Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Hałas na ulicy Osiedlowej - list do redakcji [odpowiedź z KP Luboń]

Do naszej redakcji dotarł kolejny list, w którym autor zwraca uwagę na hałas panujący na ulicy Osiedlowej.

Piszę w sprawie "nocnych libacji" pod klatkami bloków na ul. Osiedlowej. W czwartek 1.08 grupka ludzi siedziała pod blokiem, piła, głośno przeklinała i to po godzinie 23. Prawie codziennie jest ten sam problem a nigdzie nie widać patroli policji. Wczoraj (tj. niedziela 4.08), grupka mężczyzn i kobieta z małym dzieckiem, siedzieli po godz. 22:30, pili, krzyczeli, przeklinali i kłócili. Dziecko bardzo mocno płakało, mogło mieć może z dwa latka... Nie wiem ile razy można dzwonić na policję i zgłaszać takie sytuacje, robi się to już nie do zniesienia. Większość z Nas uczciwie pracuje, a nie utrzymuje się ze wszystkich dodatków od Państwa. Wstajemy rano do pracy, chcemy się wyspać. Ale niestety się nie da, bo prawie codziennie dzieje się to samo. Może za to picie pod blokiem zaczną się w końcu sypać mandaty, a nie pouczenia? Czy ktokolwiek czuje się bezpiecznie na tej ulicy? Nie wiem ile zgłoszeń jeszcze Policja powinna otrzymać, żeby interweniować i zwiększyć patrole w tej okolicy - pyta mieszkaniec. 

Sprawę przekazaliśmy do odpowiednich służb. Poniżej publikujemy odpowiedź. 

Komisariat Policji w Luboniu przesyła odpowiedź na skierowaną przez panią Redaktor wiadomość e-mail z dnia 6.08.2019 r. dot. listu czytelnika w sprawie „nocnych libacji” pod klatkami bloków na ul. Osiedlowej. Po przeanalizowaniu materiału dotyczącego przedmiotowego problemu należy wskazać, iż od początku lipca 2019 r. do chwili obecnej odnotowano osiem telefonicznych zgłoszeń interwencji, dotyczących różnych ulicznych form naruszeń ładu i porządku publicznego przy ul. Sikorskiego i ul. Osiedlowej (z czego pięć do chwili otrzymania listu z redakcji). Należy przy tym zauważyć, że tylko dwa z przedmiotowych zgłoszeń dotyczyło ul. Osiedlowej, natomiast reszta adresowana była w różnych miejscach przy ul. Sikorskiego. W sprawie wszystkich tych zgłoszeń patrol Policji przeprowadził interwencje. Pięciu z nich nie potwierdzono, a w pozostały podjęto czynności prawne. Za sprawą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa odnotowano także kilka odrębnych zgłoszeń, dotyczących „spożywania alkoholu w miejscu objętym zakazem” oraz „grupowania się małoletnich zagrożonych demoralizacją” w rejonie ul. Sikorskiego i ul. Osiedlowej, które jednak nie zostały potwierdzone w wyniku przeprowadzanych kontroli doraźnych.
Komisariat Policji w Luboniu zwraca uwagę, iż istotnym czynnikiem przeciwdziałania wskazanym problemom są zgłoszenia mieszkańców dokonywane bezpośrednio w czasie, gdy akurat dochodzi do przejawów łamania prawa. Nie można wskazać „ile dokładnie zgłoszeń jest potrzebnych, aby rozwiązać problem”, bowiem nawet w przypadku ujawnienia sprawców wykroczenia i wyciągnięcia wobec nich konsekwencji prawnych nie daje to gwarancji, iż czyny zabronione nie będą się w przyszłości powtarzać. Mieszkańcy powinni zatem informować o wszystkich przejawach łamania prawa, aby podejmując systematyczne i adekwatne czynności udało się ostatecznie rozwiązać przedmiotowy problem. Otrzymany list oraz rozpoznanie dzielnicowego doprowadziło do zorganizowania specjalnej akcji Policji, która zostanie przeprowadzona na terenie osiedla Lubonianka. Może to przynieść istotny skutek w zakresie poprawy porządku publicznego. Najskuteczniejszym początkiem działań prawnych byłoby jednakże składanie przez obywateli (mieszkańców) zawiadomień o popełnionych wykroczeniach w ramach czynności procesowej. Od początku roku jednak nikt nie złożył na Komisariacie ani jednego zawiadomienia w sprawie o wykroczenia, opisane w liście, do których ma dochodzić przy ul. Osiedlowej. Nie ulega wątpliwości, iż współpraca obywateli z Policją w zakresie poprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego jest bardzo istotna.

