Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Uciążliwa przyczepa - list do redakcji

Kilka dni temu do naszej redakcji napisał Czytelnik, który zwrócił uwagę na postawioną przyczepę, której grozi osunięcie.

Piszę do Państwa ponownie w sprawie przyczepy kampingowej, która od miesięcy stoi na parkingu przy garażach (Sikorskiego 32), ogródki działkowe Bratek. Podczas budowy drogi do ogródków działkowych parking był wyłączony z użytkowania dla aut osobowych, gdyż groziło obsunięcie skarpy. Ale jak to bywa są równi i równiejsi przez cały czas budowy przyczepa stała w miejscu oznaczonym jako miejsce możliwego obsunięcia skarpy. Całe szczęście nic się nie stało. Aż do dzisiaj. Załamanie pogody, burza i ulewny deszcz doprowadziły, że przyczepa zaczęła się obsuwać. Całe szczęście sąsiedzi zdążyli przestawić swoje auto. Z uwagi na pogodę nikt tam pewnie nie szedł i nic się nie wydarzyło a mogło. Sprawa była dwukrotnie zgłaszana drogą mailową do Straży Miejskiej. Ani razu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. W załączniku przesyłamy zdjęcia. Nie chodzi tu o złośliwość. Bo pewnie będą komentarze - nie mają swojego życia i się czepiają. Co im szkodzi, że stoi. Chodzi tylko o to aby myśleć, ale nie tylko o sobie. Bo gdyby ulewa trwała dłużej mogłoby to się skończyć inaczej. Nie dziś to za tydzień czy miesiąc. Niestety mam obawy, że przyczepa zostanie wyciągnięta i dalej będzie tam stała. Oby tylko nikomu nic się nie stało i aby na naszą piękną nową drogę za 260 tysięcy złotych ta przyczepa nie runęła - napisał Czytelnik.

Te 3 auta plus przyczepa są użytkowane lub nie (VW, przyczepa) do jednej osoby. W VW jest w środku masakra więc od miesięcy nie jest używany. Tablice są więc pewnie jest zarejestrowany. Dla hejterów - nie nie zazdroszczę. Ale czy ta osoba wstydu nie ma? Niech sobie każdy na miejscu parkingowym składuje rzeczy, przedmioty, które zbiera. Ciekawe jak wtedy wyglądałby parking. Czy jest jakieś rozwiązanie? Tak - nazywa się miejsce na parkingu odpłatnym i uwaga są takie na osiedlu. Tak, to są koszty, ale przy 3 autach i przyczepie powinien być fundusz na parking - dodaje Czytelnik.

hak

Odpowiedzi

List został ponownie wysłany 11.07. czyli KILKANAŚCIE a nie kilka dni temu. Nie warto publikować materiałów, które są nieaktualne. Temat już został rozwiązany - jak myślę przez wytrwałość sąsiadów w dążeniu do rozwiązania tej sprawy.
Niestety musieliśmy liczyć sami na siebie. Prosty temat a nikt nie chciał się tym zająć.

Bardzo dobrze, że wreszcie udało się pozytywnie załatwić sprawę. Do redakcji w tej sprawie dzwoniono oraz pisano kilka razy skarżąc się, że przyczepa stoi od długiego czasu, niestety nikt nie powiadomił nas, że kwestia przyczepy została już rozwiązana. Często przed publikacją powiadamiamy już odpowiednie instytucje z prośbą o zajęcie się danym tematem, jak i również czasami prosimy o komentarz.

Poprosimy zatem jeszcze o odpowiedź od Urzędu Miasta w sprawie kosztów i zasadności budowy drogi do ogródków działkowych za kwotę 260 tysięcy złotych.

Już niebawem będzie miesiąc a odpowiedzi ciągle nie ma - na list który skierowaliście Państwo do Urzędu Miasta.

Proszę o weryfikację tego tematu tak aby ta kwestia nie została pominięta i zapomniana.

kurła,
Wszystko przeszkadza człowiek na wczasy przyjechoł do lubońskiego kurortu i zawistnym Polakom przeszkadza....

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Praca Lubon Sklep Żabka - kasjer sprzedawca
  • Inne
    Poszukuję sprawcy uszkodzenia pojazdu
  • Dam pracę
    Osoby sprzątające - szpitale w Poznaniu
  • Dam pracę
    Sprzątanie
  • Dam pracę
    Opieka świetlicowa w godz. 14.30-17.00
  • Dam pracę
    Nauczyciel angielskiego w szkole podstawowej
  • Dam pracę
    Nauczyciel matematyki w prywatnej szkole podstawowej
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Plewiska