Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Informacja o stanie zdrowia od burmistrz Małgorzaty Machalskiej

Drodzy Mieszkańcy, piszę do Was w związku z wiadomościami, które docierają do mnie na temat mojego zdrowia, po tym, jak przekazałam publicznie informację o wykryciu u mnie w dniu 5 sierpnia Covid-19. Nie jest prawdą, że przechodzę zakażenie bezobjawowo odpoczywając w domu, jak również nie jest prawdą, że leżę w szpitalu pod respiratorem.

Niepokojące objawy, które skłoniły mnie do wykonania testu, wystąpiły w poniedziałek 3 sierpnia, popołudniu. Podwyższona temperatura 38,5 st. C, i uczucie zmęczenia. Wyniki testu, który wykonano we wtorek 4 sierpnia rano, pobrałam przed godziną 15-tą w środę 5 sierpnia. Jak wiecie, niezwłocznie poinformowałam o tym publicznie.

Podwyższona temperatura utrzymywała się do środy, po czym ustąpiła. Nadal mam kaszel, który pojawił się we wtorek, ale żadnych kłopotów z oddychaniem, jedynie bardzo silne osłabienie. Po konsultacji z lekarzem pozostaję w izolacji domowej, będąc na kwarantannie razem z moimi domownikami.

Natychmiast po potwierdzeniu u mnie zakażenia, zgodnie z przekazanymi mi instrukcjami przez sanepid, sporządziłam listę osób, z którymi miałam bezpośredni i dłuższy niż 15 minut kontakt, w zamkniętym pomieszczeniu, w odległości mniejszej niż 2 metry, bez maseczek, lub którym, będąc na świeżym powietrzu podawałam dłoń. Osoby te są poddane kwarantannie. Sukcesywnie są testowane i jak do tej pory testy wszystkich osób, z wyjątkiem Pani Doroty Franek, są negatywne. Dotyczy to między innymi osób, z którymi ponad godzinę pracowałam przy jednym stole.

Dochodzą do mnie głosy, że troska o moich pracowników i najbliższych to jedno, ale przecież tuż przed wystąpieniem objawów byłam w kościele, czy sklepie i tam mogłam zarazić inne osoby. Zapewniam, że zawsze w takich miejscach miałam maseczkę i zachowywałam dystans nie zbliżając się do innych. Sanepid wykluczył ryzyko zakażenia podczas incydentalnych, krótkich rozmów na świeżym powietrzu. Tym bardziej, że w ogóle nie miałam i nie mam kataru, a przed izolacją nie miałam również kaszlu.

Mając za sobą wiele rozmów i konsultacji z sanepidem, proszę – nie bagatelizujcie żadnych objawów i noście maseczki w zamkniętych, publicznych pomieszczeniach i środkach transportu. Nigdy nie wiemy kto nas może zarazić, gdyż wiele osób przechodzi chorobę bezobjawowo. Nie wiem w jaki sposób ja sama zostałam zarażona. Pracując na rzecz Miasta spotykam się z wieloma osobami.

Nie ulegajmy panice, gdy zagrożenie staje się realne, ale bardzo Was proszę - bądźmy ostrożni. Stąd mój post, gdyż im więcej wiemy o zagrożeniu, tym łatwiej sobie z nim radzimy.
Jeśli coś jeszcze budzi Państwa obawy, proszę piszcie. Odpowiem w miarę moich możliwości. Dbajcie o siebie.

Pozdrawiam Was serdecznie
Małgorzata Machalska

Odpowiedzi

Szybkiego powrotu do zdrowia!

Czy miała Pani kontakt osobisty w ostatnim czasie z dyrektorami badź innymi przedstawicieli szkół, przeszkoli, bibliotek, domu kultury i wszelkimi placówkami, do których uczęszczają teraz dzieci?

To co z tego? Covid istnieje tylko w mediach. Ochłoń.

Burmistrz ma przeziębienie albo grypę. Nihil novi. Zdarza się

Marian nie życzę Panu takiego przeziębienia lub grypy mimo wszystko.

To czy tego chce czy nie chce, nie ma znaczenia. Gdyby wzorowy nie był to pani burmistrz napisała by:
Poza Marianem, mieszkańcy Lubonia są zdyscyplinowani.

Jaka ironia losu. Taka piękna pogoda, a ja 38 stopni gorączki, rozbicie, ból głowy. Jednak nie jestem na tyle głupi, żeby w obliczu tego, jakie cyrki się teraz odprawiają, iść do lekarza. A tym bardziej robić sobie test. Poleże, odpocznę, wrócę do życia. I w głębokim poważaniu mam, jak moja choroba się nazywa. To wszystko pewnie przez brak maski :)

... tylko jeszcze o tym nie wiesz. Z oficjalnego przekazu wywnioskowałem, że nie zdejmujesz jej nawet do spania.
Gdybyś nie nosił, to służby by to ujęły w raporcie i pani burmistrz by o tym wiedziała.

Taki tytuł dodałbym do cukierkowego obrazu Lubonia nakreślonego ręką gorączkującej pani burmistrz.
Jeszcze raz link:
http://lubon.pl/artykuly/212/koronawirus?fbclid=IwAR2S1LdiqNc9_4iBF_Y-k_al6MvmO_TS6Tcv1hkXPq_fn-xWgnKXEVVhADo
Dla wzmocnienia wydźwięku propagandowego podtytuł: Wiśniowy Sad czynny 24 h na dobę.

Dryfujący okręt "Luboń" ... piękny sen zmożonych covidową gorączką burgmeisterek

Nie rozumiem wielkiej ekspozycji tym koronawirusem. Wodogłowiem też się Pani będzie zachwycać na prawo i lewo? Ciekawe, jakie profity z tego Pani czerpie. Same znane twarze się tym tematem eksponują, że są chore. Znane, mam na myśli kojarzone też w danym środowisko, nie jest to w żadnym wypadku komplement w Pani stronę. Nawet sam Małysz. Wygląda to jak kiepska reklama, sianie paniki.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Rekrutacja
  • Kupię
    Kupię auto do 3000zł zarejestrowane
  • Inne
    Znaleziono klucze
  • Dam pracę
    Przedszkole poszukuje pomocy
  • Inne
    Zaginął szczeniak
  • Dam pracę
    Zatrudnię opiekunkę do żłobka
  • Inne
    Znaleziony York
  • Inne
    Korepetycje z dojazdem do ucznia (na terenie Lubonia)