Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Czy boiska są dostępne dla mieszkańców? - list do redakcji

Do naszej redakcji napisała Czytelniczka, która poruszyła problem dostępu do wybudowanych w Luboniu boisk.

Zapytanie do UM. Plac zabaw obok Stelli (przy Kołłątaja) pięknie wyremontowany, wyposażony w super boisko do piłki nożnej, siłownię, plac do gry w kosza, plac dla małych dzieci miał służyć mieszkańcom. Regulamin boiska do piłki nożnej mówi że boisko jest ogólnodostępne. Niestety wciąż trwają tam treningi szkółek piłkarskich, które twierdzą, że wynajmują boisko od LOSIRU. Niestety okoliczne dzieci czekają w nieskończoność aby z niego skorzystać, bo nie ma żadnej informacji, że boisko jest ogólnodostępne ale w wybranych godzinach. Treningi szkółek zajmują boisko na większość dnia. W godzinach popołudniowych nie można skorzystać z boiska, a jak boisko się zwalnia to już okoliczne dzieci wracają na kolację do domu. Pierwsze pytanie: skoro boisko jest ogólnodostępne to dlaczego jest zajmowane (wynajmowane) przez szkółki? Drugie pytanie: jeżeli jest wynajmowane to dlaczego nie ma informacji na miejscu, obok regulaminu, w których godzinach można skorzystać z boiska jako mieszkaniec Lubonia? Trzecie pytanie: Czy nie należałoby zarządzać boiskiem w taki sposób, aby okoliczne dzieci mogły z niego też korzystać, a nie tylko patrzeć jak szkółki grają? Poza tym szkółki generują dodatkowy ruch samochodowy w okolicy placu, samochody parkują nie zawsze w dozwolony sposób. Proszę e-luboń o interwencję w powyższym temacie - napisała Mieszkanka.

Sprawę przekazujemy do Urzędu Miasta Luboń.

Izabella Chodorowska

Odpowiedzi

Niestety z boiskami wygląda tak, że tak jak napisał autor listu - większość terminów zajmują szkółki, a to co zostaje jest "rozdawane" po kolegach administratorów Orlików. Ktoś z zewnątrz tego towarzystwa nie ma szans pograć na boisku, a szkoda.

Szkółki szkółkami, ale to w większości lubońskie szkółki i uczęszczają do nich w znakomitej większości lubońskie dzieci, czyli także MIESZKAŃCY LUBONIA, więc nie jest tak, że mieszkaniec Lubonia nie skorzysta.
To trochę takie miauczenie, że samotny tatuś lub mamusia akurat się nudzą i nie mogą raz w roku wejść z synkiem pokopać piłki na prawdziwą bramkę (czyli boisko dla dwójki osób, podczas gdy normalnie biega po nim prawie dwudziestka dzieciaków).
Zgodzę się jednak z tym, że mógłby wisieć grafik dla czytelności całej sytuacji.

na ulicy Wschodniej nie ma żadnego boiska dla dzieci ,tylko te bloki wciskaja,takie duże osiedle a boiska brak

Tak, świetny pomysł. Zamiast wynajmować boisko na zajęcia dla kilkunastu trenujących LUBONIAN niech stoi puste, może przyjdzie kilka osób, może jedna, a jak będzie deszczyk albo wiaterek to już nikt. I będziecie mieli pretensje, że LOSiR jest niegospodarny bo boisko stoi puste...

I tak ma być. Bo w Luboniu nie ma wielu miejsc gdzie można pokopać w piłkę. Ma być i czekać na dzieciaki jednego, dwóch czy też 22. Boiska miejskie winy być dostępne dla wszystkich mieszkańców a nie dla wybranych kilkunastu TRENUJĄCYCH, których stać na jego wynajęcie.

na placu przy ul.Poznańskiej to ja praktycznie nikogo nie widze a miejsce do kopania pilki jest. Czesciej przychodza dorosli niz dzieci

Jeżeli nie ma informacji o "wynajęciu" to należy ustalić w jakich godzinach są szkolki i wejść na boisko na 20-30minut przed nimi. Przy LOSIR wiszą kartki z informacją w jakich godzinach przychodzą zorganizowane grupy i mają rezerwację boiska.

Piłka nożna to sport drużynowy i boiska powinny LUBONSKIM drużynom umożliwiać treningi i rozwój. Tam trenują najmłodsi mieszkańcy Lubonia. I to jest zdrowe by maksymalnie wykorzystać to co mamy.
A samotni Lewandowscy często kopią piłkę obok boiska na trawie albo na tartanie. I te dzieciaki też się cieszą z zabawy. Zwłaszcza gdy grają z rodzicem.

A takie tzw. Listy to zwykłe jojczenie i zawracanie gitary UM przez skrzynkę przekaznikową za jaką często robi tą strona www

Miasto powinno wszystkich traktować równo. Przecież można ustalić w których godzinach obiekt jest dostępny dla grup zorganizowanych a w których dla osób indywidualnych. Jeżeli w regulaminie obiektu jest zapis, że obiekt jest ogólnodostèpny to kto pierwszy ten lepszy. Jeżeli losir czyli jednostka podległą miastu pisze, że obiekt jest ogólnodostępny a czerpie korzyści z jego wynajmowania to daje to zastanawiające. Z drugiej strony to jeżeli ktoś zakłada szkółkę nie mając własnego lub zakontraktowanego obiektu do ćwiczeń to tak jakby otworzyć klub fitness i trenować na sprzętach w parku.

Dzisiaj ćwiczyła tam Stella Luboń a obok wielkie klubowe boisko, dzieciaki w piłkę grały pod koszem a ci co chceli poćwiczyć kosza mieli pecha

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Opiekun osoby starszej
  • Sprzedam
    Dom z potencjałem w świetnej lokalizacji na sprzedaż
  • Wynajem - oferuję
    miejsca postojowe do wynajęcia w NCL
  • Inne
    Zaginął rudy kotek
  • Dam pracę
    DHL Robakowo k/Poznania: PRACOWNIK MAGAZYNOWY
  • Dam pracę
    Praca w przedszkolu w Luboniu