Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Lipy na ulicy Poniatowskiego - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Do naszej redakcji napisała Czytelniczka, która zwróciła uwagę na problem gałęzi wchodzących na chodnik na ulicy Poniatowskiego.

Czy miasto zamierza przycinać lipy na Poniatowskiego, czy nie? Chodnik woła o pomstę do nieba, ale te krzaczory na wysokości twarzy to dramat - pisze mieszkanka.

Sprawę skierowaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej publikujemy odpowiedź. 

Szanowni Państwo,
W odpowiedzi na zapytanie mieszkanki w sprawie cięcia drzew pomnikowych, uprzejmie informujemy, iż w miesiącu sierpniu zostaną zlecone prace, mające na celu oczyszczenie skrajni na wysokości do 3 m wysokości na ul. J. Poniatowskiego. Termin cięcia drzew w skrajni, skorelowany jest głównie z planowanym rozpoczęciem remontu chodnika w ciągu ul. Poniatowskiego na odcinku od. ul. Klonowej do ul. H. Kołłątaja, którego koniec zaplanowano w październiku tego roku. Ze względu na bardzo wysoką wartość przyrodniczą drzew i potrzebę ich bezwzględnej ochrony, wskazano rozwiązania technologiczne remontu chodnika (wyniesiony chodnik), które zminimalizują ryzyko uszkodzeń lip - w części odziomkowej i korzeniowej.
Drzewa stanowiące pomniki przyrody jakimi są aleje drzew, podlegają szczególnej ochronie dlatego też, procedura zniesienia wartości pomnikowej i uzyskania decyzji na wycinkę trwa kilka miesięcy. Ze względu na swój wiek oraz trudne warunki siedliskowe, corocznie dochodzi do obumierania kolejnych lip, a te, które ostatecznie wskazane są do wycinki zagrażają zdrowiu, życiu oraz mieniu. Zgodnie z przyjętą przez Radę Miasta Uchwałą XXIII/177/2020 z dnia 16.07.2020 r. w sprawie: zniesienia form ochrony przyrody z drzew rosnących w alejach drzew pomnikowych w granicach administracyjnych miasta Luboń, zniesiono wartość pomnikową z pięciu drzew rosnących na ul. J. Poniatowskiego oraz na ul. Lipowej. Projekt Uchwały podlegał wcześniejszemu zaopiniowaniu przez Komisję Ochrony Środowiska oraz Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Podstawą do wycinki drzewa na ul. Lipowej, jest wykonana w roku 2019 ekspertyza dendrologiczna, natomiast na ul. J. Poniatowskiego – zły stan fitosanitarny, objawiający się niską żywotnością (obumarłe drzewa), oraz innymi zewnętrznymi oznakami jakimi jest np. obecność grzyba z rodziny Schizophyllaceae, pojawiający się na martwym drewnie oraz zaawansowany rozkład drewna w okolicy odziomków drzew.
W roku 2019 w celu uzupełnienia ubytków, posadzono w alejach na ul. J. Poniatowskiego, Szkolnej oraz na Pl. E. Bojanowskiego łącznie 21 lip. W najbliższych latach Wydział Planowania, Rozwoju i Ochrony Środowiska przy współudziale Wydziału Spraw Komunalnych wypełni kolejne ubytki nowymi nasadzeniami.

UML

izi

Odpowiedzi

Widoczne są zaniedbania RM. Lipy co roku były przycinane w tym roku chyba COVID19 wyeliminował zieleń miejską. Kiedy skoczą się remonty ulic Wojska Polskiego i Parkingu przy dworcu PKP. To jakiś dramat.
Pyra nie do wydziału odpowiedzialnego za drogi. Czy asfalt z remontowanych ulic nie mógłby być wykorzystany do poprawy jakości ulic zapomnianych jak Migali, Buczk czy Nowiny itd itd. Niech Pan od dróg podjedzie rowerem doKomorbik albo Wir ale od Nowin. Tam polne drogi są wykładane płytami i uzupełniane zmielonym asfaltem. A lipy niech przytną, koniec końców ktoś zgłosi szkodę i miasto będzie płacić odszkodowanie. Marian Buczek żołnierz Legionów

Dla naszych urzędników to nie jest priorytet, oni całą energię wkładają w Wzgórze JPII i kwiatki przed swoją siedzibą.

