Powitanie Nowego Roku często wiąże się z przedawkowaniem alkoholu i wynikającymi z tego powodu zabawami chuligańskimi. Około godziny 00:30 na placu Bł. E. Bojanowskiego zebrała się grupka młodzieży (część z tych osób była wcześniej widziana przy Urzędzie Miasta, gdzie strzelała petardami). Po pewnym czasie grupa ta udała się pod „Pierogarnię” przy ul. Kołłątaja. Jeden z uczestników "spotkania" miał w ręku duży pustak, którym zaczął uderzać w szybę "Pierogarni". Jak się okazało szyba była wzmocniona, dlatego też próbowano ją zbić uderzając w nią kilkakrotnie. W rezultacie tych działań wewnętrzna warstwa witryny uległa zniszczeniu, natomiast na zewnątrz pozostały widoczne ślady od uderzeń. Jak twierdzi naoczny świadek zdarzenia, sprawca skomentował swoją bezradność słowami: „K…., nie idzie”, a następnie rzucił pustak na chodnik, który leży tam do dzisiaj i z resztą grupy poszedł w stronę rynku. Tam również nie obyło się bez chuligańskich wybryków. Młodzi ludzie zaczęli tłuc wcześniej opróżnione butelki, a także ktoś z nich „zasadził kopa”, aby sprawdzić jak daleko poleci śmietnik znajdujący się koło „Marago”.
Rafał Wojtyniak
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Wyślij do znajomego


Odpowiedzi
Ach te newsy... Na temat wyczynów tej grupki zostało napisane sporo, ale rozumiem, że to jednak nie jest news pochwalny? Co z karą? Zastali chociaż przesłuchani? :-/
raczej nie, bo grupka się zmyła, a policja stwierdziła, że patrol podjedzie za pół godziny...