Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Luboński KS rewanżuje się Pogromowi Luboń

Przed meczem z Lubońskim KS pozostanie w klasie A było w nogach piłkarzy Pogromu Luboń, gdyż wygrana gwarantowała im pewne pozostanie w tej klasie rozgrywek. Zawodnicy wychodzili na boisko pełni nadziei, tym bardziej, że w jesiennych derbach pokonali Luboński KS 2:1. Niestety, jak to już zdarzało się w tym sezonie drużyna Pogromu kolejny raz straciła bramkę w ostatnich sekundach meczu. Pierwsza połowa rozpoczęła się od serii ataków ze strony Lubońskiego, które dzielnie odpierali zawodnicy Pogromu. Trzeba pochwalić bramkarza Tomasza Kubiaka, który spisywał się w bramce bez zarzutów. Pogromowi brakowało jednak dobrych podań, które mogliby wykorzystać napastnicy, gdyż często rozpoczęte akcje kończyły się już w środku pola. Druga odsłona to już zupełnie inna gra Pogromu. Była ona bardziej odważna i przemyślana, jednak jako pierwsi bramkę zdobyli zawodnicy Lubońskiego. Kilka minut później Pogrom mógłby się cieszyć z remisu, gdyby piłka po strzale Dawida Kubiaka nie odbiła się od poprzeczki. Kiedy wydawało się, że to tylko kwestia czasu, kiedy zawodnicy Pogromu zdobędą upragnioną bramkę został podyktowany rzut karny dla Lubońskiego. Tym razem nie zawiódł również Tomasz Kubiak, który doskonale wybronił strzał. Kibice, którzy udali się spotkanie odbywające się przy ulicy Szkolnej nie mogli czuć się zawiedzeni. Druga połówka obfitowała bowiem w akcje z jednej jak i z drugiej strony. Po jednej z takich akcji podyktowany został rzut karny dla Pogromu. Pogrom również nie wykonał "11" perfekcyjnie, ale dobitka pozwoliła doprowadzić do remisu. Na słowa krytyki zasługują arbitrzy tego spotkania, zwłaszcza sędzia liniowy, który nie popisał się podczas jednej z akcji Pogromu Luboń. Pędzący z piłką przy linii bramkowej Dawid Kubiak ograł jednego z zawodników Lubońskiego i wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem Lubońskiego, kiedy to sędzia dopatrzył się, że piłka minęła końcową linię. Siedzący tuż obok bramki kibice momentalnie wyrazili swoją dezaprobatę dla takiej decyzji, która słuszną nie była. Trzeba przyznać, że tego typu decyzje sędziów niepotrzebnie wprowadzają nerwową atmosferę na boisku. Widać było, że to spotkanie bardzo chce wygrać zarówno jedna jak i druga drużyna. Pogrom chciał mieć zapewnione miejsce w A klasie, a Luboński chciał sie zrewanżować za jesienną przegraną. Na kilka sekund przed końcem meczu do grającej bardzo dobrze obrony Pogromu wkradł się chaos, który bezlitośnie wykorzystali zawodnicy Lubońskiego ustanawiając wynik na 1:2. Tym samym Pogrom powinien utrzymać się w A klasie, ale nie może tego być pewien w 100%.

Izabella Chodorowska

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl