Festiwal Teatralny Malta w Luboniu
Kolejny, trzeci raz, miłośnicy sztuki obejrzeli w Luboniu teatry w ramach Malta Festival Poznań 2011. Przedstawienia, jak co roku, odbyły się w budynku firmy Lubanta, udostępnionym dzięki uprzejmości pana Jana Kołodziejczyka. W tej nietypowej i inspirującej scenerii mogliśmy obejrzeć trzy spektakle. Jak informuje Urząd Miasta pierwsze pomysły realizacji przedsięwzięcia, jakim jest lubońska edycja festiwalu, powstały na przełomie 2008 i 2009 roku. Dyrektor artystyczny, Lech Raczak wyraził wówczas zainteresowanie przeniesieniem części spektakli maltańskich na teren Lubonia. Przestrzeń industrialna Lubanty była też mu wcześniej znana z produkcji dla Teatru Telewizji Polskiej. Tegoroczne teatry maltańskie w Luboniu rozpoczęły się 6 lipca 2011 roku spektaklem „Howie i Rookie Lee" Teatru Heleny Modrzejewskiej w Lednicy. Kolejne odbyły się 7 i 8 lipca. Lubonianie obejrzeli spektakl „Kropka nad i" Teatru Wiem, Kiedy Nie Mogę oraz monodram „Zemsta Czerwonych Bucików" autorstwa Philipa Dymitra Gallasa w wykonaniu Janusza Stolarskiego. Wszystkie spektakle nawiązywały do tegorocznego hasła, które przypisano festiwalowi - wykluczeni. Występujące w sztukach postaci połączył wspólny los poszukiwania nadziei, pragnienia miłości, normalności i przyjaźni w otaczającej rzeczywistości, która jest szara, smutna, często też brutalna. O takim życiu, a raczej wegetacji w takim świecie opowiadał pierwszy ze spektakli. Bohaterowie próbują prześlizgnąć się przez życie, które jest nijakie. Z biegiem czasu dojrzewają do myśli, że otaczające ich realia mogą być inne, jednak ciężko im wyrwać się z dotychczasowego marazmu. Sztuka „Kropka nad i" również przedstawia los człowieka wykluczonego. To sztuka opowiadająca o filozofii i mądrości człowieka, wrażliwości, zagubieniu i pokonywaniu lęku. Ostatni ze spektakli, „Zemsta Czerwonych Bucików", został brawurowo odegrany przez Janusza Stolarskiego, który zaprezentował nam sporą dawkę swoich aktorskich umiejętności, oddając z wielką ekspresją stany emocjonalne granego przez siebie bohatera. W doskonały sposób sparodiował smutną prawdę - miernych artystów, tworzących masową sieczkę, ku uciesze bezmyślnego odbiorcy. Teatry maltańskie, przez niektórych uważane za kontrowersyjne, a czasem wulgarne, są alternatywnym sposobem na obcowanie ze sztuką, którą zwykle ciężko wartościować. Tutaj to teatr przychodzi do widza, który jest najważniejszym elementem całej gry. Aktorzy mogą improwizować, a spektakl może mieć najuboższą scenografię. Jeśli jednak nie istnieje porozumienie między aktorami a widownią, teatr nie istnieje. W Luboniu, jak zawsze, widzów nie zabrakło. Mieszkańcy, a także goście, chętnie uczestniczyli w tegorocznej lubońskiej edycji festiwalu. Wstęp na wszystkie prezentowane w tym roku spektakle był bezpłatny. Darmowe bilety można było odebrać w punkcie informacyjnym Urzędu Miasta Luboń.
Organizatorzy: Urząd Miasta i Ośrodek Kultury w Luboniu.
Joanna Gryczyńska
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email

A opinii czytelników e-lubon brak ? Nikt na niczym nie był ?
Bo ta relacja skromniutka , ba zahaczająca o początki Malty w Luboniu (2009 rok). A jak doskonale wiemy w tym roku dziwnie to wyglądało z pozycji widza - brak promocji wydarzeń lubońskich przez organizatorów głównej MALTY(informacje pojawiły się w ostatniej chwili ), ba spektakle grane tylko w Luboniu nie pozwalały na odczucie wzajemnego powiązania wydarzeń poznanskich i lubońskich.
Pawlok
http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;