Nadmierna prędkość pojazdów- podsumowanie


Rafał Wojtyniak - 18 listopad 2010, 21:19

fot.: 
internet
Nadmierna prędkość pojazdów- podsumowanie

 

Wybory samorządowe to odpowiedni moment na wyciągnięcie wniosków z poprzednich kadencji, wprowadzenie nowych pomysłów, wsłuchanie się w potrzeby mieszkańców, zwiększenie poczucia komfortu, zadowolenia i bezpieczeństwa. Wykonane w okresie 2 miesięcy pomiary prędkości przejeżdżających naszymi ulicami pojazdów, miały na celu ukazanie zjawiska piractwa na drogach i zwrócenie uwagi na zagrożenie jakie jest z tym związane.

Czy kierowcy zawsze jeżdżą zgodnie z ograniczeniami prędkości? Czy tylko wtedy, kiedy widzą kontrolę drogową lub urządzenie stacjonarne? Jak wynika z przeprowadzonych pomiarów- większość czuje się bardzo swobodnie, gdy nie czuje na sobie wzroku „kontrolującego”. A co z tymi, którzy mimo tego poruszają się przepisowo? Są wyprzedzani przez niecierpliwych, często w towarzystwie klaksonu, gestów, czy przekleństw.

Niektórzy nie zważają na ograniczenia prędkości w pobliżu szkół i placówek dydaktycznych. „Po co to ograniczenie- przecież jest dobra widoczność, na czas zareaguję, w razie czego….”  Ciekawe, czy taki osobnik będzie podtrzymywał swoją opinię, gdy to jego dziecko dozna obrażeń w pobliżu szkoły, z powodu brawury innego kierowcy. Przy SP4 na 1-go maja jest ograniczenie prędkości do 20 km/h. Jak cenzuralnie można nazwać kierowcę, który pędzi tam z prędkością 94 km/h !?

A jak jest z odcinkami dróg, na których obowiązuje ograniczenie do 20, 30, 40 km/h? Niektórym te odcinki wydają się zbyt długie i nie mogą powstrzymać się od dodania gazu.  

Podobnie jest z obszarami o ograniczonej prędkości, gdzie jest „z górki”. Niektórym wydaje się niemożliwe jechać w dół z prędkością 40 km/h.  Tak jest na ul. Buczka- jak widać można w takim terenie jechać 114 km/h, nie zważając na bezpieczeństwo pobliskich mieszkańców.

Dozwolona prędkość jest notorycznie przekraczana na granicy miasta. Kierowcy zmierzający do naszego miasta, po minięciu tablicy „Luboń” nadal poruszają się z dużą prędkością. „Przecież droga jest ładna, widoczność dobra, to po co zmniejszać prędkość i tracić czas?”

Podobnie jest w przypadku kierowców zmierzających poza nasze miasto. Widzą z daleka tablicę „Luboń- koniec miasta”, a już zaczynają przyspieszać, aby na pewno przy tablicy mieć już przynajmniej 90 na liczniku.

Zresztą sami, drodzy Czytelnicy, wyciągnijcie wnioski z wyników przeprowadzonych pomiarów.

Wyniki pomiarów zostały przekazane komendantowi Straży Miejskiej, Policji, Burmistrzowi (całą dokumentację możemy przejrzeć: List, Opis, Test, Pomiary).

Przeprowadzanie pomiarów nie miało na celu podszywania się pod jakiekolwiek służby, wyręczania ich w pracy, przeszkadzania im, czy wytykania niedociągnięć.

Miejmy nadzieję, ze pomiary nie były robione na próżno, jeśli choć trochę pomogą służbom czy przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa na naszych drogach, to już będzie coś. Mogą być wskazówką dla służb, w których miejscach należałoby przeprowadzać więcej kontroli, a dla nowych radnych i władz pomysłem na wprowadzenie jeszcze skuteczniejszych sposobów, elementów, oznaczeń w celu wymuszenia na kierowcach poruszania się z bezpieczną, dozwoloną prędkością.

 

Rafał Wojtyniak

 

PodglądZałącznikWielkość
List- e-lubon.pdf41.31 KB
Opis.pdf175.2 KB
Test.pdf784.49 KB
Pomiary.pdf919.44 KB

Bardzo fajny i ciekawy materiał poglądowy - mam nadzieje, że zrobi wrażenie na adresatach i przyniesie konkretne efekty. Kawał niezłej roboty!

 

Rafale!

Kawał dobrej roboty!