KP Luboń

hak

Odpowiedzi

Dobrze, że ktoś porusza ten temat. Wczoraj na 3 maja w okolicy Dąbrowskiego można było zwariować. Śmiechy, muzyka na full, krzyki grubo po północy. Nie jest to pierwszy raz. Może ktoś się tym w końcu zainteresuje. Ludzie chcą się wyspać, bo muszą pracować! Może niektórzy mają wolne cały czas ale niech i szanuja innych.

Na ul. Sikorskiego koło Żabki też hałasy są codziennością. Abstrachując od klientów sklepu, to przesiadująca młodzież oraz wątpliwe inne typki na straganie obok zakłóca spokój. Krzyki, muzyka i tłuczenie szkła... okna trzeba zamykać, żeby dzieci przekleństw się nie uczyły.
Czy można cos z tym zrobić??!!

Luboń jest przeludniony. Kolejne osiedla się budują, bez jakichkolwiek zasad, byle w planach się zgadzało. Ku zadowoleniu deweloperów (sami pewnie mieszkają w cichych miejscach).Takich sytuacji będzie jeszcze więcej.

Jeżeli zdarzenie nie wymaga pilnej interwencji tylko jest uciążliwe to można zgłaszać przez aplikację takie miejsca.

http://www.policja.pl/pol/mapa-zagrozen-bezpiecze/33880,dok.html?fbclid=IwAR2gBPWT-0KiGxzf9Z2ZJ6ZE6rH5ashxxTxVkeRC4zFsm7pjuLu4GZbMbFM

Na Żabikowskiej 62 między blokami to samo dodatkowo wyścigi na parkingu przy Pajo. Tam życie zaczyna się po 22

Przy bloku 62 koło spółdzielni często osoby spożywają alkohol w dużych ilościach i wyrzucają w krzaki puste puszki, butelki od wódki, a tam przechodzą matki z dziećmi, osoby starsze, młodzież faktycznie w godzinach wieczornych koło pajo na schodach też często osoby spożywają alkohol. Pozdrawiam

dokładnie tak, żule okupują ławki, chleją, klną, butelki stoją obok na chodniku.. człowiek sie brzydzi z tych ławek korzystać. Upierdliwi jak muchy, jak ich przegonią z jednej to idą na drugą...i te wyścigi samochodowe w nocy przy Pajo od lat..

Na Osiedlowej to słyszałam w niedzielę hałasy, ale gdybym wiedziała że jest tam małe dziecko od razu bym zadzwoniła. Patola, krzyki, alko i nic więcej. Żałuję że tu zamieszkałam, na szczęście tylko tymczasowo. Paranoja żeby patroli nie było!!!

Witam.
Ta sama sytuacja od kilku dni a właściwie nocy pod Aniką i na placu zabaw przy Kosciuszki 43 i Sikorskiego.Patologia chleje i notorycznie drze pape po 22.Napijcie sie mleka cwele jak nie umiecie pić alkoholu.Policja siedzi w norach czy jak?
Którejś nocy mieszkańcy wezmą sprawy w swoje ręce i może dojść do tragedii.

Zamiast pisać bezproduktywne emaile, proponuję następnym razem iść na wybory i zagłosować tak, żeby swołocz i motłoch nie dostał władzy, aby rozdawać nasze pieniądze patologii na chlanie.

Ktokolwiek będzie rządził, dawał lub zabierał, to patole są byli i będą

Teraz to się nazywa Suweren a nie patola...

Jeśli produkty alkoholowe będą sprzedawane w osiedlowych sklepikach to amatorzy "zimnego piwka" będą zajmować ławki,chałasować,bałaganić itp w pobliżu tych sklepów.W pobliżu mojego bloku był sklep czynny do 23.00,więc do pierwszej- drugiej w nocy były mniejsze lub większe libacje na ławkach przy blokowych.Kiedy sklep upadł imprezy się skończyły.Z czego jestem zadowolony i nie tylko ja.

