Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Notoryczne zakłócanie spokoju przy ulicy Kościuszki - list do redakcji [odpowiedź z KP Luboń]

Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który zwraca uwagę na notoryczne zakłócanie ciszy nocnej przy ulicy Kościuszki. Swoje spostrzeżenia wysłał do Komisariatu Policji w Luboniu z prośbą o ustosunkowanie się do nich.

Chcialbym się dowiedzieć czy patrolujecie ulice Lubonia w okolicach sklepu Anika na Kościuszki? Prawie Codziennie w godzinach nocnych dochodzi do zakłócenia ciszy nocnej przy sklepie Anika a konkretnie na przystanku autobusowym zbiera się grupa pijanych osób i urządzają sobie balange i tu nasówa się proste pytanie Gdzie jest Policja? Jeszcze nigdy nie widziałem waszej interwencji w tym jakże popularnym i lubianym przez pijących miejscu. Nocne imprezki w tym miejscu przeszkadzają mieszkańcom pobliskich domów a w szczególności dzieciom. Jak długo ten melanż będzie trwał może inaczej Jak długo Policja pozwoli na takie libacje w tym miejscu? - pisze Czytelnik (pis.oryg.)

Poniżej publikujemy odpowiedź jaką otrzymaliśmy z Komisariatu :Policji w Luboniu. 

W odpowiedzi na pana wiadomość e-mail z dnia 14.06.2018 r. w sprawie patrolowania i podejmowania przez Policję interwencji w związku z zakłócaniem ciszy nocnej w okolicy sklepu „Anika” przy ul. Kościuszki informuję, iż miejsce to jest objęte wzmożonym nadzorem służby patrolowej. Niestety jednak takich miejsc na terenie Lubonia nie brakuje, a ponadto policjanci Komisariatu Policji w Luboniu bardzo często obsługują również interwencje na terenie pobliskich gmin. Jest to jeden z powodów dla których czas reakcji na zgłoszenia nieraz znacząco się wydłuża. Pragnę tu jednak zaznaczyć, iż w okresie od stycznia do czerwca bieżącego roku, odnotowano zaledwie kilka zgłoszeń dotyczących zakłócania porządku publicznego w tym rejonie, gdzie w każdym z tych przypadków funkcjonariusze Policji podejmowali interwencję oraz przeprowadzali czynności służbowe. Możliwe jest, że w sytuacji doraźnych kontroli (rutynowego patrolu) policjanci nie zawsze zastaną sytuację naruszania prawa.
W związku z powyższym, w przypadku ponownego zaobserwowania opisanych przez pana sytuacji, proszę o niezwłoczne, telefoniczne powiadamianie o tym dyżurnego Komisariatu Policji w Luboniu, celem przyjęcia zgłoszenia w momencie, gdy akurat dochodzi do zakłócania porządku publicznego. Proszę też rozważyć rozmowę z dzielnicowym w ramach szczegółowego przekazania informacji o czasie, okolicznościach i sposobie zakłócania ciszy nocnej, bądź innego rodzaju bezprawnego zachowania. Zwracam również uwagę na możliwość korzystania z ogólnokrajowego narzędzia Policji jakim jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa dostępna na stronie internetowej: www.wielkopolska.policja.gov.pl, gdzie można zaznaczać występowanie negatywnych zjawisk wymagających interwencji służb porządkowych.

KP Luboń

izi

Odpowiedzi

"Nasówał?"

do powiedzenia, tylko palce swędzą do pisania?

:)

Nie, nie mam. Ale jak ktoś postanawia opublikować list na łamach strony internetowej to wypada zachować minimum poprawności ortograficznej. I bardziej bolą oczy, niż swedzą palce szczerze mówiąc, od takich właśnie błędów. Tak czytam Twoją odpowiedź i nie rzuca mi się w niej oczy nic na temat...

Przy Anice zawsze był hałas, jest i będzie. Policja jest tam gdzie jest nie potrzebna. Mają w nosie zakłócania ciszy nocnej nie tylko w tym miejscu. A jak się zgłosi to przyjeżdżają po kilku godzinach. Apelowanie, wydzwanianie do nich nic nie pomaga. Ale jak dojechać do ROTI w nocy na jedzenie to wiedzą którędy.

Może policja przyjrzałaby się Sikorskiego 23? Mieszkam w bloku obok i co weekend libacje, balangi i krzyki nie do wytrzymania. Pod jedną ze skrajnych klatek impreza na całego. Dość!

To samo tyczy się nocnych wyczynów politowania godnych kierowców, którzy urządzają sobie nocne (po23:00) harce na parkingu prżed Pajo. Jak zadzwoniłem to pytali .... A czy młodzi, A ile ich jest, A czy mogę podać nr rejestracyjne itd.
Pan Dyzurny zapomniał dodac.... A czy może pan iść ich spisać i poprosić żeby się rozjechali......
Policja przyjechała i owszem po 40 minutach jak już nikogo nie było...

A ja widziałem Policje w tym miejscu niejednokrotnie.

Ostatnio notorycznie przesiadują różne typki przy sklepikach na Sikorskiego (najpierw zaopatrzenie w Anice) pod blokami, na jednym ze stoisk. Leżą tam palety i dlaczego by tam nie usiąść i przeszkadzać mieszkańcom bloku nr 5 !!!

"Wysepka" przy sklepie z piżamami jest zakałą dla okolicznych mieszkańców. Wzywanie policji nie odnosi skutku - jeszcze tej samej nocy inne towarzystwo zatrzymuje się przy "barku" i imprezuje. Czy jest to następna rzecz w Polsce z którą nic nie da się zrobić? Policja znowu bezsilna.

w

Policja nie reaguje bo tam sie bawią ich koledzy i znajomi. Więc jak tu zwinąć kumpla lub szwagra

Polecam domek, gdzieś w zaciszu przy jeziorku. Osiedle to osiedle.

....i dlatego mozna robić burdy?piszac tak wystawiasz sobie świadectwo,autor bezimienny to amator trunków i wrzasków pod sklepem?

prosze podać adres, zacznę w nocy wrzeszczeć i rzucać butelkami pod oknem... Wiadmo, że osiedle to skupisko ludzi, ale bez przesady!

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Rzeźnik - wykrawacz PRACA w NIEMCZECH - od zaraz
  • Dam pracę
    14,74 zł brutto/h! Pracownik produkcji! zapewniony dojazd!
  • Dam pracę
    Pracownik ogólnobudowlany
  • Dam pracę
    Murarze do Belgii
  • Dam pracę
    Cieśla zbrojarz
  • Dam pracę
    Elektryk
  • Dam pracę
    Spawacz
  • Dam pracę
    Pracownik ochrony - Komorniki