Droga jak ser szwajcarski


izabell - 10 styczeń 2011, 00:46

fot.: 
Artur Napierała
Droga jak ser szwajcarski

Od kilku dni obserwujemy odwlilź, która obnaża stan lubońskich dróg. Na zakręcie przy skrzyżowaniu ulic Żabikowskiej i Sobieskiego znajduje się spora dziura w asfalcie. Kierowcy chcąc ominąć dziurę ścinają zakręt zagrażając kierowcom jadącym z przeciwka. Dalszy odcinek ul.Sobieskiego wygląda podobnie, a kierowcy wykonują mimowolnie testy łosia, chcąc uniknąć uszkodzenia pojazdu.

Czytelnik

Od Redakcji:  Nasz fotoreporter udał się we wskazane miejsce.

 

| Zdjęcie nr 1 z 6 |
Dziury na ul.Sobieskiego fot.Artur Napierała

Ja mieszkam na Łąkowej, tam jest dopiero fatalna droga, slalomem jeździmy między dziurami, ale to niewiele daje, codziennie nowe dziuty i to takie głębokości ok 40cm. Sama ostatnio widziałam jak sąsiadka sobie mise olejową urwała na jednej z dziur! Ale żeby soś wysypac w te dziury to nie ma chętnych. Zapraszamy na przejażdzke Pana Burmistrza swoim Audi... adrenalina murowana!

kasia

Każde uszkodzenie pojazdu z powodu złego stanu nawierzchni należy zgłosić na Policję. Później należy udać się do Urzędu Miasta, który wskaże ubezpieczyciela. Ten ostatni pokryje koszty naprawy. Jedyny minus tego rozwiązania to czas trwania naprawy, który przedłuża się z powodu formalności (czas przyjazdu Policji, czy później oględziny rzeczoznawcy ubezpieczyciela).

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Jak udokumentować, że koło, zawieszenie itd uszkodziło się na konkretnej drodze, konkretnej dziurze? Wystarczy zdjęcie, film, świadek? Czy trzeba wołać policję, albo ubezpieczyciela?
Pytam, bo nie dalej jak wczoraj oglądałam materiał właśnie o odszkodowaniach - a raczej o tym, że zarządcy dróg bardzo opieszale zwracają koszty napraw. Wystarczy, że na drodze postawią znak o ograniczeniu prędkości, ostrzeżenie przed wybojami, albo nawet pachołek i już można mieć problem, bo będą twierdzić, ze kierowca za szybko jechał.

W sumie należałoby założyć wątek na forum nt.

 

Celowe jest wezwanie policji lub SM - tylko tu można sobie niestety poczekać - by spisali odpowiedni raport.
Hmm myślę że widziałaś podobnei jak ja materiał o działaniu ubezpieczycieli - zarządcy dróg juz dawno się wycwanili poprzez zawarcie ubezpieczeń, a firmy ubezpieczeniowe to nie organizacje charytatywne więc będą starały się ograniczyć lub przeciągnąć w czasie wypłaty....
Najgorsze jest to że znowu nikogo nie obowiązuje żaden termin załatania dziury po jej zgłoszeniu.
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Robisz fotki przeszkody na miejscu, uszkodzeń pojazdu jak jest to możliwe. Najlepiej przy wykonywaniu takich zdjęć, położyć w polu widzenia jakiś przedmiot w celu odwzorowania wielkości przeszkody na zdjęciu. Świadek też by się przydał. Zasada jest taka, że im więcej przedłożysz materiałów, tym lepiej dla Ciebie.

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Natomiast pojawia się już pierwsze doniesienia - min we wczorajszym teleskopie, że ubezpieczyciele zaczynają szukać pretekstów do niewypłacania odszkodowań - takim pretekstem może być np oznakowanie pionowe np ograniczenie prędkości ...

Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Jeżeli uszkodzisz sobie samochód nie dostosowując się do znaków drogowych to może być problem. Jednak prędkość po zdarzeniu trudno udowodnić i chyba tylko rzeczoznawca w oparciu o szkody i inne czynniki stwierdziłby prędkość pojazdu podczas zdarzenia.

Jeżeli chodzi o znak informujący o nierównościach, moim zdaniem nie ogranicza on odpowiedzialności zarządcy drogi. Jeżeli nie ma zakazu wjazdu samochodów to oznacza, że droga jest do tego typu ruchu przystosowana, i przy założeniu że korzystający dostosuje się do ograniczeń powinna być bezpieczna.

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Znając życie TU będą miały opinie odpowiednich rzeczoznawców, że uszkodzenia samochodu X nie byłoby gdyby dostosowano prędkość do obowiązującego ograniczenia np 40km/h itp itd.
A wiec jako kierowca szukaj rzeczoznawcy rób własne opinie w sporze itp itd.
Co innego gdy pokryjesz naprawę z auto-casco i beą się ubezpieczyciele między sobą boksować tylko jaka cześć aut w Polsce ma wykupione AC ?
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Zgadzam się z Tobą, że rzeczoznawca może być stronniczy. Jednak w takim przypadku i tak pozostaje sąd, który powołuje swojego biegłego, któremu trudno będzie zarzucić stronniczość.

Pawlok, uszkodzenia typu urwane poduszki silnika czy zerwane miski olejowe są dosyć proste do udowodnienia, różnicę miedzy wysokością pojazdu a głębokością dziury łatwo zmierzyć.

Gorzej pewnie z urwanymi kołami, itp. No ale wtedy pozostaje oskarżenie prywatne.

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Pragnę poinformować Cie drogi ,że w polskim kodeksie drogowym nie ma znaku mówiącego o uszkodzeniach drogi ,wiec sprawa przed sądem jest jakby do wygrania....

oczywiście takiego znaku nie ma, jednak można się spotkać ze znakiem "A-11: nierówna droga" - co nie oznacza, że za znakiem pojazdami jeździć nie wolno

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Tylko znowu pojawiają się koszty wytoczenia procesu cywilnego + czas postępowania.
Myślę, że to cześć poszkodowanych zniechęca i wiedza o tym ubezpieczyciele.
Ci co mają kasę na sąd , mają z pewnością wykupione AC.
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Opłata sądowa wynosi bodajże 5% wartości sporu. W przypadku odmowy wypłaty odszkodowania, najprawdopodobniej samochód i tak prędzej naprawisz we własnym zakresie, więc pozostaje wybór czy o odszkodowanie czy podarować.

pozdrawiam,
achtung

"jestem Lubonianinem - czekam latami na drogi"

BLOG & FOTY Luboń, czarno na białym | Filmy [u

Do tego dochodzi kwestia napisania pozwu (ewentualnej porady prawniczej), pewnie jakieś znaczki i pytanie czy sąd przyjmie pozew w takiej sprawie bez własnej kontr-opinii ?
No i kwestia le kosztowała naprawa....
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]

Najnowsze informacje

pon., 21/05/2012 - 00:58
pon., 21/05/2012 - 00:15
ndz., 20/05/2012 - 10:14
sob., 19/05/2012 - 09:37
pt., 18/05/2012 - 22:20
czw., 17/05/2012 - 22:31
śr., 16/05/2012 - 23:20
śr., 16/05/2012 - 20:16
śr., 16/05/2012 - 16:32
śr., 16/05/2012 - 13:20