Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Nieodpowiedzialność czy głupota? - list do redakcji

Do naszej redakcji napisała Czytelniczka, która zauważyła na jednym z lubońskich balkonów osobę, która puszcza lampiony.

Jakby ktoś nie wiedzial jak powstają pożary - napisała Czytelniczka.

Od pewnego czasu papierowe lampiony są bardzo popularne. Niestety trzeba zdawać sobie sprawę, iż są to śmieci, które zanieczyszczają okolice, a do tego wywołują pożary. Papierowe lampiony po kilkunastu minutach szybowania w powietrzu spadają gdzieś w przypadkowym miejscu i tam też pozostają. Nikt ich nie szuka i nie wyrzuca do kosza. Jeśli resztki lampionu spadną na plażę to można liczyć na to, że jakaś "dobra dusza" pozbiera je i wyrzuci do śmietnika. Gorzej jeśli spadną na dach, las czy łąkę i wzniecą pożar.

W rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. z 2010 r., nr 109, poz. 719) zapisano, że: "w obiektach oraz na terenach przyległych do nich zabronione jest wykonywanie czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się poprzez używanie otwartego ognia, palenie tytoniu i stosowanie innych czynników mogących zainicjować zapłon" (§4 ust.1).

Do tego, zgodnie z Kodeksem wykroczeń, "kto dokonuje czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się, utrudnienie prowadzenia działania ratowniczego lub ewakuacji, polegających na: 1) niedozwolonym używaniu otwartego ognia, paleniu tytoniu i stosowaniu innych czynników mogących zainicjować zapłon materiałów palnych (...), podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany (Dz.U. z 2010, nr 46, poz. 275, §1 art. 82).

Lampion wypuszczony z jednego z lubońskich bloków wylądował na dachu tegoż budynku. Szczęście, że nie doszło do pożaru. Jak może się skończyć puszczanie lampionów? W jednym z niemieckich ogrodów zoologicznych przyczyną spłonięcia małpiarni i śmierci w niewyobrażalnych męczarniach ponad 30 zwierząt były właśnie lampiony, które wylądowały na dachu małpiarni.

Należy pamiętać, iż lampiony to otwarte źródła ognia. Istnieje możliwość zapalenia się materiału tworzącego powłokę lampionu, a nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakim torem będzie przemieszczał się lampion oraz w jakim czasie zgaśnie.

hak

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Zaginął pies rasy Golden Retriever
  • Inne
    zgubiono telefon
  • Wynajem - oferuję
    Wynajmę pomieszczenie biurowe
  • Inne
    Korepetycje z dojazdem do ucznia (na terenie Lubonia)