Nie ukrywam nie jestem święty (ostatnio przekroczyłem prędkość o 19 km/h), ale podjąłeś dla mnie dwie ważne kwestie:
- ograniczenie na 1. go maja
- długość tego ograniczenia

Oczywiście kontrole prędkości są potrzebne, jednak powinny być uzasadnione. W Luboniu mamy kilka stałych miejsc z fotoradarami takich jak dworzec PKP czy Chata Polska na Sobieskiego co wg. moich wcześniejszych przypuszczeń a teraz Twoich pomiarów najczęściej prędkość zostaje przekroczona w granicach 1 - 20 km/h.

O ile karanie można uznać za zasadne, to są ważniejsze miejsca przeprowadzania kontroli i dyscyplinowania kierowców, jak np. ul. 1go maja przy SP4, gdzie bezpieczeństwo jest priorytetem!

Generalnie popieram Twoją inicjatywę!

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Kawal dobrej roboty!
Miejmy nadzieje że ktoś ją z pożytkiem wykorzysta.
A co kultury jazdy polskich kierowców tak długo jak prawna odpowiedzialność za łamanie przepisów nie będzie nieunikniona i dotkliwa tak długo niepotrzebnie będą ginąć ludzie na polskich drogach...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

popieram, nic tylko zrobić z tego użytek. Tylu się tu uaktywnia ostatnio kandydatów na radnych. Może zamiast plaktów, zrobią coś konkretnego w tym temacie :)

Pan Wojtyniak ma za mało pracy albo sam szarżuje po Luboniu
co, może sie myle?

Choć efekt, przykry. Nie mniej gotowiec do pracy dla nowej Rady Miasta, Policji, Straży Miejskiej. Jednocześnie cieszę się?, że wyszło na moje. Ulica 1 Maja, zdecydowanie "pod lupę". Pozdrawiam.

Nie rozumumiem Cię. Moim zdaniem to jego sprawa ile ma pracy i jak szybko jeździ samochodem.

Mi też zdarza się czasami przekroczyć prędkość, ale jestem za rozsądnymi ograniczeniami oraz za kontrolami w miejscach niebezpiecznych takich jak przytoczona tutaj SP4 przy 1go maja.

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Nie mam za mało pracy :-) Przeznaczam na to swój wolny czas. Niektórzy mówią, że marnuję. Można nałogowo siedzieć przed kompem, TV, obżerać się, czytać książki fantastycznonaukowe, pisać powieści, wiersze... można i tak. Co kto lubi.
Jedyne, co szarżowałem po Luboniu, to podczas wyścigu kolarskiego, uciekając przed kolarzami :-) mając obok siebie sędziego - krzykacza, przez co, co jakiś czas kolarze prawie najeżdżali nam na tył ;-)
Powiem tak- i to dotyczy się wszystkich (zwykłych ludzi, służb mundurowych, polityków...)- jeśli sam świadomie popełniasz błędy, to jak możesz wymagać od innych, by tego nie robili? Jeśli się nie daje przykładu swoim dobrym zachowaniem, to nie można oczekiwać tego od innych.
Co by było, jeśli bym teraz szarżował po mieście? Od razu pojawiłyby się komentarze: "wytykał innym błędy, a sam co robi?"
Postawa człowieka, jego stanowisko (władze miasta, kraju, policja,...) zobowiązuje.

2 cytaty z Pisma Świętego:

"Czemu to widzisz drzazgę w oku brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?"

"Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą"

 

Do czego to doszło, że musimy się tłumaczyć, co robimy w czasie wolnym... :/

 

Niestety spotkałem się ze słowami niezadowolenia pewnych osób- nie będę jednak mówił o kogo chodzi.
Na razie przerywam pomiary, bo mam więcej pracy, na dworze jest coraz zimniej :-(
Na razie poczekajmy na reakcję odpowiednich organów na te 20 pomiarów.
Zapewne nowi radni oraz władze miasta, powinny częściej zaglądać na forum e-lubon, (to by wiedziały, co boli mieszkańców) zamiast czekać na zgłoszenia, czy kierować się własnymi przemyśleniami (...bo mi to przeszkadza, to na pewno wszystkim mieszkańcom również...)

 

Podobno ostatnio Straż Miejska stała na ul. Traugutta. Czyżby wzięli sobie do serca te pomiary?
Od jakiegoś czasu Straż Miejska wykorzystuje również "samochód operacyjny" z Poznania. Jednak chętnych do używania tego nieoznakowanego pojazdu jest wielu- podobno trzeba czekać w kolejce.

 

Ciekawy artykuł, kierowcom niestety brak wyobrazni co tez sie moze wydarzyc.. wystarczy sekunda, mala nieuwaga, by doszlo do tragedii..

Jedziesz gdzies - zwolnij, dojedziesz pare minut pozniej - ale dojedziesz..

Żyj tak, jakby każdy dzień miał być Twoim ostatnim..

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]

Najnowsze informacje