Może jakimś wyjściem z sytuacji byłoby np. miejscowe ograniczenie godzin sprzedaży alkoholu. Spotkałam się z tym we Francji a konkretnie w Bretanii gdzie sprzedaż alkoholu nie jest możliwa od wczesnych godzin rannych (choć sklepy są już czynne) bo tam dużo młodzieży spożywa od samego rana - to jeden ze sposobów radzenia sobie z problemem,który podejmuje samorząd. U nas samorząd niczego w tej kwestii nie podejmuje.....

a czy redakcja skierowała to pismo do Komisariatu Policji w Luboniu z prośbą o ustosunkowanie się?

Policja tylko,umie zatrzymywać obywateli i kontrolować auta bez żadnego wskazania podstawy prawnej.Od samego rano zatrzymali mnie i przeszukaj jak psa bez żadnego protokołu....Ale jak jest,hałas po 22 maja w dupie

Piszę w sprawie porannych wyscigów katoli do koscioła. Człowiek uczciwie pracujący na trzy zmiany, wracający z nocki nie może sie wyspać bo już parę minut po 6 zaczynają sie wyscigi. Poranne przebieżki po klatkach schodowych, stukanie kulami i co gorsze różancami po metalowych poręczach. Hałas nie do zniesienia! W kosciele i pod kosciołem jeszcze głosniej, spiewy, bicie dzwonów i tak w koło macieju co godz do popołudnia. Najgorsze to są dopiero powroty.. żeby to tak prosto do domu to nie, bajera pod oknami na dwie, trzy godziny. Kto był, kogo nie było. Kto dał na tace i dlaczego tak mało. Niby kulturka do czasu aż ktoś nie wypowie słowa Schetyna i wtedy wychodzi Szydło z worka, lecą same k... i ch... i co ino. Nic tylko zamykać okna i nakrywać uszu poduszką. Mało tego., od kiedy mochery zorientowały sie że na konto wpada 13 emerytura, a sumienie gryzie że na tace jednak za mało pozostaje ostatnia szansa na postanowienie poprawy... msza na osiemnastą. No i wtedy człowiek uczciwie pracujący nie ma też co liczyć że sie wyspi przed nocką. Hałasy do 21 minimum.. Gdzie wtedy jest Policja? Pewnie odbiera telefony z donosami.. Kiedyś to było.. Pajo brak, na co komu kosciół, górka papieska..wysypisko po horyzont. Człowiek mógł sie wyspać, czasem nawet do obiadu.. no chyba że biała mewa zastukała w parapet. KIEDYŚ TO BYŁO...

Zapisz się do psychiatry bo do psychologa już niestety za późno..

Ludzie..wy tak na serio?!!! Zawsze ktoś będzie miał ból dupy! Obojętnie co by się nie działo zawsze będzie ktoś niezadowolony !!!! Gdzie my żyjemy ja się pytam?! Niech każdy spojrzy na siebie i uderzy się w pierś! Sami tworzymy to miasto... Skoro Wam tak źle to się wyprowadzcie do innego miasta...albo kraju!

Racja, kiedyś to było.....było spoko...bez tych wszystkich utrudnień, typu zbyt dużo marketów ,zamiast wzgórza stawy takie jak teraz szachty itd.oraz oczywiście nowych mieszkańców którzy nie potrafią uszanować pragnienia ciszy innych mieszkańców, szczególnie tych mieszkających tu od dziesiątek lat. Dotyczy szczególnie to tych, którzy nawołują do wprowadzenia się osób, które mają odwagę powiedzieć NIE pewnym złym zjawiskom, które dzieją się w tym mieście. Jednocześnie nawolywacze do wyprowadzki potrafią napisać, że sami tworzymy to miasto. Ale sprzeciw ich drażni, wyrażenie opinii niepochlebnej denerwuje....przykre

Przestań pracować w vw . Kto normalny pracuje na 3 zmiany patolu

..

