Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Kury na ulicy Leśmiana - list do redakcji

Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który zwrócił uwagę na... chodzące kury po ulicy.

Sprawa może wydać się na pozór śmieszna, ale codziennie przechodzę ulicą Leśmiana i obserwuję, że po ulicy chodzi kilka kur. Nie wiem niestety do kogo należą, ale ewidentnie mają swojego właściciela (ktoś wysypuje im jedzenie na poboczu). Przecież Straż Miejska przejeżdża też tamtędy. Swobodnie biegające zwierzęta stanowią zagrożenie w kontakcie z pojazdami. Dla ułatwienia odpowiednim służbom - zwierząt należy szukać jadąc od ulicy Sienkiewicza po prawej stronie ulicy Leśmiana - pisze Mieszkaniec.

List przekazujemy do Straży Miejskiej.

izi

fot.: 

Odpowiedzi

Myślę, że w tym mieście są ważniejsze sprawy niż chodzące kury po ulicy. Straż Miejska dostaje pełno takich bezsensownych zgłoszeń, które tylko zabierają im niepotrzebnie czas. Jest dużo ważniejszych problemów na które przed takie śmieszne sprawy nie mają czasu.

zgadzam się z przedmówcą. Czy ten czytelnik nie ma co robić tylko zawracać d...ę kurami. Czy on się ich boii i wzywa straż miejską. Policz codziennie człowieku czy stan się zgadza i idz dalej

Brawo super zgadzam się

Kury chodzą po Leśmiana kilka lat i nikomu nie przeszkadzają. Też często jeżdżę ta ulicą i kury widząc jakieś auto, schodzą na pobocze. Poza tym to piaszczysty odcinek drogi dlatego należy jeździć powoli i nie będzie problemu.

Dokładnie, na Leśmiana kury są od zawsze. To pewnie jakiś nowy mieszkaniec, który przestraszył się, że w mieście też mieszkają ptaki ;-)

A może to wieś jednak! Wsiok się zdziwił, że na wieś trafił a nie do Wielkiego Miasta Lubonia! Może Luboń to wiocha i tyle haha

A jajka pewnie zajadasz? i chętnie z wolnego chowu!No to masz ten wolny chów i nie zawracaj głowy głupotami! Odrzutowce Tobie nie przeszkadzają?

Nie rozumiem jak komuś mogą przeszkadzać kury. Rozumiem jakby to była śmierdząca ferma ale tam chodzi dosłownie kilka kurek i faktycznie jak zbliża się samochód to one uciekają i zagrożenia nie stanowią :) Ja bym potraktowała je w kategorii pozytywnej "atrakcji". Mi nie przeszkadzają a mieszkam na tej ulicy. Jak Straż Miejska będzie zajmować się obecnością kilku kur na piaszczystej ulicy to nigdy nie zajmie się ważniejszymi sprawami :)

Czy to znowu jeden z tych nowo zasiedlonych? Ja bym się raczej martwiła dziurami na ulicach i smogiem, a kury pod ochronę wziąć i ogólnie zgłaszam je jako propozycję do maskotki Lubonia by godnie reprezentowały nasze miasto.

To chyba jakiś żart? Na prawdę komuś kury przeszkadzają?

Może się miastowemu kury z krowami pomyliły? Jedno i drugie na "k" ale te drugie są duże, łaciate i faktycznie "stanowią zagrożenie w kontakcie z pojazdami"... Litości człowieku - następnym razem podsyp im ziarna i idź w swoją stronę...

Nie do wiary może gość zazdrości kogutowi bo ten też tam spaceruje w towarzystwie tych kurek. Śliczny zresztą.
Ja od kilku lat spaceruję Leśmiana z moimi dziećmi i jest to dla nas atrakcja dzieciaczki jak nie ma tych kurek to są zawiedzione. ostatnio nawet słyszeliśmy jak kogut piał z samego rana i przypomniały mi się super chwile z dzieciństwa jak na wsi u babci budził nas kogut. Ale z ciebie Gościu frajer i tyle. Pewnie nie lubisz żadnych zwierząt .

Jak tak bardzo Ci przeszkadzają kury to spadaj do Poznania skąd zapewne przybyłeś imigrancie. Tam będzie Cię budzić znowu dźwięk tramwaju i będziesz czuć się zdecydowanie lepiej:) POznonioki won do Poznania!

Bardzo proszę zatem mieszkańców Lubonia o nie korzystanie z naszych kin. Macie swoją kuwetę.

Adres już mam. Belissimo. Mam pomysła na niedzielny obiad: rosół.

Dzięki za pomoc.

Adres już mam. Belissimo. Mam pomysła na niedzielny obiad: rosół.

Dzięki za pomoc.

Jak w tytule. I pozdrawiam

Jest wieź - są kury =D

Do wszystkich "miłośników kur z Leśmiana" - otóż przeprowadziłam się kilka lat temu do Lubonia właśnie ze wsi i zapewniam, że tam kury po drodze nie chodzą. Wręcz przeciwnie: nie wolno pozostawiać zwierząt bez nadzoru. Ludzie w Luboniu współczują każdemu zagubionemu kotkowi i pieskowi, ale kura to przecież co innego... Może spacerować po drodze, bo ktoś ma ochotę omijać ją autem albo zapewniać w ten sposób atrakcje dzieciom... Wszystkich żądnych codziennego kontaktu z ptactwem zapraszam na wieś. Pozdrawiam

Kury na Leśmiana są grzeczne i dobrze wychowane. Nie zapierdzielają z prędkością 50 km/h, zwłaszcza widząc pieszych na drodze i nie wzburzają tumanów kurzu. A tacy chamscy są przeważnie mieszkańcy tej ulicy. Mieszkam tam, często idę na piechotę, i nie mogę się nadziwić, że na Traugutta kierowcy to rozumieją i jadą powoli, a na Leśmiana mają wszystkich w d...

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Praca Lubon Sklep Żabka - kasjer sprzedawca
  • Inne
    Poszukuję sprawcy uszkodzenia pojazdu
  • Dam pracę
    Osoby sprzątające - szpitale w Poznaniu
  • Dam pracę
    Sprzątanie
  • Dam pracę
    Opieka świetlicowa w godz. 14.30-17.00
  • Dam pracę
    Nauczyciel angielskiego w szkole podstawowej
  • Dam pracę
    Nauczyciel matematyki w prywatnej szkole podstawowej
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Plewiska