Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

List otwarty do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej

Szanowna Pani Minister Anna Zalewska, wielu rodziców uczniów klas ósmych z dużym niepokojem patrzy na coraz większe niezadowolenie środowiska nauczycielskiego i tym samym groźbę strajku. Już w 2017 roku rodzice apelowali do Pani Minister, że dzieci są przeciążone nauką. Apele rodziców na nic jednak się zdały, bo sytuacja się nie zmieniła. Po wprowadzonej przez Panią reformie uczniowie klas 7 i 8 realizują program, który wcześniej był przerabiany w trzech klasach gimnazjum. Siódmoklasiści i ósmoklasiści mają tygodniowo około 37 lekcji z religią. Po ośmiu godzinach spędzonych w szkole 13 i 14-latkowie wracają do domu, gdzie uczą się do kartkówek, sprawdzianów i odrabiają lekcje. To zajmuje im od 2 do 4 godzin. Jeśli podsumujemy to młodzież pracuje dziennie średnio około 10 godzin. Gdzie zatem mają znaleźć czas na zajęcia dodatkowe, na rozwijanie swoich pasji, na odpoczynek? Rodzice również nie mogą pogodzić się z tym, że dzieci wkuwają na pamięć zupełnie nieprzydatne im wiadomości, wiedzę typowo encyklopedyczną.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. W listopadzie 2017 roku Pani Minister w programie Roberta Mazurka w RMF FM zapewniała, że będzie walczyła z plagą korepetycji. Prawda jest taka, że wielu nauczycieli staje na głowie, aby jak najlepiej przygotować młodzież do egzaminu ósmoklasisty, który jak już teraz wiadomo będzie bardzo trudny. Potocznie jest on nazywany "małą maturą", jednak jak można usłyszeć od wielu rodziców poprzez przeciążenie programu nauczyciele "pędzą" na lekcjach z realizacją tematów co powoduje, że niektórzy uczniowie muszą ugruntować zdobytą wiedzę w towarzystwie korepetytora. Zbyt wiele nauki oznacza przemęczenie, zniechęcenie do zajęć szkolnych, brak możliwości wypoczynku i rozwijania zainteresowań. Ponownie zadajemy zatem pytanie czy takie miały być efekty wprowadzonych zmian?

Teraz nad uczniami wisi jeszcze groźba strajku, gdyż nauczyciele rozpoczęli walkę o swoje wynagrodzenia. Wielu z rodziców popiera postulaty nauczycieli wsłuchując się w ich głosy. Nauczyciele to grupa osób legitymujących się wyższym wykształceniem, która w ich opinii nie jest godnie wynagradzana za swoją pracę, a ich postulaty płacowe są od lat ignorowane przez środowiska decyzyjne. Brak godziwej pensji, wydłużenie ścieżki awansu zawodowego, a także brak pomysłu na rozwój oświaty w Polsce bardzo nas niepokoi. Trudno pogodzić się z faktem, że coraz częściej rezygnują z pracy zawodowej doświadczeni pedagodzy, a młodzi absolwenci kierunków nauczycielskich nie widzą swojej przyszłości w szkolnictwie. To właśnie pedagodzy wprowadzają nasze dzieci w meandry życia szkolnego i czuwają nad ich właściwym procesem edukacji, dlatego też rodzice doskonale wiedzą, że tylko doceniony, lubiący swój zawód i pozbawiony frustracji nauczyciel może im zapewnić odpowiedni rozwój. Nie dziwi rodziców fakt, że nauczyciele chcą walczyć o swoją godność.

Pani Minister to dzięki Pani reformie obecni ósmoklasiści są najbardziej poszkodowanym rocznikiem, który został wrzucony na głęboką wodę. W tej chwili młodzi ludzie jak i ich rodzice dodatkowo denerwują się scenariuszem, w którym mogą nie odbyć się w pierwszym terminie egzaminy. W związku z powyższym apelujemy do Pani, aby miała Pani na uwadze najważniejszą wartość, a mianowicie dobro dziecka. Cały czas wierzymy, że mimo wszystko egzamin ósmoklasisty odbędzie się w wyznaczonym terminie, a postulaty nauczycieli doczekają się realizacji.