Z tego co się orientuję od jakiegoś czasu - decyzją jakiegoś oszołoma z ministerstwa środowiska - asfalt dopóki leży na drodze jest w porządku, ale jeżeli się go ruszy to już jest odpadem i do tego niebezpiecznym bo ropopochodnym, a jak wiadomo odpadów na ulicę wysypywać nie wolno:) Taki mały przykład kompletnego bezsensu ustaw tworzonych przez teoretyków...

Autorka listu najlepiej niech zabetonuje miasto. Czasami można się ukłonić przed resztka zieleni w Luboniu. Najlepiej wybudować markety i kolejne osiedla deweloperskie a jak miasto zajmie się zielenią to wytnie wszystkie drzewa.

To są stare, historyczne lipy. Przeszkadzają? Niby w czym? Trochę szacunku dla przyrody.

Stanę w obronie autorki listu i bardzo proszę czytajcie Państwo ze zrozumieniem. Nikt nie chce wycinać drzew tylko przyciąć gałęzie, które przeszkadzają w przejściu chodnikiem. Moim zdaniem to jest po prostu naturalne i normalne, że należy o takie sprawy zadbać.

I przy okazji naprawić chodnik, bo jest niezdarny do użytku. Wózek nie pojedzie, a ludzie mogą się potknąć. Co tam liście.

Mam lipę w ogródku, co roku przycinam gałęzie i ona się nie skarży. Jest co prawda wkurzająca, bo brudzi i nie sprząta po sobie, ale wybaczam bo czuję się trochę jak Kochanowski.
Wycinki i zastępowanie starego drzewa 0.67 badyla, to inna para kaloszy i mnie się to też nie podoba.
Zapóźnienia miasta jeśli chodzi o zieleń sięgają kilkudziesięciu lat. Nawet jak coś zaplanują jak teren zielony między Wschodnią i Okrzei, to przez 20 lat nikt nie kiwnął palcem, by rozpocząć wykup prywatnych działek.
W przycince gałęzi nie widzę jednak nic złego.
Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska właśnie wykazał się skutecznością w załatwieniu sobie herbu.
Może teraz jako szlachcic będzie skuteczniejszy w dbałości o zieleń. Zwłaszcza, że ma łatwy dostęp do prasy.

Popieram!! Ludzie sa tacy nieogarnięci.. wszystko im przeszkadza

To nie przeszkadzają auta zaparkowane przed lodziarnią przy wschodniej a przeszkadzają drzewa?!.

... nachylając się pod lipą lepiej widać ten nierówny chodnik. Chodząc z zadartą głową łatwo się przewrócić ;) bezpieczeństwo najważniejsze :D

Chodnik na Poniatowskiego za 2-3 lata będzie można zgłosić do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To jest chodnik którym moja babcia szła bladym świtem ustawić się w kolejkę do mięsnego ... tam gdzie teraz jest bankomat PEKAO

Zamiast zapluwać się na forum zadałem p.Burmistrz pytanie o Poniatowskiego. Odpowiedź- Remont chodnika będzie październik, listopad. Zapewne dlatego w tym czasie by soki lip przystopowały.

No i wszystko jasne. Drzewa krzyczeć nie będą, a wiosną po prostu uschną. Potem trochę się doczekać i je spokojnie wytnie.

