Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Parkowanie - list do redakcji

Do naszej redakcji napisał Mieszkaniec, który zwrócił uwagę na jego zdaniem źle parkujące samochody przy ulicy Sikorskiego.

Nawiązując do publikacji "Parkowanie na ulicy Poniatowskiego - list do redakcji", chcę zauważyć, że interwencje w SM są mało skuteczne w takich sprawach. Tak było w moim przypadku. Zgłaszałem kilka razy kwestię niewłaściwego, moim zdaniem, postoju po kilka pojazdów przed zakrętem na wysokości bloku przy ul. gen. Sikorskiego 25. Zdaniem funkcjonariusz SM pojazdy parkują tam prawidłowo. Nasuwa się pytanie kto poniesie winę przy kolizji w wyniku omijania stojących tam samochodów jak na załączonej fotografii? Pomijam już zupełne ignorowanie, przez kierowców i strażników, znaku drogowego B-36 - zakaz zatrzymywania się i postoju przy tej ulicy od ul. Kościuszki do bloku nr 48 - napisał Czytelnik.

izi

fot.: 

Odpowiedzi

Pisałam w tym temacie do Straży Miejskiej już dwukrotnie załączając podobne fotki. Widocznie nie jest to sytuacja mogąca stworzyć zagrożenie bo od miesięcy nic się tam nie zmienia. Ja codziennie, przejeżdżam tam z duszą na ramieniu.
Może jak coś się wydarzy SM się pofatyguje. Najważniejsze, że funkcjonariusze biorą udział w procesji i ratują bezdomne zwierzaki (bez ironii).

Ale niedługo może samochody znikną gdyż powstaje piękna przystań dla samochodów przy zejściu do działek (też bez ironii- dwóch śmiałków parkowało już dziś ) . Więc może problem sam się rozwiąże.

Z duszą na ramieniu Hahahhaha a ile pani tam jedzie 70 czy więcej ;) nie ma na wjeździe znaku strefa zamieszkania ani znaku zakaz postoju b36 wiec nie wiem o co ten cyrk

W nawiązaniu do parkowania w okolicy Sikorskiego:
Mnie osobiście irytuje parkowanie auta "na chwilę" wszystkich przyjezdnych, którzy odwiedzają piekarnie BJB przy sklepie społem na Kościuszki. Wszystkim klientom się tak spieszy,że zastawiają auta prawidłowo ustawione, włączają awaryjki (nie zawsze) i biegną w kolejke po chleb... a tam niestety nie są sami. Kilka razy zdarzyło mi się już czekać kilka-kilkanaście minut. Na moją uwagę odpowiedziano, że przecież to to tylko chwila... jasne, ale MOJA chwila a nie ich - bo przecież nie mogli poświęcić swojej CHWILI by zaparkować auto, troszkę dalej i prawidłowo, lepiej na CHWILĘ zastawić kogoś innego.
Mam nadzieję, że mój post zmusi do zastanowienia się choć jedną osobę, która do tej pory zastawiała swoim autem inny pojazd...

Ja Wam powie kto odpowie w takim przypadku za kolizję, bo już ją miałam w tym miejscu... i to mnie obarczono winą , bo jak to określiła policja ja miałam ograniczony pas ruchu i powinnam przepuścić pojazd jadący od strony ul. Osiedlowej. Problem w tym, że trzeba być chyba telepatką żeby zgadywać czy ktoś jedzie za zakrętem czy jeszcze nie (zimą jak było ciemno widać światła ). Mało tego niejednokrotnie w miejscu owego zakrętu auta bywają zaparkowane parami jedno obok drugiego. Zastanawia mnie bezmyślność parkujących tam osób i co musi się stać, by w końcu ktoś coś z tym zrobił. Straż i policja odpychają mnie, że nie mogą karać, bo nie ma tam formalnego znaku o zakazie parkowania :( Może trzeba sprawę przekazać do UM LUBOŃ

Jeżdżę tędy bardzo często... i jakoś nie narzekam.
Wystarczy po prostu jechać wolniej, wtedy szansę na ewentualną kolizję są dużo mniejsze. Niektórzy chyba zapominają, że droga osiedlowa to nie autostrada...

A może Pan/Pani nie narzeka, bo sam korzysta z tego niezbyt rozsądnego parkingu? Może Pan/ Pani jeździ tam 20 km/h maksymalnie, ale nie mając widoczności tego co jest za zakrętem i czy ktoś inny nie jedzie szybciej, będąc nie na swoim pasie z powodu właśnie tych bezmyślnie zaparkowanych aut to Pan/Pani będzie winnym kolizji. Nie można dawać przyzwolenia na to, że kilka cymbałów nie myślących kompletnie o tym że stwarzają zagrożenie najlepiej zaparkowałaby we własnym salonie, byle by paru metrów więcej nie musieć przejść

Brak słów po prostu na to co Pani pisze... tych "kilku cymbałów" (cóż za poziom kultury!) nie parkuje tam dlatego, że nie chce im się przejść paru metrów, tylko dlatego, iż dostępność wolnych miejsc parkingowych na osiedlu Lubonianka jest dramatycznie niska... Od razu widać, że Pani na tym osiedlu nie mieszka, skoro nie zna Pani sytuacji, w związku z powyższym proponuję się w tym temacie nie wypowiadać, tym bardziej nie wyzywać innych od cymbałów.
I nie, wcale w tym miejscu nie parkuję, po prostu jestem w stanie zrozumieć ludzi zostawiających tam samochody.

Dziwne pytanie kto poniesie winę ? Winę poniesie Kierowca samochodu który będzie w ruchu

Parkowanie na łuku jest prawidłowe?

Parkowanie na łuku jest prawidłowe? Tak na marginesie znowu wcina treść komentarza.

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    14,74 zł brutto/h! Pracownik produkcji! zapewniony dojazd!
  • Dam pracę
    Pracownik ogólnobudowlany
  • Dam pracę
    Murarze do Belgii
  • Dam pracę
    Cieśla zbrojarz
  • Dam pracę
    Elektryk
  • Dam pracę
    Spawacz
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki
  • Dam pracę
    PRACA FRYZJER