Grupa rodziców ósmoklasistów
Zespołu Szkół w Luboniu



Odpowiedzi

W Polsce jest ponad 600 tys nauczycieli. Domagają się 1000 zł podwyżki brutto. Zatem roczny koszt dla budżetu (czyli nas wszystkich) to ok. 7,2 mld zł. W sumie to niewiele, skoro rząd obiecał w ten weekend ponad 40 mld zł dodatkowych wydatków na 13 dla emerytów, 500+, brak pit dla osób poniżej 26 lat i obniżenie kosztów pracy.... tylko, że Pisiakom w wewnętrznych sondażach wyszło, że nauczyciele na nich nie głosują więc to pieniądze wyrzucone w błoto.

8-klasiści wcale nie mają więcej nauki bo jak ktoś umie liczyć teraz są 2 lata a potem szkoła średnia 5 lat, proszę nie wliczać 4 godzin wf, plastyki, muzyki, doradztwa zawodowego czy informatyki jako bardzo trudnych i męczących umysłowo przedmiotów....

Co nie zmienia faktu, że spędzają w szkole niemal tyle czasu co dorosły człowiek w pracy na pełen etat. Jak ktoś pracuje na taśmie w jakiejś fabryce to i owszem, musi być skupiony na pracy cały dzień, choć to niezbyt wymagająca praca. Po pracy jednak nie musi odrabiać lekcji i uczyć się do sprawdzianów. Śmieszne jest to, że uczniowie spędzają w szkole dwa razy więcej czasu niż nauczyciele i tylko ich praca jest ciągle oceniana i weryfikowana.

To jest żart, czy na prawdę jest Pan/Pani tak niedoedukowany/na?

Kolejna pełna jadu wypowiedź. Gratuluję

W ósmej klasie nie ma muzyki plastyki doradztwa . Przedmioty te skończyły się z siódmej klasie. W ósmej klasie dzieciaki są zażalenie materiałem i niestety realizują materiał,na który wcześniej gimnazjum miało trzy jata a oni mają dwa. Liceum to osobny temat.
Jeżeli jest Pani matka ucznia ósmej klasy to gratuluję orientacji w temacie

Jak to nie ma doradztwa?. W mojej szkole jest, a kiedy miało by być doradztwo jak nie w 8 klasie, klasie w której uczniowie podejmują ważna decyzję wybierając szkole

Co za brednie Pani wypisuje. Jestem nauczycielem i mam dziecko w klasie 8. Masakryczna reforma zatruwa mi życie i w pracy i w domu. Córka jest przemęczona, niewyspana, bo uczy się do późna. Boi się egzaminów i tego do jakiej szkoły się dostanie. A czy ma wf, religię, czy angielski nie ma znaczenia. 8 lekcji to 8 lekcji. A kiedy czas na odpoczynek. Pani pracuje po 10, 12 godz 5 razy w tyg? Chyba nie, bo nie miałaby Pani sił wypisywać tych bredni.

To chyba nie jest pani zorientowana dobrze w programie np. chemii, fizyki, geografii czy biologii, gdzie jest realizowany ten sam program, co w gimnazjum. Podręczniki sa te same, została tylko zmieniona okładka, że sa przeznaczone dla klas 8 SP. A to wszystk sie realizuje wlasnie w 2 lata, a nie jak dotychczas w 3. Widac więc wyraźnie, ze jednak obecne 8 klasy musza w krótszym czasie opanowac ten sam material, na co dotychczasowi gimnazjaliści mieli 3 lata.

No niesamowite ...<<Obecni ósmoklasiści są najbardziej poszkodowanym rocznikiem, który został wrzucony na głęboką wodę???>>> Jak pięcioletnie dzieci musiały iść do szkoły do zerówki , na nic się zdały prośby rodziców i tłumaczenie, że to odbieranie dzieciństwa , że 5 godzin zajęć to sporo , że dla dzieci z końca rocznika to będzie bardzo trudne...nauczyciele nie protestowali. Na szczęście po roku ktoś zauważył , że rodzice mieli rację , i zaniechano tej zmiany. Teraz wielkie halo ze trzeba uczyć i odrobić to co popsuło gimnazjum. Poziom wiedzy uczniów jest tragiczny.

Poziom wiedzy uczniów jest tragiczny bo każdą wolną chwilę spędzają przy smartfonie romansując i oglądając rzeczy powiedzmy niestosowne! Owoc zakazany smakuje najlepiej a skąd tutaj wziąść czas na normalną naukę!Wystarczy popatrzeć jak wychodzą po lekcjach na ulicę zapatrzeni w swojego Boga smartfona!