Problem jest taki, że tak zabetonowalismy się dookla, że nie ma już miejsc na normalne stare nieprzycinane drzewa. Nasze dzieci już nie zaznają co to beztrosko wspinać się na drzewa, kryć w gałęziach, biegać bosymi stopami po trawie. W ofercie są za to fikuśne mikusne place zabaw. Czegoś jednak tam brakuje. Może poprstu cienia z rozłożystego drzewa? Bzdur można nabudować szybko i bez umiaru. Jednak drzewa potrzebują dziesiątek, a nawet setek lat aby były wielkie. Czy te lipy mają jakiś następców, gdy uschna....gdzie będą kolejne tak stare. Kiedyś jeszcze przy lipach można było usłyszeć pracujące pszczoły. Teraz silniki samochodów. XXI pierwszy wiek a jest ciemniej niż w średniowieczu

Zaręczam, iż co roku wokół lip na Poniatowskiego/Kołłątaja/Lipowej aż roi się od pszczół i ma się wrażenie, że człowiek stoi w środku ula.
Inna sprawa to FATALNE planowanie remontów chodników - drzewom zostawia się za mało przestrzeni wokół pnia na wchłanianie wody. Zabetonowany pień to pewny wyrok!!.
Dlatego przy remoncie chodnika na Poniatowskiego apeluję o dbałość o lipy - to nasze lokalne dziedzictwo. Wiem, że może brzmi to pompatycznie, ale musimy o nie dbać również dla naszych dzieci

Chętnie poznam Twój sposób rozwiązania problemu chodnika. I skąd Twa pewność że drzewa uschną.

Pytanie skierowane do Leona.

Jednak któryś z przedmówców miał rację i lubońscy profani zwani też radnymi przyklepali wstęp do wycinki.
Mówi o tym protokół Komisji Ochrony Środowiska z dnia 10 lipca 2020 i pozytywne zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie zniesienia form ochrony przyrody z drzew rosnących w alejach drzew pomnikowych w granicach administracyjnych miasta Luboń.Protokół dostępny na bip. Oto fragment:
"Projekt uchwały w sprawie zniesienia form ochrony przyrody z drzew rosnących w alejach drzew pomnikowych w granicach administracyjnych miasta Luboń został poddany pod głosowanie. 5 głosów za (A. Bernaciak, P. Izydorski, B. Łakomy, B. Tarasiewicz, P. Wolniewicz – 5 głosów za)."
Jak dla mnie wartość przyrodniczą utraciła raczej komisja i cała Rada głosująca za wszystkim co podsuną.
Pewnie jakiś listek spadł na panią burmistrz kiedy szła do Społem, więc trzeba wyciąć.
https://prawomiejscowe.pl/UrzadMiastaLubon/document/639197/Uchwa%C5%82a-XXIII_____2020

Wszystko to prawda. Wystarczy spojrzeć na nazwiska kto to podpisał. Ludzie na kogo wyście głosowali.

Proponuję treść uchwały powiesić już na każdym zagrożonym drzewie po to, by każdy w Luboniu dowiedział się o tej skandalicznej uchwale.

Takich gamoni sobie wybraliśmy, więc z drzewami trzeba się pożegnać. Za rok zamiast drzew będą tam stali radni
z Komisji i TW Magda z herbem miasta. Luboń już nie schodzi na psy. Już zszedł.

Hawk a może też warto zobaczyć o jakie drzewa chodziło? Z informacji jakie do mnie dotarły wynika, że chodzi o 5 spróchniałych drzew...

W Luboniu praktycznie wszystkie drzewa można uznać za chore, sprochniale....

Jak nie wycinają chorych drzew które grożą przewróceniem źle jak mają je wyciąć też oczywiście jest źle. Nie remontują zapuszczonego i tragicznego chodnika na Poniatowskiego źle ale jak mają go remontować też jest źle bo mogą uszkodzić drzewa choć jeszcze prace się nie zaczęły i nie można ocenić jak je przeprowadzają. Paranoja.

