Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Awantura o gumową piłkę

W miniony piątek przy placu zabaw zlokalizowanym między nowymi blokami na osiedlu Lubonianka zebrała się grupa kilkunastu osób, które pokłóciły się ze sobą do tego stopnia, iż na miejsce przyjechała Straż Miejska. Przyczyną całej afery była mała, gumowa piłka. Trzyletni chłopiec przyszedł z ojcem na plac zabaw, a jego piłka odbiła się kilka razy o chodnik. Nagle z balkonu mieszkania na parterze, mężczyzna w średnim wieku, zaczął krzyczeć na właściciela piłki, by ten przestał ją odbijać, bo zaraz wezwana zostanie Straż Miejska. Młody ojciec i kilka obecnych tam osób osłupiało ze zdziwienia, ponieważ krzyk protestującego był znacznie głośniejszy od piłki, a reakcja ta wydała się wszystkim mocno przesadzona. Wywiązała się kłótnia, do której wciągani byli kolejni mieszkańcy bloku. Przechodnie stali ze zdziwieniem przyglądając się całemu wydarzeniu. Po chwili nadjechał funkcjonariusz Straży Miejskiej, który wysłuchał stron konfliktu i próbował wyjaśnić całą sytuację oraz pogodzić wszystkich, ale próby okazały się daremne. Po spisaniu danych osobowych uczestników konfliktu poinformował o wykonaniu notatki służbowej z zajścia po czym odjechał.

Wszysto zaczęło się kilka dni temu, kiedy kilkuletni chłopiec kozłował piłką na chodniku, wyszedł wtedy na swój balkon mieszkaniec bloku Źródlana 6 i krzyknął na chłopca, by ten nie hałasował. Po kilku minutach chłopiec z piłką wrócił i wtedy nerwy mężczyzny zawiodły, krzykiem oznajmił, że dzwoni po Straż Miejską. Mężczyzna i jego żona twierdzą, że hałas z placu zabaw jest tak uciążliwy, że przeszkadza im w normalnym funkcjonowaniu, a nie mają zamiaru zamykać z tego powodu okien. Z kolei sąsiedzi mówili, że ów mężczyzna kupując mieszkanie widział, że przed blokiem istnieje plac zabaw, a on sam często hałasuje grając na instrumentach muzycznych do późnych godzin nocnych.

Finał sprawy jest taki, że mężczyzna, któremu przeszkadzała piłka postanowił zebrać podpisy sąsiadów pod swoim wnioskiem o zlikwidowanie lub przeniesienie w bliżej nieokreślone miejsce, placu zabaw, a pismo to skieruje do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej.

Kalina Kelma

 

 

fot.: 

Kalina Kelma

Odpowiedzi

Mieszkańcom, którzy nie zgadzają się z argumentami awanturującego się pana, proponuję zbierać podpisy pod wnioskiem o przeniesienie owego pana w bliżej nieokreślone miejsce (najlepiej na pustynię) ;)

Pozdrawiam
Kostek
Problem z komputerem? -> www.twojserwisit.pl

Zdarzą się na tak zwanych "pasach" na skrzyżowaniu ulic
Szkolnej a Sienkiewicza a tam panu nie przeszkadza że młodzież jeździ na deskorolkach. I kilka razy już policja była i powiedzieli im że idźcie gdzieś indziej jeździć jak to temu panu tu przeszkadza.

Bartosz Wilczek

?

Bartku jak zwykle trudno zrozumieć Twoja wypowiedź.
Gdybyśmy żyli w normalnym kraju to ten pan powinien takiego delikwenta dorwać i ową deskorolką dać mu z pięć razy w d...oduczył by się jeżdzić deskorolką po jezdni....
Za komuny kumpel postanowił z SP1 wrócić do domu na deskorolce ulicą - na Poniatowskiego go milicja zastopowała - deskorolka zabrana i dwie możliwości albo pojawią się na komisariacie z rodzicami albo w sobotę przychodzi sam i pomaga posprzątać podwórze..wybór był prosty...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Fascynujący thriller blokowiskowy :-)
Ale się strażnik przepracował spisując notatkę - i na takiego darmozjada płacimy :-(
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Ciekawe co dzieci mają robić na placu zabaw- siedzieć na ławce?? jak dla mnie to czysta paranoja !!!!!!!!!!! Po to jest plac zabaw, skoro temu Panu to przeszkadza- to nie nadaje się do mieszkania w bloku, może jakiś dom w lesie z dala od ludzi???????????????

dołącz do akcji:
[url=http://www.bykom-stop.avx.pl][img]http://bykom-stop.avx.pl/img/oldbykoms...

Może ten człowiek sam nie ma dzieci i drażni go szczęście innych?

 

Ten pan pewno nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo go zlokalizować. A szyby to taki kruchy materiał. A ile hałasu czyni...:) A nie daj Boże, jeśli gość ma auto....

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa."

blokersi górą ?

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

nie wracajmy do rozwiązywania konfliktów metodą neandertalczyków, kamienie zostawmy tam gdzie leżały ;)

[url=http://kalina.kelma.pl][color=#777777]Kalina.Kelma.pl[/color][/url]

A kto mówi o kamieniach czy blokersach? Mnie ten pan obleci, mieszkam kilka bloków dalej. Mam dookoła bloku trzy place zabaw, także moja dwójka dzieciaczków ma w czym wybierać:) Dziwię się tylko jak można być tak krótkowzrocznym?

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa."

Się zastanawiam czy gdyby owemu panu naprawdę coś się stało z szybami - to czy wtedy policja nie byłaby zobowiązana do sprawdzenia np wypowiedzi z tego forum ....
Oczywiście ja wiem że to tylko teoretyczne rozważanie bo polska policja jak działa doskonale wiemy...
Pawlok

http://www.flickr.com/photos/pawlok/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.flickr.com/photos/tobimadom/" onclick="window.open(this.href);return false;

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Praca
  • Inne
    Znaleziono klucze od samochodu
  • Inne
    Zgubiłam złoty kolczyk
  • Dam pracę
    Оператор продукції
  • Dam pracę
    Operator wózka widłowego