Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Luboński wygrywa z Pogromem w derbach Lubonia

Seniorzy Lubońskiego zawsze znajdują dodatkową porcję motywacji na derbowe spotkania, niezależnie od wagi meczu czy aktualnej sytuacji w tabeli. I tym razem nie było inaczej... Bardzo wyczekiwany pojedynek derbowy pomiędzy Lubońskim a Pogromem rozpoczął gwizdek sędziego głównego wraz z narastającymi opadami deszczu, który z każdą minutą uderzał o murawę coraz mocniej. Spotkanie przebiegało bardzo dynamicznie - sytuacji bramkowych nie brakowało w porównaniu do wykończenia. Po raz kolejny duża ilość stworzonych pozycji do oddania strzału na bramkę przeciwnika nie przynosiła przełamania rezultatu. Szczelna defensywa Pogromu uznała wyższość gospodarzy dopiero przed przerwą, kiedy to po pięknej składnej akcji, Radosław Kaszuba pognał z prawego skrzydła do środka boiska i z precyzją chirurga oddał strzał po ziemi w kierunku dalszego słupka goalkeepera gości. Tak też zakończyła się pierwsza połowa.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, z tym że poziom zaangażowania drużyny przyjezdnej był wręcz przytłaczający dla Lubońskiego. Nie trzeba było długo czekać, a zdobyli oni bramkę wyrównującą na 1:1. To było jak kubeł zimnej wody na głowy Naszych zawodników, którzy wzięli się do roboty po straconej bramce. Długo brakowało tzw. kropki nad "i", ponieważ kolejne akcje ofensywne zakańczane były strzałami poza światło bramki. Czas mijał, wynik remisowy, nerwy wśród Naszego zespołu rosły - trener, jak w poprzednim meczu zdecydował się dokonać zmian na kwadrans przed końcem, a wśród nich jeden z bohaterów ostatniej kolejki rozgrywanej przeciwko Poznań FC Maciej Urbański. Miał niewiele czasu, by powtórzyć wyczyn z poprzedniego spotkania. Mimo to w końcówce spotkania udało mu się to znowu! Filtrujące podanie od Kacpra Kowalskiego z lewej flanki zostało przez Macieja bardzo intuicyjnie wykorzystane - 2:1! Mógłby się wydawać, że to koniec lecz nic bardziej mylnego... Fabian Wosiek rozpędzony na prawym skrzydle wyprzedił obrońcę w polu karnym, ale został sfaulowany. Sędzia pokazał na wapno. Po raz kolejny Kevin Kasztelan wykorzystał bardzo pewnie 11-stkę i tak też zakończyło się to spotkanie, 3:1! Warto zaznaczyć, że mogliśmy doświadczyć dzisiaj świetnego dopingu dla Lubońskiego. Kilkuosobowy "kocioł" bardzo wspierał Nas od pierwszej do ostatniej minuty meczu. Dziękujemy!

Bramki strzelali:
1:0 Radosław Kaszuba (as. Kevin Kasztelan)
2:1 Maciej Urbański (as. Kacper Kowalski)
3:1 Kevin Kasztelan (rzut karny)

Luboński KS

fot.: 

zdjęcie archiwalne

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    korepetycje z matematyki
  • Zamienię
    Zamienię mieszkanie 2-pokojowe na Gorczynku na domek w Luboniu
  • Inne
    Korepetycje z dojazdem do ucznia (na terenie Lubonia)
  • Inne
    Rekrutacja