Hawku a masz w ogóle wiedzę o jakie drzewa którym znosi się wartość pomnikową chodzi oprócz tego że rosną na Poniatowskiego bo moje pszczoły o to pytają. Czy też trzepiesz w klawiaturę to co Ci właśnie przyjdzie do głowy bez wcześniejszego sprawdzania. Skoro żaden radny nawet z opozycji nie był przeciw a jest to jest wilcze prawo opozycji i nie znam takiej która z niego nie korzysta to znaczy że podano dobre uzasadnienie i jest to zupełnie jasne nawet dla przedszkolaka i nie odpisuj w takim stylu że nikt z radnych nie czyta uchwał bo to będą z twojej strony bajki. Warto wiedzieć że samo zniesienie wartości pomnikowej nie jest równoznaczne z wycinką. Wracam do pszczół.

Ja mam.Drzewa są wymienione. Dla przedszkolaka jest jasne, że doszło do tradycyjnego dla lubońskiej Rady opiniowania na siłę, które ja nazywam ściąganiem majtek przez głowę. Nie poczekali nawet na wystąpienie burmistrza do RDOŚ, nie poznali opinii organu uzgadniającego i już łapki w górę. To że opozycja przyłożyła znowu rękę do głupiego opiniowania uchwały, to problem opozycji, nie mój.
W lutym także opozycja dała ciała przy uchwale o podwyżce za śmieci na 26 zł. W ciałach kolegialnych głupota się rozchodzi jak covid.
Do pszczół możesz wracać, ale na przedszkole jeszcze za wcześnie. Pamiętaj żeby kontaktować się częściej niż 1.3 pszczoły dziennie, czyli częściej niż nasze władze ze swoimi pracownikami. Wtedy będzie miód.

I tak oto Hawk zaorałeś wątek. Osobistymi wycieczkami i krotochwilnym wygłupem. A merytorycznie tradycyjnie zero.
Reszcie "pisarzoM " przypomnę że wątek tyczy parzystej strony ul. Poniatowskiego w Żabikowie a nie "dzikich pól" reszty Lubonia. Optymistycznie zakładając że wiecie gdzie jest to Żabikowo.

I tak oto Hawk zaorałeś wątek. Osobistymi wycieczkami i krotochwilnym wygłupem. A merytorycznie tradycyjnie zero.
Reszcie "pisarzoM " przypomnę że wątek tyczy parzystej strony ul. Poniatowskiego w Żabikowie a nie "dzikich pól" reszty Lubonia. Optymistycznie zakładając że wiecie gdzie jest to Żabikowo.

Otrzymuję je często, ale dzięki i za te. Zarówno ty jak i pszczelarz robicie osobiste wycieczki i nie odpowiadacie na pytanie dlaczego trutnie samorządu opiniowali 2 razy projekt tej samej uchwały. Za pierwszym razem było to zupełnie bezmyślne i dlatego musieli powtórzyć. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
Przypomnę jeszcze, że przed sesją lutową ostrzegałem że rok wcześniej Wiktor zawalił terminy.
Chłop wpadł w popłoch, przewodnicząca przyśpieszyła sesję, radni z komisji pozytywnie zaopiniowali projekt którego nie było i wszystko na nic, bo zawalił uzasadnienie. Nawet zupełnie nadzwyczajny termin publikacji w dzienniku nie pomógł.
To chyba taka karma, że jak w Lasku ktoś rzuci na chodnik skórkę od banana , to on się na niej w Żabikowie pośliźnie.

"Dziękuję za pozdrowienia" Głupi czy o drogę pyta? Pajacuj dalej. ps Nie tacy jak Ty na e-lubon pajacowali szczecąc sie ilością notek.

