Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Zakłócanie ciszy - list do redakcji [odpowiedź z SMML]

Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który poruszył kwestię zachowania młodzieży w godzinach wieczornych na placu zabaw znajdujacym się przy ulicy Konarzewskiego.

Na placu zabaw prawie każdego dnia po godzinie 21.30 zbiera się bardzo hałaśliwa grupa młodych osób - czasem ponad 10 która zakłóca ciszę wieczorną. Nie tylko są uciążliwi ale także niszczą wszystko dookoła i zaśmiecają. Problem ten występuje od wielu miesięcy. Nikt z tym nie potrafi sobie poradzić. Najlepsze jest to że ta młodzież tu nie mieszka i przychodzi z innych rejonów miasta .Próbowałem zainteresować tym problemem inne służby ale nie ma efektu. Proszę o ile można o pomoc w rozwiązaniu w/wym. sprawy. Sprawa dot. wspólnoty przy ul. Konarzewskiego 25 - pisze mieszkaniec (pis.oryg.).
  
W imieniu Czytelnika bardzo prosimy o interwencję.  Ponizej zamieszczamy odpowiedź jaką otrzymaliśmy od Straży Miejskiej. 
 

Straż Miejska Miasta Luboń w odpowiedzi na maila dotyczącego kwestii zakłócania spokoju publicznego i zaśmiecania terenu placu zabaw przy ul. Konarzewskiego 25 informuje, że teren placu zabaw, tak jak wynika to również z treści maila, należy do wspólnoty mieszkaniowej, a co za tym idzie jest terenem prywatnym i w związku z tym to właściciel terenu powinien poczynić wszelkie starania aby nie dopuszczać do takich sytuacji. Jak się okazuje wejście na parking wspólnoty jest cały czas otwarte, jak również furtka na wspomniany plac zabaw. Przed wejściem widnieje tablica informująca o tym, że jest to teren prywatny co obligatoryjnie wskazuje kto jest odpowiedzialny za zabezpieczenie placu.

SMML

 
izi

Odpowiedzi

Taka sama sytuacja dotyczy przesiadywania nocami pod drzewem na wprost od klatki 25a, podjeżdża tam policja, ale ludzie sobie nic z tego nie robia. Muzyka z samochodów, imprezy co każdy weekend, w tygodniu też się zdarza.
Czy Ci ludzie nie mogą dostać porządnego mandatu za zakłócanie??

...bez jaj...jak się nie chce to nie ma możliwości sobie poradzić. W tym mieście, nie pamiętam, żebym straż miejską widział gdzieś, gdzie się coś dzieje. ta sama sytuacja ma miejsce na placu zabaw przy poznańskiej, na górce koło autostrady itp.... mnóstwo żuli, butelek, puszek i nikt nie reaguje. w tym samym czasie nikt nie reaguje nawet na ludzi chodzących z psami bez smyczy, srających gdzie popadnie, oczywiście mało kto po nich sprząta....SAM byłem świadkiem jak pies załatwił się koło auta SM, gdy obserwowali, a właścicielka po prostu odeszła. wiec nie spodziewajmy się, że lubońska SM zrobi cokolwiek, bo oni nie robią nic. ..... a teraz przejdę do policji....tych to od dawna u nas nie widać, żeby coś robili, nie chce się czepiać, ale oni doskonale wiedzą gdzie jest hałas i .....omijają szerokim łukiem, bo musieliby zadziałać....a za to przecież nie wystawią pewnie mandatu i statystyki się nie poprawią...... a najprostszym przykładem na ich nic nie robienie jest wielokrotne zgłaszanie problemu wyjazdu z PAJO w stronę ronda, na nakazie w prawo....NIC NIE ROBIĄ!

SM to nieroby. Dużo piszą a nic nie robią. Czy nikt z urzędu nie rozlicza ich z działań? Czy nie powinien ktoś policzyć czy utrzymają swoje stołki z mandatów?

I głąby bez szkół średnich tam robią, jak to możliwe to po dziś dzień nie wiem. Kto normalny dopuszcza urzędnika Do pracy z brakiem odpowiedniego wykształcenia i kompetencji? Przecież władza o tym dobrze wie i trzyma tych nierobów na stołkach, bo gdzie dziadki znajda robotę w tym wieku? Oni się boja własnego cienia. A pisma jak piszą i się wysławiają - wołają o pomstę do nieba. Wstyd i hańba trzymac I utrzymywać z naszy podatków kogoś takiego jak oni. A Burmistrzowa co? Nie lepsza, zakopuje wszystko pod dywan i chroni nierobów bez wyksztalcen. W policję powinni zainwestować a nie w pierdzacych w stołki dziadków

Sądząc, z pisowni do Policji się nie nadajesz. Do Straży Miejskiej może, ale pod pewnymi warunkami. Po zaliczeniu korepetycji z j. polskiego. Papier jakiejś tam politologii czy innej logii formalne wykształcenie inteligencji nie zastąpi.

