Bijatyka na trybunie i wygrana LFC


izabell - 11 czerwiec 2009, 22:04

fot.: 
izabell
Bijatyka na trybunie i wygrana LFC

W kroplach deszczu Luboński FC pokonał na własnym stadionie Dyskobolię Grodzisk Wielkopolski 1:0. Piąty w tabeli Grdzisk przyjechał do Lubonia po 3 punkty, jednak od początku spotkania inicjatywę mieli gospodarze. Obraz gry uległ zmianie po 20 minutach, kiedy to Grodzisk ruszył do ataku. Pierwsza połowa meczu to dużo walki w środku pola, sporo akcji i niestety niewiele sytuacji podbramkowych. W drugiej połowie LFC uporządkował swoją grę i wyraźnie kontrolował spotkanie. Piłkarze LFC stwarzali sobie sytuacje, ale nie potrafili ich wykorzystać. Na kilkanaście minut przed końcem spotkania LFC w końcu strzela upragnioną bramkę. Ostatnie minuty przyniosły kontrataki Grodziska, w których brakowało jednak dokładności. Po przeciętnym widowisku LFC dowiózł zwycięstwo do końca. Z pewnością w tym spotkaniu nie zawiedli kibice Dyskoboli, którzy pomimo fatalnej pogody wybrali się do Lubonia i głośnym dopingiem przez drugą połowę wspierali swoją drużynę. Zawodnicy Dyskoboli po spotkaniu podziękowali wiernym kibicom za to wsparcie. Niestety, LFC nie może pochwalić się takim dopingiem. Mecz z udziałem własnej drużyny ogladąło zaledwie kilkadziesiąt osób. Szkoda tylko, że ta miła atmosfera została zakłócona w drugiej połowie meczu, kiedy to na trybunie doszło do bijatyki pomiędzy kibicami Groclinu i LFC. Na szczęście sytuacja szybko została opanowana przez obecne na spotkaniu służby porządkowe.

LFC z 52 punktami zajmuje pewne 6 miejsce w tabeli.

| Zdjęcie nr 1 z 18 |
Dobra obrona golkipera LFC

Dzień dobry. Po przeczytaniu tego newsa, chciałbym podzielić się swoimi osobistymi refleksjami. Treść artykułu w kilku detalach mija się z prawdą:

1. Nie ma takiego klubu jak Groclin Grodzisk Dyskobolia, istnieje jedynie Klub Sportowy Dyskobolia.

2. Kibice KS Dyskobolii przybyli dopiero na drugą połowę, więc w jaki sposób atmosfera mogła się zepsuć w drugiej połowie, jeżeli w połowie pierwszej nikt dopingu nie prowadził?

3. Na trybunach bijatyki nie było, były rozmowy i na pewno nie między kibicami GROCLINU i LFC, gdyż przeciwko KSD byli kibice Lecha Poznań / jego FC, ale nie kibice LFC.

4. "Niestety, LFC nie może pochwalić się takim dopingiem" - tylko kogo to jest wina. Są ludzie, którzy chcą, którzy mogą, jak tutaj coś zrobić jeśli nie ma innych, którzy mogliby pomóc?

5. Dodając do punktu 4. Jak na tyle osób, doping KSD nie był zbyt dobry. Raptem 2,3 różne przyśpiewki, śpiewane w odstępnie kilku/nastu minut to zdecydowanie słabo jak na 60+ osób. Ktoś już w Grodzisku udowodnił, że w 4 osoby można dopingować lepiej.

ad1. Rzeczywiście moja wina. Już została nazwa poprawiona.
ad2. Atomsfera mogła się popsuć poprzez zajście jakie miało miejsce, a mianowicie pobicie jednego z kibiców.
ad3. Niestety, ale doszło do takiego zdarzenia. Wezwana została policja i zareagowały służby porządkowe.
ad4. Jeśli ktoś był na meczu to widział ilu kibiców LFC ogląda spotkanie.
ad5. Lepszy taki doping niż go brak.

Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej — Paulo Coelho

"Jeśli ktoś był na meczu to widział ilu kibiców LFC ogląda spotkanie" - To nie byli kibice LFC, a jedynie kibice Poznańskiego Lecha, którzy dowiedzieli się o przyjeździe kibiców KSD, do których za czasów Groclinu, nie pałają miłością.

Masz pytanie dotyczące Lubonia?
Zadaj nowe pytanie
Zadane pytania [ 74 ]

Najnowsze informacje

śr., 16/05/2012 - 23:20
śr., 16/05/2012 - 20:16
śr., 16/05/2012 - 16:32
śr., 16/05/2012 - 13:20
śr., 16/05/2012 - 13:15
śr., 16/05/2012 - 13:11
wt., 15/05/2012 - 11:00
wt., 15/05/2012 - 08:51
pon., 14/05/2012 - 10:18
pon., 14/05/2012 - 10:05