Hawku pszczoły mi doniosły że jednak znowu masz problem aby czytać ze zrozumieniem no cóż zdążyłem się już przyzwyczaić. W uzasadnieniu uchwały do której linka podajesz jest informacja że projekt uchwały został uzgodniony przez RDOŚ 08.06.2020r. radni z komisji ochrony środowiska opiniowali tą uchwałę zgodnie z protokołem zamieszczonym na BIP nr 25/2020 (który na pewno czytałeś ale chyba nie ze zrozumieniem) dnia 10.07.2020r. natomiast sama uchwała była podejmowana przez radnych na sesji 16.07.2020r. Także nawet dla przedszkolaka (tam uczą odczytu kalendarza) jest jasne że nieprawdą jest to co piszesz że radni podnosili łapki nie poznawszy opini tego organu. Chyba wypaliłeś ostatnio zbyt dużo fajek pokoju z innymi bladymi twarzami i to zaciemnia Ci obraz musisz porozmawiać ze swoim szamanem aby chwilowo to świństwo odłożyć ponieważ nie mam czasu ciągle prostować twoich błędów a muszę doglądać pszczół. Howgh - Pszczelarz

MEN powinien opracować jakiś elementarz dla opornych.Nadwyrężasz trochę moją cierpliwość, ale w ramach niesienia kaganka oświaty po strzechy wyjaśniam, że najpierw opiniowali pozytywnie 14 maja 2020, co osoby umiejące czytać mogą sprawdzić w uzasadnieniu.
https://prawomiejscowe.pl/UrzadMiastaLubon/document/639197/Uchwa%C5%82a-XXIII_____2020
Podwajacze? Zapylili 2 razy ten sam kwiatek. Z uzasadnienia można odnieść też mylne wrażenie, że w Luboniu
25 maja 2020 był przed 14 maja 2020.
Czy pszczoły mówiły coś o chronologii?

Z perspektywy brzegów Warty lub Lasku każde drzewo w Żabikowie może wydawać się spróchniałe.
UM w kwestii lip wychodzi mocno prewencyjnym tokiem działania (zapewne po pamiętnych złamaniach lip na domy na ul.Poniatowskiego).
W moim odczuciu w UM brakuje spójnego działania w kwestii ochrony alei pomnikowych. Planu pielęgnacji, planu nasadzeń zastępczych itp.
Niestety ale w Luboniu jest bardzo 0-1 . Wycinać i ewentualnie wsadzać cienki wiecheć.
A powinno się o stare drzewa bardziej dbać i dbać o ich otoczenie gruntowe. Mądrze przycinać.
W miejsce ostatecznej wycinki nasadzać nieco większe okazy (starsze o kilka lat niż te nasadzane)

Pod topór mają iść (jak wynika z uchwały) - 4 lipy z Poniatowskiego (na odcinku od Przy Autostradzie do piekarni Mazurka)
Pod topór ma iść także lipa z Lipowej między Zieloną a Poniatowskiego.

I tylko dziwne, że nie zapisano obligo nasadzeń w miejscu wycinanych lip.

Zawsze można będzie na pieńku po wyciętym drzewie postawić donicę z kwiatkiem. I powiedzieć rekordowe dofinansowanie na zieleń jest........

Do lubońskich redakcji są przesyłane informacje o kolejnych sukcesach władzy. Tym "sukcesem" się korespondent z Plewisk nie pochwalił. To informacja wybiórcza. Nic nie wspomniano o ekspertyzie dendrologicznej.
Może Przewodniczący komisji zasięgnął opinii TW Magdy i to wystarczyło. Jeśli w Luboniu herb miasta jest nagrodą za głupotę, to władze powinny go rozdawać częściej.

A kwiatek postawią radni i to na sto procent plastikowy.

Wycinają drzewa, później zdziwienie, że jest gorąco.

Aktywista na zdjęciu wyraźnie pokazuje, że chodnik można łatwo odsunąć od drzewa . Miejsca nie brakuje.

