Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

List do redakcji - ulica Korczaka

Jeden z naszych czytelników przysłał list, w którym opisuje bałagan panujący na ulicy Korczaka (pomiędzy Poniatowskiego a Leśmiana), a jako dowód przedstawia zdjęcia wykonane w tym miejscu.

Czytelnik pisze:

- Tak wygląda (zdjęcia poniżej) codziennie ulica Korczaka, którą upodobali sobie szczególnie "panowie", którzy już od rana raczą się piwkiem lub mocniejszymi trunkami, a potem puszki i butelki zostawiają w miejscu degustacji.

I zadaje pytanie:

- Co na to służby miasta; np. straż miejska? Czy sprzątanie i utrzymywanie porządku na ulicy, która na dodatek tonie w błocie, należy do mieszkańców tej ulicy?

Niestety, w Luboniu wiele jest ulic nieutwardzonych, takich jak ul. Korczaka. Są one zaniedbane, często nieoświetlone w nocy i zaśmiecone. Wielu użytkowników ulic w naszym mieście, którzy nie widzą kosza na śmieci w zasięgu ręki, czują się zwolnieni z obowiązku utrzymania czystości rzucając śmieci byle gdzie i nie zastanowią się nad tym, że ktoś musi się schylić aby sprzątnąć ten papier czy butelkę.

 

Odpowiedzi

Niestety, ale to - po taaaaaakiej zimie - "normalny" widok. Nie tylko w Luboniu. Śnieg stopniał a śmieci pozostały. Zwykle są zbierane (sprzątane) na bieżąco jednak teraz nagromadziły się z ponad 3 miesięcy.

Tu się do końca nie zgadzam, może i śmieci są z 3 miesięcy, ale każdego dnia mamy tu nową dostawę butelek (tzw. małpek). Puszki po piwie zwykle są zabierane przez zbieraczy złomu. Śmieci gromadzą się tu także wtedy, kiedy nie ma śniegu - to nie jest wyjątek. Ta ulica tak wygląda prawie zawsze. Kiedy sami posprzątamy, czysto jest przez 2-3 dni.
Co do firmy sprzątającej, KOM-LUB jest tu mniej więcej co 2 tygodnie i także z tym nic nie robi, dzisiaj (nie było mnie, jak podjechali) zabierali butelki plastikowe, ale tylko te zapakowane w workach, obok leżących 2 metry dalej butelek przeszli obojętnie (nadal leżą).
Straż miejska tutaj nie zagląda...
Próba zwrócenia uwagi "relaksującym" się tutaj panom zwykle kończy się obelżywymi uwagami z ich strony.
Co do sprzątania - nigdy nie widziałem, aby ktokolwiek tutaj sprzątał na bieżąco.

Bałagan pozimowy to niestety zmora chyba całej Polski.
Nie oszukujmy się jesteśmy brudasami -bo to wynika min z faktu niereagowanie jak drugi śmieci.Wczoraj podejrzewam że pierwszo-drugoklasista idzie na luzaku ze szkoły bach papierek po wafelku przed moją działkę - ostro się zdziwił dy "usłyszał kolego zgubiłeś papierek to go podnieś i wyrzuć u siebie w domu"..no właśnie tylko szczeniaka opierdole..a łysola lub grupy łysoli raczej nie, bo jeszcze mi zdrowie miłe ....I tu kłania się ślepota strażników miejskich niewidzących łysoli i żuli pijących piwo, śmiecących, srających psów itp itd - dopóki kara beęzie tylko dla wybranych. Nie mówiąc o karach z chuligaństwo tudzież ostatnie morderstwa - nie oszukujmy się gówniarza wychowanego na grach, filmach od zbrodni może odstraszyć tylko dotkliwa kara - skoro kara śmierci jest niehumanitarna to wynajmijmy od rosjan jakiś łagr - dożywocie w takim miejscu bedzie adekwatne....
Maxq skoro śmiecą "panowie" zaopatrujący się jak sądze w trunki w okolicznym sklepie - to proponuje zrobić dokumentacje foto, zebrać sąsiadów i złożyć pismo do UM o zabranie koncesji na alkohol owemu sklepowi.
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

kiedy ja lubię ten sklep :) - ale faktem jest, ze ulica jest na trasie między dwoma sklepami i krąży między nimi w sumie stała ekipa. Zwrotne butelki by załatwiły częściowo sprawę... ale pozostaje sprawa srających psów i innych smieci...

Nie mieszkam w Luboniu. Jestem tylko - z pewnych względów - sympatykiem tego miasta, które często odwiedzam.
Więc nie będę polemizował z ripostą.
Fakt faktem, że to przykre, że jest taki bałagan i szczerze współczuję mieszkańcom tej ulicy, że muszą się zmagać z takimi problemami.

Nie wiem, co się do tego przyczyniło - artykuł na e-luboń czy list do Burmistrza z linkiem do zdjęć na e-luboń - ale właśnie przed chwila ulica Korczaka została posprzątana!
W imieniu mieszkańców dziękuję wszystkim za zainteresowanie.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginęła kotka w okolicy ul. Krętej!
  • Dam pracę
    Pani do sprzatnia
  • Inne
    Zaginął kot
  • Wynajem - oferuję
    Wynajmę pomieszczenie