Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Problem z bobrami - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Kilka dni temu do naszej redakcji napisał pan Maciej, który poruszył sprawę... bobrów.

Mam pytanie kto zajmuje się sprawami dzikich zwierząt m.in bo bobrami, grasuje to zwierzę lub kilka w strumieniu Junikowskim pomiędzy ulicą Unijną a Żabikowską. Drzewa są pogryzione a na dodatek jest tama zrobiona przez bobra na wysokości Pajo, strumień spiętrzył się i teraz płynie inaczej. Do kogo się z tym zgłosić - pyta Czytelnik.

Wczoraj otrzymaliśmy informację z Urzędu Miasta Luboń, która zamieszczamy poniżej. 

Urząd Miasta Luboń uprzejmie informuje, że zgłosił w dniu 29 marca 2019 roku do Zarządu Zlewni w Poznaniu i Nadzoru Wodnego w Poznaniu sprawę tamy bobrowej na Strumieniu Junikowskim w Luboniu (na odcinku pomiędzy ulicami Łącznik, a ul. Żabikowską). Powiadomiono ww. instytucje także o tym, że tama powoduje spiętrzenie wód od strony ul. Łącznik oraz że drzewa przy Strumieniu Junikowskim są podgryzione przez bobry. Należy zaznaczyć, że tama została już usunięta przez Nadzór Wodny w Poznaniu.

UML

izi

Odpowiedzi

Mieszkam przy Sienkiewicza i też u mnie grasuje bóbr, porozrywał siatkę i wszedł ogryzając kilka drzewek owocowych. Na szczęście wypuściłem psa i wielkich szkód nie narobił.Problem jednak istnieje od 2 lat i nikt z tym nic nie robi.

Największy problem jest z ludźmi, którzy nienawidzą zwierząt.To lisy , to dziki, to koty, to sroki, gołębie, psy.. bobry... wszystko wam przeszkadza a sami niszczycie całe środowisko naturalne, zbieracie zwierzętom powierzchnie do życia... co wam przeszkadza ten bóbr?? on też chce żyć i to sa jego naturalne zachowania.

Dziękuję za głos rozsądku

podzielam

Podzielam zdanie przedmówców - bóbr i jego zachowanie nie jest problemem tylko mentalność naszego społeczeństwa - wszystko przeszkadza, wszystko na "nie" itd... ręce opadają.

Największy problem jest z ludźmi, którzy nienawidzą innych ludzi.

Masz rację. Zaobserwować można jeszcze, że jak kto się ze wsi do Lubonia przeniósł to nijak pojąć nie może skąd tu zwierzaki, które u siebie na wsi widział. Przecież awans do miasta miał być! i dlatego w luboniu szeregowiec kupił, a tu taki niefart... Bobry, koty, żaby i środki, czasem i dzik. Zgroza!

Ze swoim bólem tyłka, "że się sprowadziły, domy kupiły a un w stary chałupie miszko" . I jeszcze marudzą jak starych palet do kopciucha dorzuca, żeby dym za bardzo nie opadł...

Lordoza to faktycznie poważna jednostka chorobowa jest. Oprócz skrzywienia kręgosłupa jeszcze mózg atakuje.

dobrze napisał. "Ze wsi do Lubonia" świetny żarcik :-)

prawda.przyjebał sie do boberka ;)

Wieczni malkontenci.Wszystko przeszkadza.Najlepiej na księżyc proponuję się wyprowadzić .Tam nic co by mogło przeszkadzać ,nie ma.

Zgłoś się do pobliskiego proboszcza. Przegoni 'demona"...

Dobra, jeśli tak bardzo chcecie tego bobra to sobie do swojego bloku zabierzcie. Zniszczył ogrodzenie (moje pieniądze), zniszczył drzewka owocowe (moje pieniądze i praca) to jak być spokojnym kiedy taki dziki zwierz niszczy moją pracę? Każdy by nie wytrzymał. Domagam się zrobienia z nimi porządku.

I z molami też trzeba coś zrobić. O muchach nawet nie wspomnę. "A tak, ma pan rację - odpowiedział Palivec - wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych. Wiadomo, jak to bywa. Jeszcze by kto zrobił głupią uwagę i miałby człowiek kram. Potrzebne mi to?" Przez analogię; smarki wracające ze szkoły, rzucają śmieci na moją posesję i naciskają dzwonek przy furtce. Spuścić psa czy podłączyć granat?

Ja Cię akurat rozumiem. Co prawda u mnie bobry nie wyrządziły szkód, ale niedaleko mojej działki dobrały się do wielkiego dębu. Prawdopodobnie drzewo nie przeżyje, bo pół pnia jest obłupane. Pewnie trzeba będzie je ściąć, żeby nikogo nie zabiło. Dla środowiska korzystniejsze jest istnienie drzewa z olbrzymią koroną, produkującego tlen i pochłaniającego dwutlenek węgla niż kilku bobrów, które takich drzew w ciągu roku mogą zniszczyć wiele. Bobry to obecnie szkodniki.

W Polsce jest gatunkiem częściowo chronionym. Definicję częściowej ochrony, poszukaj sam.

