Możliwe przerwy w dostawie prądu
Na podstawie komunikatu wydanego przez Wielkopolski Urzęd Wojewódzki - Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego informujemy o możliwości ograniczenia dostawy energii elektrycznej na obszarza Powiatu Poznańskiego w dniu 22 czerwca 2009 roku w godzinach porannych. Organizacje związkowe Enea Operator sp. z o.o. planują w tym dniu przeprowadzenie strajku ostrzegawczego. Strajk może skutkować przerwami w dostawie energii elektrycznej wywołanymi zaistniałymi awariami sieciowymi i powstrzymywaniem się od ich napraw.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Wyślij do znajomego


Oto kolejny przykład działań związkowców: strajk związany z możliwą przerwą dostawy energii w całym powiecie, a mieszka tu 307 tysięcy osób, firm trudno zliczyć.
Gratuluję pomysłu.
Czyżby chodziło o podwyżki wypłat?
Kalina.Kelma.pl
Po pierwsze niewyolbrzymiajmy zagrozenia !
Prawdopodobieństwo że odczujesz skutki tego strajku wynosi 0,01% , na 99,99% będziesz miała w domu/w pracy zasilanie - prawdopodobieństwo poważnej awarii latem o godzinie 7 jest minimalne.
Po drugie ludzie Ci walczą o swoje miejsca pracy i wypłaty, dziś mają gwarancje zatrudnienia na kilka lat ale potem grozi im los pracowników TP czy gazowni. Czyli dziś jesteś pracownikiem z godziwą płacą i socjalem , jutro robisz to samo jako outsorcing za X% kasy mniej bez socjalu...
Łatwo jest krytykować innych, trudniej pomyśleć czy mnie jutro nie czeka taki los.
Pawlok
PS: nie jestem pracownikiem Enei
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
Pawloku, kto we współczesnym świecie ma gwarancję zatrudnienia na kilka lat???
Związkowcy walczą o podwyżki (a niemal na całym świecie obniża się obecnie płace, aby ratować firmy i gospodarkę, polecam wycieczkę na Łotwę) i przekształcenie umów z czasu określonego na nieokreślony - przypominam, że czasy uprzywilejowanych zawodów przeminęły wraz z Gierkiem.
Idąc dalej tym tropem, to za kilka tygodni zaczną strajkować kolejne firmy z "branży strategicznej" co doprowadzi do paraliżu i chaosu, czego następstwem będzie ogólnokrajowy bałagan i kolosalne straty finansowe...
obym się myliła.
Kalina.Kelma.pl
Kto - już odpowiadam pracownicy budżetówki, szczególnei ci mający status "mianowanych".
Czasy uprzywilejowanych zawodów nie zniknęły.
Pracownicy Enei pracują w branży gdzie przypływ minimalnych przychodów jest zapewniony, kryzys może spowodować mniejszy pobór energii przez przemysł ale nie przez gospodarstwa domowe .
Stąd nie dziwmy się oczekiwaniom podwyżek przez szeregowych pracowników.
Nie wiem, ale mogę przypuszczać że różnica pomiędzy pensją pracownika a prezesa jest pewnie kilkunastokrotna jak nie kilkudziesięciokrotna…
To nie ludzie/pracownicy są odpowiedzialni za aktualny "kryzys",ale właśnie kadra zarządzająca z politykami - tylko niestety im głos z łowy nie spadnie, ba wręcz powiększą soje fortuny...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;
"Enea Operator - strajk w spółce
W poniedziałek od 7 do 9 rano - strajk ostrzegawczy w spółce ENEA Operator. Potwierdził to Radiu Merkury Marek Boiński z działającej w firmie Solidarności.
Według niego - do zaplanowanych na sobotę rozmów nie doszło. "Nie było zresztą sensu, bo zarząd nie przesłał nam żadnych nowych propozycji wyjścia z impasu" - powiedział.
Przez dwie godziny w poniedziałek związkowcy nie będą wyjeżdżali do drobnych awarii. Nie będą też działały biura obsługi klientów.
"Pracownicy będą wpuszczani do zakładów, ale nie będą wypuszczani" - powiedział Boiński. Zapewnił jednocześnie, że w związku z protestem nie będzie przerw w dostawach prądu.
Związkowcy żądają 8-procentowego wzrostu płac, odpisów na fundusz socjalny oraz zmiany umów o pracę zawartych na czas określony - na umowy na czas nieokreślony."
źródło:http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=34521