Labrador wrócił do opiekunów
Często wystarczy tylko chwila, by się zatrzymać i zainteresować samotnie wędrującym czworonogiem. Dziś wieczorem spotkałem na Żabikowskiej Tyberiusza i Piotra, do których "doczepił się" dorosły labrador. Chłopaki nie posiadali telefonu, zatem wspólnie dzięki tabliczce umieszonej na obroży udało się skontaktować z właścicielką psa. Labo bez zastanowienia wskoczył do samochodu i odjechał do domu. Ten przypadek ukazuje, że warto zwracać uwagę na błąkające się psy z obrożą i nie przechodzić obojętnie, gdyż zawsze jest szansza na szczęśliwe zakończenie :)
Artur Napierała
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Podstawa blacha/identyfikator przy obroży psa, warto również na samej obroży napisac numer pisakliem wodoodpornym (co jakis czas poprawić) bo czasami pupil może zgubic ową zawieszkę...
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;