Bezpieczeństwo mieszkańców to istotny argument przy wycince, ale przez samorządy często nadużywany.
Każde drzewo przy dużej wichurze może zostać wyrwane z korzeniami i stanowi zagrożenia, jak samochody na drodze.Decydują często o tym ludzie o mentalności pilarzy. Natomiast byle ubytek drzewa, to nie jest dla mnie argument. Łatwo sobie wyobrazić, że gdyby o losie dębów rogalińskich decydowali w głosowaniu lubońscy radni,
to dawno by ich nie było. Ludzi chorych na covid-19 nie traktuje się piłą łańcuchową i drzewa też można leczyć.

Z uzasadnienia uchwały wynika, że nasi pilarze przegłosowali pozytywnie ten projekt już wcześniej tj.15 maja 2020. Zrobili to przed wystąpieniem burmistrza do RDOŚ , które nastąpiło 25 maja. Bezmyślność zwyczajna. W naszej radzie potrafią opiniować pozytywnie które ostatecznie nie stają na sesji, czyli mogą zaopiniować nawet coś co jeszcze nie istnieje.
Ktoś się kapnął, że działają niezgodnie z prawem i poprawili w lipcu.
Zapis głupoty jest w uzasadnieniu do uchwały.

Te lipy to pomniki przyrody i należy o nie dbać!!!!

Urzędnicy nasi nie lubią bardzo tego tematu, dbania o pomiki przyrody. Najlepszym przykładem tego sa zaniedbane i praktycznie już umierające, wierzby pomnikowe na terenie po byłym folwarku Cieszkowskiego. Po jednej to śladu nawet nie ma. Ale za to niedaleko będzie market. Co tam dziedzicto z czasów Cieszkowskiego. Mimo, że nawet SP2nosi jego imię. Takie czasy, nie ma już zasad.

Zainteresowaniem władz Lubonia cieszą się tylko te miejsca które związane są z imionami JAN PAWEŁ, EDMUND lub ewentualnie BERNARD.

Prawa nie znają a do koryta się pchali? Za co oni kasę biorą!?

Czytając różnego rodzaju informacje wychodzące z Urzędu Miejskiego w Luboniu, można dostrzec stosunkowo dużą liczbę podstawowych błędów. Dotyczy to również ww. tekstu. Po zwrocie grzecznościowym Szanowni Państwo postawiono przecinek, wówczas dalsza część tekstu powinna być pisana małą literą. Gdyby po tym zwrocie użyto wykrzyknika, duża litera byłaby prawidłowa. Błędna forma to także "W odpowiedzi", prawidłowo to: odpowiadając. Błędem jest użycie formy "w miesiącu sierpniu", prawidłowo: w sierpniu. Błędna forma to "...w granicach administracyjnych miasta Luboń..." , właściwą formą byłoby miasta Lubonia. Zgodnie z zasadami pisowni plac, podobnie jak ulica, aleja piszemy małymi literami: pl., ul., al. Dużą//wielką literą piszemy natomiast Aleje (Al.), np. Aleje/Al. Niepodległości.
Sądzę, że przydałoby się szkolenie z zasad języka polskiego w pismach urzędowych.

Mam wątpliwość do pierwszej reguły... Ktoś kiedyś uczył mnie, że właśnie stawiamy przecinek, a właściwy tekst rozpoczynamy wielką literą. Co do reszty - zgoda, ale pamiętajmy, że nie chodzi nam o geniuszy retoryki urzędowej, a o sprawnych Włodarzy miasta. Myślę, że jeśli nie ma określeń typu "poszłem" czy "włanczać", to możemy oko przymknąć. Tekst napisany spójnie i logicznie. Ucałowania.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Korepetycje z dojazdem do ucznia (na terenie Lubonia)
  • Inne
    Rekrutacja
  • Kupię
    Kupię auto do 3000zł zarejestrowane
  • Inne
    Znaleziono klucze
  • Dam pracę
    Przedszkole poszukuje pomocy
  • Inne
    Zaginął szczeniak
  • Dam pracę
    Zatrudnię opiekunkę do żłobka