A skąd wiesz co oni oglądają? Dlaczego obserwujesz dzieci wychodzące ze szkoły? Tylko zboczeńcy sterczą pod szkołą i zaczepiają dzieci zaglądając im w telefony. Chciałbyś, żeby nie mieli telefonów, bo wtedy nie mogliby dzwonić na policję jak zobaczą obserwera kręcącego się pod szkołą!

Kim jest "obserwer"?

Tak się nazwał autor posta.

Zgadza się...nie czytają...tylko smarfon i pierdoly im w głowie

Słucham, a niby popsuły gimnazja??? I co to ma do rzeczy jeśli chodzi o 8 klasy. Przecież to ten sam wiek, 8 klasy nie były w gimnazjum więc o co w tej wypowiedzi chodzi. Chyba coś się zepsuło w myśleniu. Hahaha

https://poznan.onet.pl/osmoklasisci-sa-poszkodowani-rodzice-zadaja-reakcji-minister-zalewskiej/fg6j7hv

Te wszystkie żądania, prośby i apele możemy wsadzić od razu do kosza. Ani nauczyciele ani pielęgniarki nie są w tej chwili w kręgu zainteresowań rządzących. Nie opłaca im się inwestować (czyt. dawać podwyżek) w te dwie grupy zawodowe bo i tak nie mogą liczyć na ich głosy w zbliżających się wyborach. Lepiej dać emerytom i nierobom bo oni z wdzięczności zagłosują na kogo trzeba... A że z tego tytułu najbardziej ucierpią nasze dzieciaki? Myślicie, że obchodzi to Zalewską, która już szykuje się do abordażu na Parlament Europejski? Podobno na jej miejsce desygnowany jest obecny w-ce minister spraw wewnętrznych... to są kpiny w żywe oczy i jaja z inteligentnych ludzi...

Te wszystkie żądania, prośby i apele możemy wsadzić od razu do kosza. Ani nauczyciele ani pielęgniarki nie są w tej chwili w kręgu zainteresowań rządzących. Nie opłaca im się inwestować (czyt. dawać podwyżek) w te dwie grupy zawodowe bo i tak nie mogą liczyć na ich głosy w zbliżających się wyborach. Lepiej dać emerytom i nierobom bo oni z wdzięczności zagłosują na kogo trzeba... A że z tego tytułu najbardziej ucierpią nasze dzieciaki? Myślicie, że obchodzi to Zalewską, która już szykuje się do abordażu na Parlament Europejski? Podobno na jej miejsce desygnowany jest obecny w-ce minister spraw wewnętrznych... to są kpiny w żywe oczy i jaja z inteligentnych ludzi...

https://www.codziennypoznan.pl/artykul/2019-02-26/dzieki-pani-reformie-obecni-osmoklasisci-sa-najbardziej-poszkodowanym-rocznikiem-rodzice-uczniow-z-lubonia-pisza-do-minister-edukacji-narodowej

Rodzice sie martwią to rzecz naturalna.Dzieci sobie poradzą doskonale i atmosfera listów oraz apeli im w tym nie pomoze.Radzę spuścić z tonu i dbać o dobrą kondycję psychiczną swojego dziecka.Ambicje na wyrost temu nie służą.

Rodzice próbują cokolwiek w tej sprawie zrobić. W całym kraju jak widać zaczynają działać. O jakich ambicjach tutaj mówimy? O jakiej kondycji psychicznej dziecka? Jak widzę w każdym poście związanym ze szkołą wbija Pan/Pani szpilę zarówno nauczycielom jak i rodzicom, którzy stają po ich stronie...

Brawo !!!

Brawo dla " autora bezimiennego :)"

http://www.miastopociech.pl/aktualnosci/wali-mnie-to-rodzice-nagrali-filmy-o-skutkach-reformy-edukacji Kolejna wzmianka o Luboniu

A co mogą zmienić rodzice na miesiac przed egzaminem i prawie ze na koncu edukacji na tym poziomie?To sianie fermentu i zamętu tylko.....za pol roku beda w innych szkołach a gimnazja i tak się kończą.I dobrze!

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Inne
    Znalezion suczke West highland White terier
  • Dam pracę
    Praca
  • Inne
    Znaleziono klucze od samochodu
  • Inne
    Zgubiłam złoty kolczyk