I co z tego, że chroniony, skoro szkody wyrządza. Ochronę wprowadzono, bo kiedyś był na wymarciu. Teraz populacja wzrosła, to i szkód więcej.

Uuu

U nas w ncl paniusie z psami zasrywają trawnik i chodniki i co? kogo wytępić Twoim zdaniem? Pies sam kupy ze sobą nie zabierze.

"...paniusie z psami zasrywają..." Znaczy się że paniusi, swoje zabierają? Dobre i to.

To proszę sobie przejść ulicami Lubonia i zobaczyć ile syfu na ulicach leży po "ludziach" ochlapusy z gwinta piją i szkło wyrzucają gdzie popadnie. Na Wgorzu JPII śmietnik na łąkach choć co kawałek są kosze. Skończcie juz o tych kupach bo macie chyba obsesję. Myślicie że pies nic innego nie robi tylko sra??? Haha

tak, sra gdzie popadnie, ale to nic, gorzej, że jego właściciel tej kupy nie zbiera.. i odchodzi nadrabiając miną, że niby wszystko ok płynnym ruchem oddala się w stronę swego niezasranego mieszkanka.

Swoje kupy sprzątaj, zacznij od siebie

Niestety ciagle jest coraz większy syf na ulicach,skwerkach,przystankach czy przed sklepikami...a kupy po pieskach to najmniejszy problem.
TEN SYF:papiery,opakowania,szkło,szmaty,resztki jedzenia,kartoniki,wszystko dosłownie co powinno być w śmietniku ZOSTAWIAJĄ LUDZIE!!!LUDZIE KTORYM CIĘŻKO PODEJŚĆ DO KOSZA I WRZUCIĆ .

A co to Panu szkodzi. Działkę zalało czy ryby tam łowił. Daj Pan bobrowi spokój

to do bloku się przenieś tam bobrów nie ma.

Bo największym w historii Światacszkodnikiem jest człowiek. Niby ma rozum, ale jakby nie miał.

To trzeba się tych szkodników pozbyć. Zacznij od siebie i swojej rodziny. Środowisko będzie wdzięczne. Dziunia z bloku co to najwyżej kwiatka w doniczce zasadziła, będzie się wymądrzać w kwestiach środowiska. Jak drzew się nie zabezpieczy przed bobrami i zniszczą wszystkie w okolicy, to się udusisz razem z tym kwiatkiem.

mam dom z ogrodem i lubię zwierzęta, dbam o środowisko, co jest zresztą zgodne z moim wykształceniem.
pozdrawiam

Taaa, a znaczenia fotosyntezy nie rozumie. Wpuść bobry do swojego ogródka. Pewnie szkód nie będzie. Krasnali nie zeżrą.

Mam nadzieję, że w tej nierównej walce wygra przyroda.

Ale wiesz, że drzewa nie rosną w stalowych donicach? Wylazłaś kiedyś z bloku i byłaś w lesie albo chociaż w parku? To dzięki roślinom żyjemy. To drzewa powinny być traktowane priorytetowo. A one z bobrami sobie nie poradzą.

Wystarczy owinąć pień drzewa od dołu stalową siatką o małym oczku (dla drobiu) do wysokości ok. 1 metra i po kłopocie! Wypróbowane - działa!

:)

:)

Pomysł świetny, ale możliwy do realizacji w małym zakresie. Całego lasu przecież siatką nie owinę.

Wszystkim którzy nazywają bobry szkodnikami polecam poszukać i poczytać, co w USA się stało po nieograniczonym wybiciu bobrów. Rzeki usychają, tereny stają się piaszczyste, coraz większe susze panują. No ale człowiekowi w mieście zawsze zwierzęta będą przeszkadzać :( ja się cieszę, że mamy bobry, bo jeszcze kilkanaście lat temu zobaczyć bobra to było dla mnie wydarzenie, a teraz wystarczy na spacer się przejść... Ale to szkodniki, jak wilki, zaraz ochronę zdejmą i strzelać będą do wszystkiego :/

Rzeki wysychają przede wszystkim z powodu zmian klimatu. Polska, a przede wszystkim Wielkopolska stepowieje, bo z roku na rok jest coraz mniej opadów, zwłaszcza zimą i wiosną. Nawet dzisiaj pojawił się artykuł na ten temat. Łatwiej jednak podpiąć problem pod rzekome wyginięcie gatunku, który w Polsce w ogóle nie jest zagrożony wymarciem. Czysta demagogia.

Zamiast stale zrzędzić i epatować bezradnością, lepiej urządź szlak turystyczny w tym nieciekawym Luboniu pod hasłem: Bobrowym szlakiem. Tak jest już w wielu miejscach w Polsce.

To człowiek zniszczył równowagę biologiczną nie zwierzęta. Przyroda bez człowieka da sobie radę. Człowiek bez przyrody już nie. Wyciągnij wnioski.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Magazynier
  • Dam pracę
    Operator produkcji
  • Inne
    Znaleziono naszyjnik
  • Dam pracę
    Kierowca kat.B w transporcie międzynarodowym
  • Dam pracę
    Ekspedientka w Cukierni/Kawiarni/Lodziarni Sweety 2GO
  • Inne
    Zaginął kot
  • Inne
    Zaginął york
  • Inne
    Zaginął york