Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Perła ornitologiczna w odpadach

Do naszej redakcji napisał pan Patryk, który zwrócił uwagę, że ornitologiczna perła jaka znajduje się w Luboniu tonie w odpadach.

Ostatnio znalazłem fajne miejsce do obserwacji ptaków. Pod względem ornitologicznym jest to fenomen na skalę całego Lubonia. W piaszczystch skarpach tego miejsca swoje miejsce lęgowe znalazły jaskółki brzegówki oraz nasz ptasi diament, zimorodek (dodam że jest ich więcej niż cztery osobniki) są także mewy śmieszki i rybitwy rzeczne. Już przy pierwszym spotkaniu z tym miejscem poraził mnie widok zalegających tam śmieci: pudełka papierowe, kartony po pizzy plastikowych toreb, plastikowych butelek, szklanych butelek po piwach, wódce, winie. Miejsce strasznie zaniedbane a przecież mamy do czynienia z miejscem, które powinno być chronione i zabezpieczone przed takimi występkami. Dodam, że przy panujących upałach takie butelki stanowią zagrożenie pożarowe. Zaszokowany skalą tego zaniedbania postanowiłem na własny koszt i wysiłek pozbyć się zanieczyszczeń. Mam nadzieję, że sprawa trafi gdzie trzeba i po mojej wyprowadzce z Lubonia ktoś przejmie pieczę nad tym miejscem. Poniżej podałam zbiory oraz miejsce całego zajścia - poinformował pan Patryk.

Nam pozostaje tylko zwrócić się z apelem, abyśmy szanowali zieleń.

izi

Odpowiedzi

Oby jak najwiecej mieszkańców w Luboniu było świadomych jakie cuda natury nas otaczają i żeby szanować zieleń!
Dla autora gratulacje za piękne zdjęcia

Piękny ptak.Mimo śmieci dookoła cieszy, że mimo wszystko przyroda się nie poddaje.Choc niestety skutecznie w Luboniu niszczy się ja skutecznie. Cały Luboń pogrąża się coraz bardziej w mroku szalonej deweloperki.
Browo dla autora, za mądrość i piękne zdjęcia.

20, 30 lat temu żwir pozyskiwano z koryta Warty (na wysokości Lubonia) przy pomocy pogłębiarek i barek rzecznych i wszystko było normalnie aż tutaj jakiś mega idiota byznesmen wymyślił przy akceptacji Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu i Urzędu Miejskiego w Luboniu, że na Saharze Lubońskiej zrobimy żwirownię! No i zrobili, wywieźli wszystkie zasoby piasku i żwiru i w te wykopy przywieźli gruz z rozbiórek i różne śmieci!Mieszkam niedaleko więc wszystko widziałem! Przy okazji zaniedbano Wartę przestając ją pogłębiać i oczywiście bezpowrotnie zniszczono drugi w Polsce po Pustyni Błędowskiej rezerwat roślinności pustynnej !!!!!!!!!!!! i unikalny krajobraz pustynny jaki tam był!!!!!!!!!!!!!!!! Aż trudno w to uwierzyć!

Racja. Gdyby UM Luboń lub WIOŚ chciały tam kopnąć głębiej niż na 3 cm, to można znaleźć pewnie odpady szpitalne, ale
nie tylko gruz. Archeolodzy odwagi.

Z tego co widać na zdjęciach to tereny zniszczone przez "Fosfory". Tu przed wojną była piękna, piaszczysta, naturalna pustynia zwana Abisynią. Podobna do Pustyni błędowskiej.

Nie Abisynia a Sahara.

Nigdy nie byłem w Abisynii, ale parę razy kąpałem się w Małych Kocidołach i szanowny przedmówca ma rację, to Sahara.
Pamiętam ten biały nalot na nogach. Z drugiej strony zastanawiam się skąd woda na Saharze i czy to nie była fatamorgana.

Człowieku co Ty wypisujesz?Jeszcze w latach osiemdziesiątych i dziewięcdziesiątych ubiegłego wieku Sahara Lubońska miała się dobrze jeśli nie liczyć pojedyńczych wysypisk gruzu !Chodziłem tam z moim psiakiem na długie spacery aż całego terenu nie ogrodzono betonowym wysokim i nieprzejrzystym płotem! Wywożą żwir a przywożą śmieci! i zakopują w wyrobiskach !OT co!

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Pani do sprzatnia
  • Inne
    Zaginął kot
  • Wynajem - oferuję
    Wynajmę pomieszczenie
  • Dam pracę
    Praca- wypełnianie ankiet
  • Dam pracę
    Sprzedawca w butiku Kazar Factory Poznań