Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje

Kilka dni temu pisaliśmy, iż przy ulicy Rzecznej pojawiła się tablica informująca o zakazie wstępu. Łamanie tego zakazu jest naruszeniem prawa i wiąże się z karą grzywny za popełnione wykroczenie. Codziennie przypominamy, że wały przeciwpowodziowe są mocno nasiąknięte wodą i przez to bardziej podatne na uszkodzenia, dlatego też apelujemy by z uwagi na własne bezpieczeństwo nie chodzić po wałach. Tymczasem w dniu dzisiejszym zauważyliśmy brak tablicy informacyjnej. Fakt ten zgłosiliśmy w Urzędzie Miasta w Luboniu. Po kilku minutach otrzymaliśmy drogą elektroniczną komunikat, w którym specjalista ds. obrony cywilnej Roman Goliński z Zarządzania Kryzysowego poinformował, iż w związku z widocznym spadkiem stanu wody na rzece Warcie i ustąpieniem bezpośredniego zagrożenia życia wskutek osunięcia się z wałów przeciwpowodziowych przy ul. Rzecznej bezzasadnym staje się utrzymywanie tablic informujących o zakazie wstępu na wały. Nie został jednak odwołany alarm przeciwpowodziowy wprowadzony przez Starostwo Poznańskie w dniu 3 stycznia 2011 roku. Przypominamy też, że 20 grudnia 2010 Wojewoda Wielkopolski ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla Poznania i niektórych gmin województwa wielkopolskiego. Z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Starosty Poznańskiego uzyskaliśmy informację, iż cały czas obowiązuje zakaz wchodzenia na wały, gdyż nadal są one mocno nasiąknięte wodą i chodzenie po nich stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. W ogłoszeniach wprowadzających alarm przeciwpowodziowy zarówno przez Wojewodę jak i Starostę nie znaleźliśmy jednak stwierdzenia mówiącego o zakazie wchodzenia na wały. Taki zakaz wprowadził na pewno Prezydent Miasta Poznania. Pan Roman Śmietana z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego Starosty Poznańskiego poinformował nas także, że według prognoz IMiGW w najbliższych dniach poziom wody w Warcie zacznie rosnąć. Spowodowane to jest opadami deszczu, które podniosły poziom wód w małych rzekach wpływających do Warty. Jutro poziom wody ma wynieść 489 cm, w czwartek może osiągnąć 491 cm, natomiast w piątek 494 cm.

Izabella Chodorowska

 

 

fot.: 

Izabella Chodorowska - zdj. arch.

Odpowiedzi

To co jest ważniejsze? Zarządzenie fachury z UM czy Starosty?

Najwyraźniej trzeba odnieść się do wyższej instancji :-)   najlepiej Wojewody  albo od razu uderzyć do Warszawy, do Prezydenta :-)  Niech rozstrzygną ten problem.

 

 Nie ważne  co jest ważniejsze! Najważniejsze jest to aby nikt nieupoważniony nie wchodził na wały ;)!

Tyle, że jak nie ma tabliczki, to nie ma zakazu...

 

No i wyszło to o czym wspominałem. Panikarstwo i przesada.

hmm

Z tego co tutaj czytam wynika ze niektorzy urzednicy nie sprawdzaja sytuacji jaka ma miec miejsce. Jeden komunikat, ze woda opada, drugi komunikat ze strony mediow, ze woda rosnie. Media mialy racje. 

Co jest panikarstwem? To że jest zakaz?
Rozumiem, że stan alarmowy to pomyłka, nie ma się czym przejmować?
Jeśli osoba odpowiedzialna go ustanowiła, to chyba miała jakieś powody, a może jesteś w stanie to zweryfikować?
Sytuacja przypomina mi kwestię chodzenia po torach, czy przechodzenie przez ulice w miejscach niedozwolonych. Ludzie to robią, pomimo że można zostać za to ukaranym.
Albo żyjemy w państwie prawa i respektuje się zakazy itp. albo wolna amerykanka i niech każdy robi co chce. Tylko wtedy niech nie liczy na pomoc.

Zakazy trzeba respektować, ale ślepa wiara w ludzi, którzy wydają decyzje nie jest dobra. Czasami trzeba spojrzeć na to krytycznym okiem, bo w związku z powodzią w Luboniu jest siana panika, do czego sam burmistrz swego czasu się przyznał.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Bezpłatna usługa koloryzacji.
  • Dam pracę
    Przedstawiciel handlowy - Wielkopolskie
  • Inne
    Czasowa opieka nad pieskiem
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki
  • Inne
    Znaleziono iPhone
  • Inne
    Skradziono rower
  • Inne
    Ukradziono rower