Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Czy w Luboniu powstaną lodowiska?

Ferie zimowe dobiegają końca. Niestety, w tym roku podczas przerwy zimowej w szkole nie powstały w mieście sztuczne lodowiska. Na najbliższe dni zapowiadane są jednak mrozy, dlatego też mieszkańcy miasta zadają pytanie, kiedy i czy zostanie wylane sztuczne lodowisko na płycie asfaltowego boiska mieszczącego się przy ulicy Rzecznej. Prawie co roku powstawało tu lodowisko, które jest doskonałym, a zarazem bezpiecznym miejscem do zabawy. Sztuczne lodowiska mają między innymi na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom podczas zabaw na lodzie. Miejmy nadzieję, iż warunki pogodowe będą sprzyjały i na wszystkich dostępnych terenach w mieście powstaną lodowiska. Dorośli, młodzież i dzieci z niecierpliwością czekają na miejsca, gdzie będą mogli bezpiecznie pojeździć na łyżwach na tafli lodowej.

Izabella Chodorowska

fot.: 

zdj. arch.

Odpowiedzi

też czekamy :) pogoda sprzyja,nawet na chwile ale ile radochy:)

TAK dla lodowiska! idą mrozy, będą chętni, a bezpieczniej na lodowisku, niż ryzykując życie dzieci, na jeziorze.

TAK! jestem 50+ I baardzo lubię łyżwy. Jestem na TAK
No cóż, może gmina nie zauważyła że zima, ferie etc ale do wiosny jeszcze chwila więc może zdążą........

zanim zapadnie decyzja pewnie zrobi sie ciepło takie decyzje powinny być podejmowane już teraz bo pogoda nie bedzie czekać..a jest bardzo sprzyjająca

Zawsze istnieją lodowiska sztuczne w mieście Poznań za które wystarczy zapłacić parę złotych za tercję

A po co lodowisko mało jest w około sztucznych? Można dojechać w 15 minut. A dlaczego na Rzecznej pewnie Pani ma bardzo blisko i tu jest ta korzyść. Zapewne będzie gotowe wszystko po mrozach.

Bo od ponad 50 lat lodowisko było wylewane na ulicy Rzecznej.

A dlaczego nie? zakładając , że wszystko jest w P-niu można sobie odpuścić i niczego na miejscu nie organizować ... basenu, lodowiska,nawet terenów zielonych bo w pobliskim mieście to wszystko jest. Niestety, taka jest filozofia miejscowych władz od dziesięcioleci. Prawdziwy samorząd nie polega li tylko na dzieleniu subwencji ale na też na tym aby mieć pomysł na miasto w całości, jakąś realną strategię. Wyobraźmy sobie Luboń taki jak jest teraz z dala od dużego ośrodka..A na lodowisku w P-niu byłam z 3 dzieci - w sumie niby parę groszy ale x 4 robi się sumka...

Był taki sympatyczny Pan (chyba nazywał się Pawlicki)który po prostu zakasał rękawy i organizował co roku wylanie wody pod lodowisko przy ul.Rzecznej!Jak Go zabrakło żaden chętny już się nie pojawił!

A ile Pani ma lat ,że pamięta Pani co było 50 lat temu? Ha,ha,ha

Tak jak ktoś wspomniał pana Pawlickiego. To był właściwy człowiek na właściwym miejscu. Dbał o porządek, zawsze pomagał odśnieżyć lodowisko, pamiętam jak wyzywał, kiedy ktoś zaczynał "wariować" na tafli. A skąd wiem od kiedy jest lodowisko? Po prostu są osoby, które to pamiętają. Ja pamiętam pana Pawlickiego.

A dlaczego po każdą atrakcje mamy jeździć do Poznania?ja bardzo lubie lodowisko na rzecznej wieczorami przeważnie byliśmy tam sami młoda bez problemu może śmigać bez strachu że ktoś ją staranuje, ja sama z mężem po latach właśnie na rzecznej przypominaliśmy sobie jazdę na łyżwach po latach, a w Poznaniu zawsze dużo ludzi popołudniami, zawsze znajdą sie osoby które jeżdżą nie zwracając uwagi na innych, czekamy na info co z lodowiskiem mam nadzieję że zdążą przed końcem mrozów

A może zamiast czekać sami zakasajcie rękawy i zorganizujcie wylanie wody?

Samemu niestety nie można. Ten teraz podlega Lubońskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji i to on wydaje decyzję co na nim powstanie.

Ale do przygotowania pod lodowisko nie ma chętnych tylko przychodzić na gotowiznę. W zeszłym roku i dwa lata temu tylko strażacy i Pan Ekwiński zaangażował się w przygotowanie lodowiska . A później i tak nie było dużo chętnych do jazdy. Niektórzy się napracują bo ktoś z NIBY mieszkańców chce , a potem i tak ma to głęboko w tył..

Nie tylko... bo wiem, że inni też.

No chyba największe zaangażowanie było z Pani strony , przepraszam pominąłem

Niekoniecznie, miałam swój udział, ale bardzo niewielki. Były też inne osoby.

Na łyżwach by pojeździli, na plaży by sie wyplażowali (wyleżeli bo kąpiel wzbroniona), ale póki co to widzę ich wyłącznie za kółkiem z pracy i do pracy i żony z dzieckiem w wózku na spacerze wpatrzone w świat wirtualny w smartfonie!Poczekajcie aż krasnoludki Wam wszystko z przystańią jachtową włącznie zorganizują!

Telefon interwencyjny
i kontakt z redakcją
 
501 295 785

redakcjaate-lubon [dot] pl

Ogłoszenia drobne

  • Dam pracę
    Hydraulik-poszukiwany
  • Dam pracę
    Murarz, cieśla szalunkowy, kafelkarze
  • Inne
    Zagubiono
  • Dam pracę
    Kwalifikowany pracownik ochrony - Komorniki
  • Dam pracę
    Cieśla szalunkowy
  • Szukam pracy
    Pilnowanie choinek.
  • Dam pracę
    Zbrojarz, murarz – budowy na Dolnym Śląsku
  • Inne
    ZGUBIONO PEKE