Człowiek który potrzebuje na chleb dla dzieci na rachunki pracuje ma 3 zmiany

Ja tez tak pracoealem, ale gra moe warta swieczki. Wytrzymalem 9 miesiecy. Dzieci prawie w ogole mnie nie widzialy bo odsypialem od 6 rano albo juz mnie nie zdazyly zobaczyc jak wracalem po 22. Starczalo tylko czasu zeby je do przedszkola zaprowadzic. Ale odbierala zona bo ja na 14 znow do roboty.
3 zmiany to porazka systemu. A nie daj boze jeszcze 2brygadowka to DRAMAT.
Powinni tego zakazac

Człowieku! co ty wypisujesz?To już nie są nawet bzdury!I Ciebie ktoś zatrudnia?Do czegoś w ogóle sie nadajesz?Powinieneś się leczyć w psychiatryku!

Zamiast się wysypiać idź też rano z Katolami na Mszę Św, i pomódl się o lepszy rozum!

kup sobie mlot,dzbanku

Żeby pojechać i sprawdzić jakiekolwiek zgłoszenie to nie ma kto ale żeby jeździć po Lbn i czepiać się o różne inne rzeczy żeby normy z mandatami wyrobić to pierwsi.

No cóż, rząd wspomaga patologię. Dość kasy dostają co miesiąc na chlanie. Jak pisze autor było z nimi dziecko... Momentalnie powinna być policja, MOPS i dziecko odebrane jak jest w praworządnych krajach. A tu tylko wypłacają nieuzasadnioną kasę patologii a co się z tymi pieniędzmi i dziećmi dzieje to już nikogo nie obchodzi. Chory kraj i elektorat PiSu

Zgłaszaj A Policja powie że akurat wszyscy są zajęci. Gdy po kilku odmowach poprosilem o numer sluzbowy i nazwisko okazalo sie ze zaden problem wezwać prewencje z Poznania. Generalnie nawet w dzień brak patroli Policji A już na pewno Straży Miejskiej. Parkowanie gdzie popadnie i imprezy gdzie popadnie = Luboń

To mnie właśnie dziwi, mieszkam przy pętli na Krętej - nieraz widzę po 2-3 radiowozy jeżdżące praktycznie wkoło, albo stoją dwa przy moście na Łęczyce i łapią na kontrolę. Tyle patroli w miejscu gdzie nic sie nie dzieje, a patola u Was się panoszy! A może Panowie i Panie urządzają sobie w tym miejscu drzemki? A przyjechać w nocy? Kto by się tak męczył?

Policja jeździ po Wzgórzu JPII rano nie wiadomo po cholerę. Może kilometrówkę wyjeżdżają

Mieszkam na ul.Wschodniej, niestety balkon również mam na tą ulicę. Od długiego czasu borykamy się z bezdomnym człowiekiem, który co noc dzwoni do różnych klatek na przenocowanie pod pretekstem "dobry wieczór, tu sąsiad z klatki zapomniałem kluczy,proszę otworzyć ". Większość wpuszcza, gdyż mało kto po sąsiedzku się zna. Mało tego, również na nich się załatwia. Przyjeżdża policja i wręcza mu mandat 100 złotowy. Pewnie zapłaci... kilkakrotnie byłam świadkiem interwencji policji do w/w bezdomnego, o godzinie 15.00, że musi wyżej podnieść spodnie, gdyż zadek mu widać. W tym samym czasie przyjeżdża Straż Miejska, która również mu przypomina o zwisających portkach. Eskortę chłop miał niezłą. Co mu spodnie opadły, policja włączyła syrenkę i pogroziła palcem. Komedia jakich mało.
Teraz już wiecie czym głównie zajmuje się nasza Policja.
Pozdrawiam,
Mieszkanka NCL, mam nadzieję że już nie długo....

i gdzie sie pani przeprowadzi?kupi pani mieszkanie czy wynajmie?

Kupię, czemu Pan pyta?

Przepraszam, Pani...

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Oddam ziemię z wykopu
  • Dam pracę
    Praca na stacji Paliw Lotos , ul. Armii Poznań
  • Sprzedam
    Sprzedam stanowisko postojowe w garażu Wschodnia
  • Dam pracę
    KIEROWCA C+E - Komorniki
  • Sprzedam
    Sprzedam mieszkanie
  • Szukam pracy
    Korepetycje