniu to było nie możliwe...
Temat umarł