Warta coraz groźniejsza - aktualizacja 23.30


izabell - 03 styczeń 2011, 11:10

fot.: 
Artur Napierała
Warta coraz groźniejsza - aktualizacja 23.30

03.01.2011 - władze niemieckie ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia powodziowego na Odrze. Powodem do niepokoju są tworzące się na rzece zatory lodowe. Hydrolodzy ostrzegają, że w naszym kraju sytuacja też jest groźna, a od czwartku prognozowane jest kolejne ocieplenie i odwilż (nawet do +8 stopni). Przewidywane opady deszczu będą topiły pokrywę śnieżną co powodować będzie większe zasilenie rzek wodami roztopowymi. Pękająca pokrywa śnieżna zacznie spływać w dół co może powodować zatory.

O godzinie 22.00 stan wody pod Mostem Rocha wynosił 533 cm.

Izabella Chodorowska


03.01.2011 - poziom Warty podniósł się przez noc o 6 cm o godzinie 8.30 stan rzeki Warty w Poznaniu wyniósł 529 cm. Patrząc na rzekę przy ul. Rzecznej widać, iż zaczyna ona wylewać się już na pobliskie łąki znajdujące się na Starołęce. Podniesienie poziomu Warty to skutek tworzenia się zatorów lodowych, które powodują spiętrzenia się wody i szybki jej przyrost. Wojewoda wielkopolski wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Obrony Narodowej o podniesienie gotowości sił i środków wojska wydzielonych do usuwania zatorów lodowych przy użyciu materiałów wybuchowych. Prognozy pogody nie są optymistyczne, niestety znów ma nastąpić ocieplenie, a także ma padać śnieg z deszczem. Te zjawiska atmosferyczne mogą  spowodować kolejny wzrost poziomu rzeki. Od 30 grudnia obowiązuje w naszym mieście alarm przeciwpowodziowy.

O godzinie 16.00 stan wody pod Mostem Rocha wynosił 532 cm. 

Izabella Chodorowska


 

02.01.2011 - poziom Warty znów się podnosi, a wszystkiemu winna jest odwilż. W niedzielę 2 stycznia o godzinie 17.00 stan rzeki Warty w Poznaniu wyniósł 522 cm (stan alarmowy to 450 cm). Na skutek dodatnich temperatur topiący się śnieg i lód wpływa do rzeki. Metereolodzy przez kilka następnych dni zapowiadają spadek temperatury, ale niestety nie na długo. Następnej odwilży spodziewają się już w Święto Trzech Króli. Potrwa ona kilka dni co może zwiększyć zagrożenie powodziowe. Pokrywa lodowa, która zacznie się topić może doprowadzić do wzbierania wody w Warcie, która już teraz przekracz stan alarmowy.

Izabella Chodorowska


 

 

Będąc na spacerze nad Wartą, widać jak Kocie Doły już płyną wartkim strumieniem. Oczyszczalnia w Łęczycy już dokoła jest zalana. A dojazd do byłego promu jest niemożliwy przez taśmy które go zagradzają.

Bardzo wysoki stan zlodowaciałej wody jest już także na terenach wzdłuż drogi 438 i drogi od niej odbijającej do Puszczykowa. Wróży to podtopieniem rowerówki.
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Wody rzeczywiscie przybywa, a Warta stoi. Jak będą zatory to moze byc nieciekawie.

rzekomo nie ma zgrożenia? A ja rano wstałam, spojrzałam przez okno i zobaczyłam powtórke z rozrywki, ogród sąsiada kompletnie zalany, ale kto by sie tam przejmował mieszkancami ul Łąkowaj, pan burmistrz podobno kontroluje sytuacje, szkoda tylko, że nie tam gdzie trzeba!!!

kasia

Tak, trochę się zainteresowałem sytuacją powodziową na naszym terenie i stwierdzam, że jutro bądź pojutrze "kocie" popłyną cała szerokością koryta, co nie świadczy dobrze o terenach zalewowych i okolicznych domach tego stawu. Droga na "mostek" już w tej chwili jest oznaczona znakiem jako ślepa oraz leży tam hałda śniegu jako bariera dla samochów. Jutro postaram się po pracy wrzucić parę fotek. Niestety raczej nie będzie za wesoło.

Warta cały czas przybiera.... Zewsząd ostrzegają o zbliżającej się powodzi nawet większej niż ta z maja/czerwca 2010 roku a nasze władze nic sobie z tego nie robią... Spacerując po zagrożonych terenach w okolicy ulicy rzecznej/3-maja łatwo zauważyć wyrwę w wale na wysokości stadionu miejskiego oraz razi w oczy najbardziej to że mimo zapewnień (nawet betonowego wału) nie został takowy odbudowany w okolicy hotelu Miralexu. Dlaczego nie pozostał w tym miejscu wał zbudowany wiosną? A to z takiego powodu - kto by chciał przyjechać do hotelu, który ma w sąsiedztwie kilku metrów wał przeciwpowodziowy? Mam nadzieję że te zaniedbania nie staną się powodem nieszczęścia wielu ludzi w niedalekiej przyszłości....

A w czym ma niby przeszkadzać wał gościowi hotelowemu ?
To już prędzej hałas autostrady może nie dać się wyspać.
Inna sprawa czy znowu będzie obrona Czestochowy czyli ratowanie prywatnej inwestycji za środki podatników , inwestycji która nie musiała tam powstać...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Fakt jest taki ,że gdyby nie ten hotel to cała jego okolica (tzn.najniżej położone działki na 3 Maja) by została spisana na straty.A tak chociaż usypali jakiś prowizoryczny wał za którym było z 2 metry wody.

 

Ja szczerze mówiąc nie wybrałbym noclegu (oczywiście jeśli miałbym możliwość noclegu w innym miejscu) w Hotelu koło którego jest wał przeciwpowodziowy ze względu na to że milej/przyjemniej/.... jest jednak spać w miejscu 100% bezpiecznym w naszym przekonaniu - a takie miejsce może nie dla wszystkich takim być.

Co do hałasu z autostrady to uwierz mi że jest to praktycznie niezauważalne i nie stanowi żadnego problemu....

Skoro Pawlok według ciebie taki wał w niczym nie przeszkadza to jaki był argument przemawiający za zburzeniem takiego wału tylko w najbliższym sąsiedztwie hotelu.

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]

Najnowsze informacje