I pomyśleć, że w przedwojennym gimnazjum trzeba było jeszcze opanować grekę lub łacinę, by podejść do matury.

"SAM byłem świadkiem jak pies załatwił się koło auta SM, gdy obserwowali, a właścicielka po prostu odeszła. wiec nie spodziewajmy się, że lubońska SM zrobi cokolwiek, bo oni nie robią nic. ....." Zwróciłeś uwagę strażnikom na ich brak reakcj?

...uwagi na ich "zasrane" obowiązki????

Ależ skąd:) Swe fochy przeszło ci strzelać dopiero jak zasiadłeś w domowym zaciszu przed kompem. Nie korciło Cię zobaczyć miny i reakcji strażnika? Trochę to dziwne.

SMML nikomu nie jest potrzebna, nic nie robią, nic nie mogą itd. Pyskują tylko w Internetach i piszą ładne bajki o swoich niesamowitych interwencjach na e-Luboń. Nie wiem po co ich Machalska trzyma, sama zresztą kompletnie się nie nadaje na to stanowisko. Amen.

Jestem ciekaw czy Ty jesteś taki pracowity byś mógł innym wypominać!Pewnie chętnie widzisz drzazgę w oku bliźniego a w swoim nie widzisz belki!To typowe dla takich malkontentów pierdzieli!

Straż Miejska powinna zostać rozwiązana i pogoniona na cztery strony świata zaraz po opublikowaniu nagrań z ich skandalicznym zachowaniem wobec obywateli. Na e-luboń właśnie wrzucono sprawozdanie z ich działań w sierpniu. Wystawili łącznie 21 mandatów. W mieście z 30 tysiącami ludzi, 21 mandatów... Ktoś nadal ma wątpliwości czy powinniśmy ich utrzymywać?

Problem dotyczy placu zabaw. Zawsze można krytykować, ale lepiej zająć się rozwiązaniem problemu. Nie wiem czy częstsze patrole SM rozwiążą problem. Skoro to prywatny plac zabaw niech go zamkną to będzie po problemie.
Kiedyś był płac zabaw obok sklepu Malinka na Wschodniej. Problem był taki sam - hałasująca i śmiecąca młodzież. Deweloper zamknął plac i po sprawie

Aha. Czyli zakłócanie ciszy na terenie prywatnym jest według SM dozwolone? Naprawdę nie wiedziałem, że dźwięk zatrzymuje się na ogrodzeniu. Co się z Wami ludzie dzieje?

10.09 z przelatującego nad Luboniem F16 odpadł metalowy element (sygnowany Lockheed Martin) i uszkodził jednemu z mieszkańców płot i po rykoszecie samochód. Sprawę bada Komisja Wypadków Lotniczych.
Szczęście, że nikomu nic się nie stało.
W tym miejscu jest pole do popisu dla burmistrzyni. Mogłaby przypomnieć panom lotnikom, żeby trzymali się korytarzy powietrznych, bo niestety starty robią sobie jak chcą (powinni zakręcać wzdłuż Warty lub za Luboniem po przelocie wzdłuż A2) ale niestety panowie lotnicy często i gęsto przelatują nad Lubonianką, Żabikowem mając za nic mieszkańców.
PS.
Urzędników UM uprasza się o nie negowanie problemu.

Dzisiaj spadają na samochody jutro na ludzi. Gdzie są władze co zrobiły by zadbać o ciszę i bezpieczeństwo. Do następnych wyborów tradycyjne nik niczego nie zrobi.

Wystarcza tylko dobre checi. Wystarczy popisać stosowna umowę o współpracy i problem terenu prywatnego znika. No tak tylko SM pracuje co najwyżej do 15. Spróbuj dodzwonić sie przed 18 a o 21:00 to juz musiałby zdarzyc sie cud nad warta :)

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Korepetycje z dojazdem do ucznia (na terenie Lubonia)
  • Inne
    Rekrutacja
  • Kupię
    Kupię auto do 3000zł zarejestrowane
  • Inne
    Znaleziono klucze
  • Dam pracę
    Przedszkole poszukuje pomocy
  • Inne
    Zaginął szczeniak
  • Dam pracę
    Zatrudnię opiekunkę do żłobka