Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Jak walczyć z dopalaczami...

Jak widać chcieć to móc. I tak walkę ze sklepami oferującymi dopalacze podjęła burmistrz Swarzędza Anna Tomicka, która zaapelowała do właścicieli nieruchomości, by nie udostępniali swoich lokali na sklepy handlujące dopalaczami. Sklepy na szczęście zaczynają znikać, gdyż właściciele nieruchomości wzięli sobie apel pani burmistrz do serca i niektórzy już wypowiedają umowy najmu oraz dzierżawy. Obecne prawo nie pozwala rządowi walczyć z dopalaczami, jednak ma się to zmienić. Kolejna nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która jest już przedmiotem obrad Senatu, ma dać nam większe uprawnienia do walki z tymi sklepami. Nie tylko Polska, ale wszystkie kraje Unii Europejskiej mają problem z wyeliminowaniem dopalaczy z rynku, gdyż nie da się sformułować jednej definicji czym one są. Dopalacze to silne substancje psychoaktywne wywołujące podobne efekty, co narkotyki. Choć Sejm co jakiś czas nowelizuje ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii zakazując handlu kolejnymi substancjami psychoaktywnymi, producenci dopalaczy nieco zmieniają skład chemiczny oferowanych środków i znów sprzedają je młodzieży.

 

 

 

Odpowiedzi

Narkotyki "lekkie" powinny być legalne wzorem Holandii - kto chce niech ćpa....
Zresztą gadałem z siostrzenicą na ten temat - może to by c szokujące dla rodziców ale w jej licealnej klasie nie było osoby która bu tego zakazanego owocu nie próbowała, sam przyznała mi się do wypalenia skręta maryśki...
Takie czasy my popijaliśmy piwko i inne trunki....
Ale państwo wie lepiej co dobre, wóda ma być legalna bo akcyza zasila budżet....
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Pawlok z tego co pamiętam to nie masz dzieci, zatem nie ...................

Nie zapeszając..wkrótce ten problem będzie mnie też dotyczył...
I niech mi tu ktoś napiszę, kto nie próbował w latach młodości: papierosa, wódy lub innego trunku, trawki...
Lepsza czysta trawka niż jakieś chemiczne świństwa - a pomysły młodych ludzi są nieograniczone - parę przepisów "na kopa" słyszałem i nawet by człowiek nie pomyślał że mieszkanka paru składników tak działa...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Proszę bardzo. Ja nie próbowałem.
Aż mi się chciało śmiać z tych gości, którzy nie mieli 18 i tacy podnieceni lecieli w krzaki aby...
Zjedz sobie Bieluń to będziesz miał kopa za darmo, albo odjedziesz na tamten świat :-)

 

Nie każdy musi i musiał próbować. Im mniej tego świństwa tym lepiej. Każdy ma swój rozum, ale mniejsze dzieci są często pod dużym wpływem starszych kolegów, a Ci, żeby zaimponować jeden drugiemu, jeśli mają pod ręką tego typu "środki" to..... Kiedyś po prostu wielu osobom nie chciało się zdobywać "towaru", bo było o wiele trudniej. Pawlok piszesz o alkoholu, jedno piwo o ile wiem jeszcze nikogo nie zabiło (nie piszę tutaj o wypadkach pod wpływem alkoholu), a jedna tabletka i owszem.

Od początków lat 90 z nabyciem narkotyków wszelkiej maści nie ma problemu i nic nie trzeba zdobywać.
Legalizacja lekkich narkotyków to przede wszystkim legalizacja marihuany która każdy może sobie sam wyhodować tak jak tytoń, chmiel, czy produkty na domowe wino/bimber.
I wtedy mamy coś w miarę czystego i naturalnego.
Natomiast to co dziś jest na rynku dopalaczy i narkotykowym to właśnie chemia - czyli jak dla mnie świństwo - którego skutki mogą wyjść za x-lat.
Znam ludzi którzy trawę palą od początku lat 90 i jak na razie nie są bardziej schorowani od palaczy papierosów.
Wódka, piwo, wino , papieros to taka sama używka jak trawa tylko znacznie trudniej obciążyć ją akcyzą....
Pawok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Zatem obracałam się w innym środowisku, gdyż dowiedziałam się, iż niektóre osoby mi znane popalają "trawkę" dopiero, kiedy miałam 19-20 lat. Wiedziałam, że są narkotyki, ale wśród moich znajomych po prostu prawie ich nie było. Jedni potrzebują tego typu "środków" dla dobrej zabawy, a inni nie.

