Dni Lubonia - Niedziela
Bezpieczny Luboń był tematem przewodnim niedzielnych Dni Lubonia.
Już od południa na Stadionie Miejskim przy ul. Rzecznej gromadzili się mieszkańcy biorący udział w rajdzie nawigacyjno – turystycznym.
O godzinie 13.00 na boisku głównym odbył się niezwykły mecz piłki nożnej. Lubońskie służby mundurowe musiały tym razem zmierzyć się z młodymi piłkarzami Akademii Reissa.
Krótko po meczu na płytę boiska wjechał radiowóz z WKP w Poznaniu i ku uciesze najmłodszych policjanci zaprezentowali psy na co dzień pracujące dla wydziału narkotykowego i kryminalnego.
Tymczasem na bocznej płycie boiska, swój samochód wyścigowy przygotowywali wspólnie Adam Szymański z ekipą Darka Nowickiego. Na głównym boisku trwała prezentacja udzielania pierwszej pomocy. Po godzinie 14.15 prowadzący imprezę Komendant SM Paweł Dybczyński rozpoczął pokaz driftingu. Na tor wjechała sportowa Toyota Soarer prowadzona przez Adama Szymańskiego, która na pełnym gazie driftowała dla licznie zgromadzonej publiczności.
Tuż po pokazie Darek Nowicki zaprezentował swoim kibicom wyścigową Skodę Octavia. Każdy miał szansę usiąść za kierownicą oraz porozmawiać ze sportowcem.
Jednocześnie dzięki Szkole Auto swoje umiejętności mógł sprawdzić każdy kierowca. Na specjalnie przygotowanej Skodzie Fabii można było trenować jazdę slalomem w poślizgu.
Nie zabrakło niespodzianek dla dzieci przygotowanych przez Straż Miejską i Policję. Przy stanowisku Straży Miejskiej rowerzyści mogli skorzystać z bezpłatnego znakowania swoich pojazdów, a najmłodsi doskonalić umiejętności na trasie miasteczka ruchu drogowego.
Artur Napierała
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Wersja do wydruku- Send by email


Marne to bezpieczeństwo. Szczególnie pokaz driftu ma się w tym temacie jak pięść do nosa. Pokazy psów, sprzętu i szkoła auto wpasowywały się w ten klimat. W ubiegłym roku nad morzem trafiłem na podobną imprezę. O tamtej imprezie faktycznie można było powiedzieć, że była o bezpieczeństwie: spacerki w alkogoglach, symulator koziołkującego samochodu, liczne punkty szkoleniowe - reanimacja dzieci i dorosłych. Bezpieczeństwo na Dniach Lubonia było raczej pasywne, można było sobie popatrzeć, ale niczego się nie nauczyć.