Dokładnie te same lata okres "18"...okres koncertów w Tropsie gdzie zapach trawy królował :-)
Tak jak mi papierosy nie zasmakowały tak i marihuana nie rzuciła mnie na kolana...co innego piwo :-) (wódy nie cierpie)
Tak jak byłem świadkiem powiedziałbym utraty panowania nad sobą po piwie tak i takie same zachowanie po trawie widziałem...
Oczywiście dziś granica wieku się obniżyła.
Jak i pewnie wzrosła ilość/asortyment tabletek , proszków na rynku..
Tak więc dla mnie nie ma zbytniej różnicy czy ktoś wypije piwko, drinka, czy wypali trawkę przy jakimś tam imprezowaniu ....natomiast jakieś białe proszki/tabletki budzą mój niepokój...jak i mieszanki różnych dziwnych legalnie kupionych substancji...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Wiesz, ale zazwyczaj tak jest, że zacznie się od "maryśki", a potem przechodzi się na "twarde", bo trzeba spróbować coś "lepszego". A to "lepsze" to właśnie tablety, dopalacze i inne diabelstwa :(

zazwyczaj..
Naczytałem się swego czasu sporo w prasie nie żależnej o tym przekonaniu kreowanym przez wiele rządów - nie ma na to dowodów...
To tak jak z piwem jeden będzie pił to jak człowiek a drugi stoczy się na dno jako alkoholik...
Dla większości młodych ludzi dobry humor po własnej czystej trawie by starczył - a dziś tak jak piszesz łatwiej jest nabyć chemie z legalnego (dopalacze) lub nie źródła..
Nie mówiąc o tym ze amfa to główny bodziec do zakuwania...a przyczyna system edukacyjny nie wymagający myślenia i rozumienia lecz jedynie posiadania suchej wiedzy..

Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Po co walka z nimi ? I tak jej nie wygrają ! Pawlok masz znajomych którzy ze tak powiem,są weteranami. Palą x lat . Powiedz mi,czy bez dopalaczy by sobie poradzili w zalatwieniu trawki ? PEWNIE ŻE TAK !Więc moze niech się wezmą za szklarnie w których hoduje się miliony krzaków a nie za dopalacze bo i tak nie wygrają .

?

Darianno
Co do nie wygrania walki z dopalaczami czy czarnym rynkiem narkotykowym - może o to chodzi by zyski z tego procederu były większe bo jest nielegalny?
A co do reszty Twojej wypowiedzi - nie bardzo rozumiem ?
Ja postawiłem jasną teze pozwolić w polskim prawie na narkotyki miękkie, lekkie - co moim zdaniem zaskutuje zmaleniem popytu na dopalacze czy narkotyki twarde, chemiczne.
Dziś plantacje marihuany są zwalczane przez policje - a "sukcesy" odtrąbiane w mediach.

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Dopalacze są dla wygodnych, bo zazwyczaj są po drugiej stronie ulicy. Marihuanę można spokojnie załatwić tylko trzeba przebyć pół miasta ;-)

"Presja starszych", "od tego się zaczyna" i tego rodzaju inne zdania mnie po prostu śmieszą ;-) A niech sobie każdy bierze, na co ma ochotę. Władza dla ludu! ^^"

[url=http://runbobrun.eu]Run Bob! Run![/url]

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Opiekun osoby starszej
  • Sprzedam
    Dom z potencjałem w świetnej lokalizacji na sprzedaż
  • Wynajem - oferuję
    miejsca postojowe do wynajęcia w NCL
  • Inne
    Zaginął rudy kotek
  • Dam pracę
    DHL Robakowo k/Poznania: PRACOWNIK MAGAZYNOWY
  • Dam pracę
    Praca w przedszkolu w Luboniu